„Z Ojczyzny Jezusa”
Pokój i Dobro!
Dzisiejsza niedziela w Ziemi Świętej jak i w większości wspólnot katolickich na świecie była poświęcona celebracji tajemnicy Ciała i Krwi Pana Jezusa. Podobnie jak w Polsce, również w bazylice Kalwarii i Grobu Pańskiego, uroczystość Bożego Ciała odbyła się tradycyjnie w czwartek. Warto przypomnieć, że Eucharystia łączy się z Jerozolimą nie tylko przez Wieczernik, gdzie została ustanowiona, ale przede wszystkim przez tajemnicę krzyża i zmartwychwstania, skąd ten sakrament czerpie swoje źródło i moc.
Kontemplacja nieskończonej miłość Boga do człowieka, objawionej w tajemnicy Wcielenia Syna Bożego i przypieczętowanej sakramentalną obecnością pod postacią chleba i wina w Eucharystii mobilizuje każdego chrześcijanina do bardziej ewangelicznej postawy. Przypomina ponadto, że cechą rozpoznawczą prawdziwego ucznia Chrystusa jest miłość Boga i bliźniego. „Kto jest moim bliźnim?”. To prowokacyjne pytanie postawione Jezusowi przez pobożnego Żyda, znawcę Prawa, stało się okazją do opowiedzenia przypowieści o „miłosiernym Samarytaninie”. „Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce bandytów. Oni go obrabowali, pobili i zostawiając ledwie żywego, odeszli…” (por. Łk 10, 25-37). Ewangelista Łukasz zaświadcza, że przechodził tamtędy kapłan i lewita, ale minęli nieszczęśnika bez udzielenia mu pomocy. Gdy nadszedł Samarytanin „ulitował się… opatrzył jego rany… Potem wsadził go na swoje juczne zwierzę, zawiózł do gospody i opiekował się nim”.
Poczynając od okresu bizantyńskiego chrześcijanie wspominali tę przypowieść w pobliżu biblijnej miejscowości Ma”ale Adumim, na pograniczu terytorium pokolenia Judy i Beniamina. Trzeba przyznać, że nawet jeśli nie jest to autentyczna lokalizacja gospody opisanej w przypowieści Jezusa, to wybór miejsca jako scenerii ewangelicznej przypowieści jest szczególnie trafny. Chan al-Ahmar, bo tak brzmi arabska nazwa tego miejsca, znajduje się przy głównej drodze prowadzącej z Jerozolimy do Jerycha, w bezludnej okolicy, pośród kamienistych wzgórz pustyni Judzkiej. Już w starożytności istniały tutaj warownie dla obrony podróżnych przed napadami rozbójników. W okresie bizantyńskim powstał tutaj ważny zajazd dla pielgrzymów udających się do Jerycha i do miejsca chrztu Pana Jezusa nad Jordanem. Mieli oni do dyspozycji duży kościół i miejsca noclegowe. Wodę dostarczały wykute w skale cysterny, a bezpieczeństwo w nocy zapewniał nieduży zamek broniący podróżnych przed bandytami. Krzyżowcy odbudowali zniszczoną gospodę oraz wznieśli warowną wieżę strzegącą drogi z Jerycha do Jerozolimy. Widoczne do dzisiaj ruiny wieży strażniczej z tamtego okresu są nazywane przez beduinów „zamkiem krwi” (Qal’at ad-Dam). Arabska nazwa nawiązuje bezpośrednio do biblijnego określenia „Ma’ale Adumim”, które w języku hebrajskim oznacza „czerwone wzgórze”. Nazwa ta pochodzi niewątpliwie od ceglano-czerwonego koloru skał, występujących w okolicy. Św. Hieronim w swoich komentarzach sugeruje, że czerwony kolor nawiązuje do krwi przelanej tu przez rozbójników. Na ruinach wcześniejszych budowli Turcy wznieśli nieduży zajazd, który obecnie stanowi część nowego obiektu muzealnego.
4 czerwca na miejscu tradycyjnej „Gospody Miłosiernego Samarytanina” zostało otwarte dla publiczności pierwsze w Izraelu muzeum mozaiki. Idea inspirująca powstanie muzeum i sama selekcja mozaik do ekspozycji została zaczerpnięta z ewangelicznej przypowieści. Jej bohaterami są Żydzi, Samarytanie oraz chrześcijanie w osobie samego Jezusa Chrystusa. Z tej racji w muzeum zostały zgromadzone mozaiki i przedmioty znalezione w synagogach żydowskich i samarytańskich oraz w chrześcijańskich kościołach z pierwszych wieków. Są w nim eksponowane przede wszystkim mozaiki pochodzące z wykopalisk prowadzonych na terytorium Judei, Samarii oraz Strefy Gazy. Znajdziemy tam między innymi mozaikę z synagogi odkrytej w Gazie a także mozaiki z kościołów bizantyńskich z okolic Jerozolimy, Betlejem i Hebronu. Nowe muzeum mozaiki założone przez Izrael na Zachodnim Brzegu Jordanu, w miejscu związanym z chrześcijańską tradycją, jest pierwszym tego typu zbiorem w Izraelu i jednym z trzech na świecie.
W kompleksie muzealnym zewnętrzną ekspozycję stanowi mozaikowa posadzka i ruiny bizantyńskiej świątyni, które zostały poddane gruntownej renowacji. Większa część eksponatów jest wystawiona w specjalnych pomieszczeniach wybudowanych na potrzeby muzeum. Podczas trwających kilka lat wykopalisk archeologicznych, prowadzonych przez izraelski Departament Starożytności, zostały tu odkryte groty mieszkalne z czasów przed Chrystusem, cysterny z różnych okresów oraz kościół wybudowany w VI wieku dla uczczenia przypowieści Dobrego Samarytanina. Te archeologiczne odkrycia dowodzą niezbicie o ważności tego miejsca w tradycji chrześcijańskiej posiadającej wielowiekową ciągłość. Koszt całej inwestycji, wynoszący około dwa i pół miliona dolarów (10 milionów szekli), pokryło Ministerstwo Turystyki Izraela.
Ceremonii inauguracji Muzeum Dobrego Samarytanina dokonał izraelski Minister Turystyki Stas Misezhnikov wraz z przedstawicielem Knessetu, czyli izraelskiego Parlamentu. Na inauguracji byli obecni szef Departamentu Starożytności, archeolodzy zaangażowani w realizację projektu, szefowie administracji cywilnej i wojskowej strefy Ma’ale Adumim, przedstawiciele wspólnoty muzułmańskiej i chrześcijańskiej oraz zaproszeni dziennikarze. Oficjalna ceremonia otwarcia Muzeum Dobrego Samarytanina zbiegła się z historycznym wystąpieniem Baracka Obamy, prezydenta Stanów Zjednoczonych na uniwersytecie w Kairze, gdzie padły ostre słowa krytyki przeciwko żydowskim osiedlom na okupowanych terenach palestyńskich. Przypadkowa zbieżność tych wydarzeń nie umknęła mówcom ceremonii, którzy podkreślili historyczne więzi Żydów z terenami Zachodniego Brzegu i ich niepodważalnego prawa do tych rejonów. Rzecznik Knessetu w swoim przemówieniu powiedział między innymi: „Otwarcie muzeum w tym ważnym miejscu jest jasnym i znaczącym przesłaniem, że nie zapomnieliśmy o tych terytoriach i że nie zaprzestaniemy podkreślać naszych narodowych i historycznych korzeni w tym rejonie”. Minister turystyki izraelskiej był mniej polemiczny i podkreślił, że nie można mieszać turystyki z polityką. Wyraził nadzieję, iż nowo otwarte muzeum będzie jedną z turystycznych atrakcji dla milionów chrześcijańskich pielgrzymów z całego świata.
Gospoda Dobrego Samarytanina leży na jednej z głównych tras pielgrzymkowych i turystycznych. Nowoczesna dwupasmowa droga, malowniczo wijąca się pośród wzgórz pustyni Judzkiej jest jedynym traktem komunikacyjnym pomiędzy Jerozolimą a Jerychem. Na trasie liczącej 20 km pokonuje się prawie 1200 metrów różnicy poziomów. Wszyscy podróżujący pomiędzy Jerozolimą a Galileą drogą doliny Jordanu lub jadący znad Morza Martwego przejeżdżają obok Gospody Dobrego Samarytanina, skąd po raz pierwszy można zobaczyć na horyzoncie charakterystyczne wieże Góry Oliwnej. Po dziewięciu latach przerwy, kiedy pielgrzymi mogli widzieć gospodę tylko z okien autobusu, otwiera się możliwość nawiedzenia miejsca upamiętniającego miłosierny uczynek dobrego Samarytanina. Można go zwiedzać od niedzieli do czwartku, od godz. 9 do 15. Szkoda jednak, że miejsce to straciło funkcję sanktuarium Gospody Miłosiernego Samarytanina i jako muzeum mozaiki będzie jedynie kolejną atrakcją turystyczną Izraela.
jk
