„Z Ojczyzny Jezusa”


Pobierz Pobierz

Pokój i Dobro!

W przyszłą niedzielę, 22 czerwca, abp Fouad Twal, dotychczasowy koadiutor Patriarchatu łacińskiego w Jerozolimie oficjalnie przejmie urząd i posługę patriarchy Kościoła łacińskiego w Ziemi Świętej. Dzień wcześniej czyli w najbliższą sobotę (21.06) w bazylice Agonii w Getsemani, odchodzący patriarcha będzie przewodniczył dziękczynnej Eucharystii za 20 lat pasterskiej posługi jako arcypasterz Kościoła w Ojczyźnie Jezusa.

Na zakończenie swojego pasterzowania abp Michel Sabbah napisał List Pasterski, którego mottem są słowa św. Pawła: „Chwila mojej rozłąki nadeszła. Bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem” (por. 2 Tm 4, 7). List, przetłumaczony również na język polski, wyraża głębokie uczucie wdzięczności, analizuje aktualną sytuację Kościoła oraz przedstawia powołanie chrześcijańskie w Ziemi Świętej. Z wprowadzenia dowiadujemy się, iż list ten ma dwa podstawowe cele. Pierwszym jest złożenie dziękczynienia Bogu za wszelkie łaski oraz wyrażenie wdzięczność wszystkim osobom, które Pan postawił na drodze jego misji. Drugim celem jest nakreślenie „zasadniczych linii życia człowieka wierzącego w Ziemi Świętej, w diecezji i w społeczeństwie”.

W pierwszej części listu, odchodzący na emeryturę patriarcha, składa swoje podziękowania wszystkim, którzy pozostawali na służbie diecezji. Na pierwszym miejscu dziękuje „delegatom apostolskim i nuncjuszom, reprezentującym Ojca Świętego, biskupowi koadiutorowi, biskupom pomocniczym i wikariuszom generalnym w Jerozolimie, w Palestynie, w Jordanii oraz w Izraelu”. Kolejne słowa podziękowania kieruje do duszpasterzy i wiernych we wszystkich regionach diecezji patriarchalnej. Kapłanom dziękuje za ich wierność i ofiarną pracę w parafiach, a wiernym za modlitwy i miłość, którą go otaczali podczas jego posługiwania. Swoją wdzięczną pamięcią obejmuje następnie instytuty biblijne, centra formacji, oraz seminaria duchowne, które przygotowują kapłanów zarówno dla Kościoła lokalnego, jak i Kościoła powszechnego.

Słowa szczególnego uznania abp M. Sabbah adresuje do franciszkanów. „W dziejach chrześcijan na tej ziemi – pisze – obecność Kustodii Ziemi Świętej jest zarazem najdłuższa i najbardziej zasłużona. (..) W ciągu wieków strzegli oni miejsc świętych i przyjmowali pielgrzymów”. „Za to wszystko – stwierdza hierarcha – możemy wyrazić im tylko głęboką wdzięczność, podkreślając dobro, które wnieśli w życie mężczyzn i kobiet tego kraju, niezależnie od wyznawanej religii, w sanktuariach, kościołach parafialnych, szkołach i instytucjach społecznych”.

W pożegnalnym liście nie zabrakło serdecznych słów pod adresem wszystkich zakonników i sióstr zakonnych, którzy pełnią wieloraką posługę na terenie Ziemi Świętej. Wiele klasztorów jest miejscem gościnności dla pielgrzymów, przybywających tutaj z całego świata. Inne są włączone w życie parafialne, w działania duszpasterskie, w pracę szkół i dzieła charytatywne. Patriarcha podkreśla również wielkie znaczenie klasztorów kontemplacyjnych. Jako szczególne miejsca modlitwy – pisze – „są one błogosławieństwem dla diecezji i dla kraju”.

Analizując tak szeroką działalność duszpasterską abp Sabbah uważa, że jest ona oparta na dwóch rzeczywistościach: miejscach świętych i Ewangelii, która tutaj została objawiona. Dlatego praca katechetyczna „jest zarazem kontynuacją i codziennym odkrywaniem tej Ewangelii”. Jedną z form ewangelicznego życia jest dialog ekumeniczny i międzyreligijny. Modlitwa Jezusa w Wieczerniku o jedność swoich uczniów pozostaje przykazaniem skierowanym do Kościołów, biskupów i wiernych, aby „byli jedno”. Cały Kościół Jerozolimy, bogaty swoimi trzynastoma wspólnotami, może się poszczycić owocną współpracą w dziedzinie krzewienia sprawiedliwości i pokoju w Ziemi Świętej i w całym regionie. W dialogu międzyreligijnym został uwypuklony zaś wymiar osoby wierzącej w jej relacji do Boga.

Na zakończenie pierwszej części listu abp Michel Sabbah przypomina uniwersalne powołanie Ziemi Świętej. Pisze: „ziemia ta – z całą pewnością – należy do wszystkich jej mieszkańców, ale także do całej ludzkości. Jest to prawdą zarówno na planie politycznym dla dwóch narodów, które ją zamieszkują, Izraelczyków i Palestyńczyków, jak i na planie wiary: Żydów, chrześcijan, muzułmanów, druzów”.

Druga część pożegnalnego listu pasterskiego jest poświęcona roli i zadaniom chrześcijan w Ziemi Świętej. „Dzisiaj, dwa tysiące lat później, – stwierdza patriarcha Sabbah – Jezus pozostaje w tej samej sytuacji, „nie rozpoznany” na swojej ziemi, podczas gdy Jerozolima, miasto odkupienia i źródło pokoju dla świata, ani nie przyjęła odkupienia, ani nie znalazła pokoju”. Powołanie chrześcijanina w Ziemi Świętej charakteryzuje miłość wobec każdego człowieka, niezależnie od tego, jaka jest jego religia lub narodowość; niezależnie od dobra lub zła, jakie uczynił. „Wynika z tego, – kontynuuje – że kochać oznacza także przebaczać. A przebaczać, to oczyszczać swoje serce z odwetu, z nienawiści i z płomieni zemsty. Nie oznacza to jednak porzucenia swoich słusznych praw, przede wszystkim, jeśli chodzi o prawa wspólnotowe, takie jak na przykład wolność, ziemia i suwerenność”.

Odnosząc się do sytuacji politycznej patriarcha przypomina, że „społeczeństwo żyje w konflikcie zbrojnym”. Jak wszyscy mieszkańcy tej ziemi, chrześcijanie, są częścią tego konfliktu, są ofiarami okupacji. Według abp M. Sabbaha, „ta ziemia jest naszą ziemią i należy ona do dwóch ludów. Ale jest ona najpierw ziemią Boga. Historia, którą tu tworzą ludzie, czy to przez nienawiść i przelaną krew, czy też przez dialog i współpracę, tworzą ją oni świadomie bądź nieświadomie pod czujnym okiem Boga, Pana historii, który przyodział tę ziemię szczególną świętością”. Dramatyczną konsekwencją panującej niesprawiedliwości i licznych upokorzeń jest masowa emigracja chrześcijan z Ziemi Świętej. Ale emigrują także muzułmanie i Żydzi, aby móc odnaleźć spokój i zapewnić przyszłość sobie i swoim dzieciom. Hierarcha kończy jednak swoją refleksję z nutą optymizmu: „pomimo emigracji i małej liczby [chrześcijan], niektórzy – niezależnie od wstrząsów historii – pozostaną tutaj zawsze, aby dać świadectwo Jezusowi na tej ziemi”.

W ostatniej części Listu Pasterskiego patriarcha Sabbah kieruje swoją uwagę ku przyszłości. Zwraca się z ojcowskim napomnieniem i zachętą przede wszystkim do kapłanów. „Zachowujcie zawsze gorliwość, której dowody wciąż dajecie(…)miejcie zawsze w polu widzenia istotę misji kapłańskiej: poznać Jezusa Chrystusa i czynić wszystko, aby był poznany”. Kolejnym polem intensywnej pracy jest formacja rodzin, aby „żyły według modelu pierwszego Kościoła jerozolimskiego (Dz 2, 43,47), zjednoczone przez modlitwę, nauczanie apostołów, eucharystię i dzielenie się dobrami”. Z przekonaniem dodaje, że „trzeba znaleźć sposoby, jak żyć przykazaniem miłości we wszystkich jego aspektach, zarówno w życiu prywatnym, jak i publicznym: miłości, która jest przebaczeniem; miłości, która jest przyjęciem drugiego, różniącego się od nas swoją religią i swoją narodowością”.

Według abp Michela Sabbaha konflikt polityczny ma bardzo negatywne skutki dla całej społeczności. Receptą wyjścia ze spirali nienawiści i lęku, którego konsekwencje wszyscy ponoszą jednakowo, jest zaangażowanie wszystkich. Każdy wierzący, a na pierwszym miejscu duszpasterze, zakonnicy i siostry zakonne, oraz wszyscy ludzie dobrej woli, powinni bez przerwy podejmować wysiłki, aby położyć kres tej sytuacji.

Dziękując odchodzącemu patriarsze za długie lat posługi w Ziemi Świętej pamiętajmy o nim i o jego następcy w naszych modlitwach.


o. dr Jerzy Kraj

drukuj