„Z Ojczyzny Jezusa „


Pobierz Pobierz

Pokój i Dobro!

Słuchacze Radia Maryja i widzowie telewizji TRWAM przyzwyczaili się do mojego cotygodniowego felietonu z Ojczyzny Jezusa. Tym razem jednak będzie to głos z ojczystej ziemi św. Franciszka. Jestem bowiem we Włoszech, w San Giovanni Rotondo, w sanktuarium św. Ojca Pio z Pietrelciny. Motywem mojego pobytu u grobu świętego Stygmatyka jest pierwsza peregrynacja figurki Dzieciątka Jezusa z Betlejem. Od 28 stycznia do 7 lutego Betlejemskie Dzieciątko Jezus będzie adorowane przez wiernych i pielgrzymów w sanktuarium Ojca Pio.

W latach bezpośrednio poprzedzających Wielki Jubileusz Roku 2000 kapucyni z Loreto przy współpracy Kustodii Ziemi Świętej zorganizowali peregrynację figury Dziewicy z Nazaretu, która nawiedziła wiele krajów świata, w tym również Polskę. Pielgrzymująca figura Dziewicy z Nazaretu symbolizowała Maryję, kraczącą przez świat, jako gwiazda nowej ewangelizacji. Podobnie jak w tajemnicy Wcielenia Syna Bożego również na początku Trzeciego Tysiąclecia rolą Maryi jest niesieniu światu Jezusa Chrystusa. Po dziesięciu latach od peregrynacji Dziewicy z Nazaretu w historyczną podróż poza granice Palestyny wyruszyło Betlejemskie Dzieciątko. Inicjatorami tej pierwszej pielgrzymki są również bracia kapucyni, tym razem z sanktuarium św. Ojca Pio, w San Giovanni Rotondo. Myśl zaproszenia franciszkanów z Betlejem z figurką Dzieciątka zrodziła się podczas październikowej pielgrzymki grupy wiernych i braci kapucynów z o. Francesco Dileo kustoszem sanktuarium na czele. Po otrzymaniu zgody o. Kustosza Ziemi Świętej zostały ustalone szczegóły dziesięciodniowej peregrynacji Dzieciątka Jezus po włoskiej ziemi.

Peregrynacja betlejemskiej figurki Dzieciątka Jezus do San Giovanni Rotondo jest niewątpliwie faktem nadzwyczajnym o historycznym wymiarze. Od czasów św. Franciszka bracia mniejsi nie tylko strzegą sanktuariów odkupienia, ale również za przykładem swego zakonodawcy szerzą formy pobożności podkreślające tajemnicę Wcielenia Syna Bożego poprzez nawiązywanie do ziemskiego życia Syna Bożego. Wśród nich są nabożeństwo do Dzieciątka Jezus oraz organizowanie w okresie Bożego Narodzenia szopki z figurką Jezusa złożonego w żłóbku. Inicjatorem rozpowszechnionej obecnie tradycji przedstawiania sceny Narodzin Pana Jezusa w betlejemskiej Grocie jest Biedaczyna z Asyżu. Po powrocie z Ziemi Świętej święty Franciszek zorganizował po raz pierwszy w Greccio bożonarodzeniową Eucharystię w scenerii przypominającej opisane w ewangelii przyjście Syna Bożego na ziemię. Nie znamy historycznych początków kultu Dzieciątka Jezus przy Grocie Narodzenia w Betlejem. W oparciu o przekazy średniowiecznych kronik wiemy o istnieniu figurek Dzieciątka przynajmniej od XV wieku. Czczono je nie tylko w betlejemskim sanktuarium, ale także w wielu kościołach całej Europy. Do najbardziej znanych przedstawień małego Jezusa, zrobionych w Ziemi Świętej i otoczonych szczególnym kultem w Europie, są pochodzące z XVI wieku dwie rzeźby wykonane w drzewie oliwnym. Pierwszą jest Boże Dziecię z Aracoeli w Rzymie a drugą Dzieciątko Jezus z Pragi. Czczona obecnie w Betlejem rzeźba leżącego Dzieciątka Jezus ze złożonymi rękami została wykonana w Hiszpanii i przekazana franciszkanom z bazyliki Narodzenia 25 lutego 1921 roku.

Pierwsza peregrynacja betlejemskiego Dzieciątka rozpoczęła się w czwartek o godz. 5.30 przelotem włoskich linii Alitalia z Tel Awiwu do Rzymu. Izraelscy pracownicy lotniska z dużym zainteresowaniem obejrzeli ten niecodzienny, pieczołowicie strzeżony, bagaż podręczny. Nie wnieśli jednak żadnych zastrzeżeń i pozwolili mi zabrać Dzieciątko Jezus na pokład samolotu i kontynuować podróż. W Rzymie po przejściu kolejnych kontroli nie mniej zdziwionych urzędników przesiadłem się na samolot do Bari. Z lotniska dotarłem samochodem do Foggi, gdzie w domu prowincjalnym ojców kapucynów przyjęto mnie i Betlejemskie Dzieciątko jako mile wyczekiwanych gości. W godzinach popołudniowych rozpoczął się oficjalny program dziesięciodniowej peregrynacji i kolejne emocje tego dnia. Z Foggi do San Giovanni Rotondo jest około 40 km. Trasę tę jednak pokonaliśmy w około 15 min. Dla Betlejemskiego Dzieciątka został zamówiony specjalny lot helikopterem. Okrążywszy dwukrotnie helikopterem sanktuarium w San Giovanni Rotondo, wylądowaliśmy na murawie boiska sportowego, gdzie wyczekiwali na nas ojcowie kapucyni, przedstawiciele władz miasta oraz grupa wiernych. Po wyjściu z helikoptera przekazałem figurę Dzieciątka o. Franciszkowi, kustoszowi sanktuarium Ojca Pio. Samochodem pod eskortą policji dotarliśmy do centrum miasta, przed kościół św. Leonarda, gdzie przywitały nas tłumy wiernych, wykazując ogromne zainteresowanie peregrynacją Dzieciątka Jezus. Ochraniani przed naciskiem wiernych weszliśmy do świątyni będącej pierwszą parafią miasteczka stąd słusznie nazywanej kościołem-matką. Po krótkiej modlitwie figurka została umieszczona na dekoracyjnej lektyce, przykryta szklaną ochroną a następnie ruszyła procesyjnie do kapucyńskiego kościoła Matki Bożej Łaskawej, strzegącej w swojej krypcie relikwie św. Ojca Pio. Przed budynkiem Urzędu Miasta betlejemskie Dzieciątko przywitał burmistrz. Powiedział on między innymi: „San Giovanni Rotondo jest dumne z faktu, że jako pierwsze miejsce ma zaszczyt gościć pielgrzymującego Jezusa z Betlejem, którego obecność przypomina Boga przyjmującego słabe i zranione ludzkie ciało. Nie można zapominać – dodał burmistrz – iż Ojciec Pio był bardzo wrażliwy na dostrzeganie pokory i ubóstwa Boga w realnym życiu człowieka”.

W procesyjnym orszaku Dzieciątku towarzyszyła modlitwa wiernych niosących lampiony oraz muzyka orkiestry miejskiej. Po dotarciu do kościoła oo. kapucynów figurka betlejemskiego Jezusa została umieszczona przed głównym ołtarzem na specjalnie przygotowanym piedestale. Otaczało ją sześć wysokich świec i piękna dekoracja z białych kwiatów. Przywilej przewodniczenia koncelebrowanej Mszy Świętej na rozpoczęcie peregrynacji przypadł mnie, jako gwardianowi z Betlejem. W homilii przypomniałem, że pobożność św. Franciszka do tajemnicy Bożego Narodzenia rodziła się z jego miłości do Pana Jezusa. Jego drogę do świętości, podobnie jak później sposób życia Ojca Pio, można streścić w słowach: „stajesz się tym co kochasz” lub jeszcze dosadniej mówiąc: „upodabniasz się to Tego, którego kontemplujesz”. By podkreślić głęboką zażyłość Ojca Pio z Dzieciątkiem Jezusa przypomniałem jego własne słowa napisane w jednym z listów: „Jestem zabawką Dzieciątka Jezus. Ono samo często mi to powtarza, lecz to, co jest gorsze, to fakt, iż Jezus wybrał sobie zabawkę bez żadnej wartości” (List do Ojca Agostino, z 18 stycznia 1913 r.)

Na zakończenie Mszy Świętej odbyła się ceremonia połączenia paktem braterskiej więzi Betlejem i San Giovanni Rotondo. Symbolicznym gestem była wymiana garstki ziemi pochodzącej z franciszkańskiego ogrodu przy bazylice Narodzenia Pańskiego oraz z kapucyńskiego klasztoru św. Ojca Pio. Braterski pakt został przypieczętowany przekazanym przeze mnie fragmentem skały z Groty Narodzenia oraz otrzymanym od ojca kustosza sanktuarium relikwii pierwszej klasy Ojca Pio. Zapraszając do duchowej łączności z pielgrzymami nawiedzającymi Betlejemskie Dzieciątko w San Giovanni Rotondo zapewniam o modlitwie za wstawiennictwem świętego Ojca Pio.

jk

drukuj