Z Ojczyzny Jezusa
Pokój i Dobro!
„Przebywali w tej okolicy pasterze. Kiedy nocą pilnowali swego stada, nagle ukazał im się anioł Pana i chwała Pana zewsząd ich oświeciła. Wtedy ogarnął ich wielki lęk, lecz anioł powiedział im: „Nie bójcie się! Oto bowiem ogłaszam wam wielką radość, która stanie się udziałem całego ludu. Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, który jest Chrystusem Panem” (Łk 2,8-11).
Drodzy słuchacze i słuchaczki Radia Maryja oraz widzowie telewizji TRWAM. Z Betlejem, gdzie w tych dniach były tłumy pielgrzymów a jeszcze liczniejsze rzesze śledziły relacje przekazywane na cały świat przez środki masowego przekazu przesyłam świąteczne pozdrowienia i promyki radości Bożego Narodzenia. Jest to radość płynąca z wdzięczności za dar wiary w Jezusa Chrystusa oraz za powołanie bycia dziećmi Bożymi we wspólnocie Kościoła. Święta Bożego Narodzenia mają tradycyjnie bardzo rodzinny charakter. Rodziny zasiadają razem do wigilijnego stołu i w wielu domach śpiewa się wspólnie kolędy. Właściwe przeżycie świąt realizuje się jednak dopiero przez pełne uczestnictwo w Eucharystii. W betlejemskiej pasterce wzięło udział ponad 100 kapłanów i około półtora tysiąca wiernych z różnych stron świat. Tę uniwersalność wspólnoty Kościoła katolickiego podkreślił na początku swojej homilii, wygłoszonej w j. arabskim, apb Fouad Twal, łaciński patriarcha Jerozolimy, pozdrawiając obecnych w pięciu językach: francuskim, angielskim, włoskim, niemieckim oraz hiszpańskim. „Jak pasterze, którzy po wysłuchaniu Dobrej Nowiny od aniołów udali się pośpiesznie do Betlejem – powiedział patriarcha – tak i wy zostaliście zaproszeni, by przybyć do tego miejsca i zobaczyć. Obyście również wy, podobnie jak pasterze, przekazali waszym bliskim radosną nowinę o tym co Bóg z miłości uczynił dla wszystkich ludzi”.
Ukazanie się aniołów pasterzom antyczna tradycja czci w odrębnym od Groty Narodzenia sanktuarium. Powstało ono w osadzie będącej obecnie niedużym miasteczkiem, którego nazwa nawiązuje bezpośrednio do ewangelicznego wydarzenia. Beit Sahour, czyli „dom trzymających straż” ma około 15 tysięcy mieszkańców. 80% ludności to chrześcijanie, którzy chlubią się przynależnością do wspólnoty uczniów Chrystusa i żartobliwie przedstawiają się jako potomkowie betlejemskich pasterzy. W dzień Bożego Narodzenia, po uroczystej Mszy św. i po świątecznym obiedzie patriarcha wrócił do Jerozolimy a franciszkanie udali się w pielgrzymce do sanktuarium pasterzy w Beit Sahour. Nawiedziliśmy najpierw grotę pasterzy z bizantyńskimi ruinami będącą w posiadaniu patriarchatu greko-prawosławnego a następnie pielgrzymowaliśmy do znajdującego się w pobliżu franciszkańskiego sanktuarium „Pola
Pasterzy”. W dzisiejszym felietonie spróbuję odpowiedzieć na pytanie dlaczego są dwa sanktuaria związane z pasterzami i jaka jest ich historia.
Około 1 km. na wschód od świętej Groty Narodzenia, znajduje się nieduża równina znana w tradycji chrześcijańskiej jako pola Booza. To właśnie tutaj Booz, pradziadek króla Dawida miał się spotkać z moabitką Rut, zbierającą jęczmienne kłosy dla swojej teściowej, Noemi (por księga Rut). Do dzisiaj równinne pola są obsiewane jęczmieniem i obsadzone oliwnymi ogrodami. Przy biblijnej równinie znajduje się współczesny kościół prawosławny zbudowany obok bizantyńskich ruin i groty zwanej „domem
pasterzy”. Grecka nazwa sanktuarium (Poumerion) oznacza po prostu
"pastwisko”. Na przestrzeni wieków w tym miejscu czczono Maryję Bogarodzicielkę, aniołów oraz ewangelicznych pasterzy. Według prawosławnej tradycji w grocie znajdują się groby pasterzy, którzy mieli przywilej widzenia anioła. Zwiastunem radosnej nowiny o narodzinach Mesjasza miał być sam archanioł Gabriel.
Pierwsza świątynia nad grotą powstała już w czasach św. Heleny, matki cesarza Konstantyna w IV wieku. Do dziś z tej pierwszej budowli zachowały się jedynie fragmenty mozaiki posadzkowej. O tym sanktuarium wspominała już pątnicza Egeria pisząc, że niedaleko Betlejem znajduje się kościół dedykowany pasterzom (Ad Pastores), gdzie „jest bardzo jasna grota z ołtarzem”. Sanktuarium znane było również św. Hieronimowi. Stwierdza on bowiem, że aniołowie ogłosili pasterzom o narodzeniu się Mesjasza przy Wieży Owczarni na wschód od Betlejem. Opierając się na tych świadectwach mamy pewność, że już przed 385 rokiem w tym miejscu znajdował się klasztor z kościołem i dużą grotą. Archeologiczne świadectwa potwierdzają ciągłość kultu przez cały okres bizantyński. Nie wiemy dokładnie od kiedy franciszkanie, obecni w Betlejem od początku XIV wieku, mieli prawo do celebrowania liturgii w ruinach antycznego sanktuarium, zwanym Deir Rawat, czyli „monaster
pasterzy”. W pierwszej połowie XVIII wieku Kustodia Ziemi Świętej zakupiła ruiny klasztoru i kościoła z grotą oraz przyległy teren. Jednak już w 1820 roku greccy prawosławni otrzymali korzystny dla nich dekret, tzw. firman, na mocy którego sułtan pozbawiał franciszkanów prawa własności całego terenu i przekazywał go kościołowi prawosławnemu. Katolickiej wspólnocie zostało przyznane jedynie prawo do corocznej peregrynacji w dzień Bożego Narodzenia.
Franciszkanie po wejściu w życie tej krzywdzącej decyzji zainteresowali się drugim miejscem zwanym Siyar al Ghanam, czyli zagroda owiec. Pierwszym nabywcą części terenu w 1859 roku był Carlo Guarmani, emisariusz imperialny Francji, zamiłowany podróżnik i znawca świata arabskiego. Przeprowadzone przez niego prace porządkowe i odkrycia jednoznacznie wskazywały na bizantyńskie pochodzenie ruin klasztoru i kościoła. Pozostałości te zostały przez niego uznane jako sanktuarium ewangelicznego spotkania pasterzy z aniołami. Guarmani zakupił teren od beduinów z Beit Sahour a następnie sprzedał go franciszkanom z Kustodii Ziemi Świętej. Przekonani o autentyczności miejsca franciszkanie dokupili kilka przyległych parceli wchodząc w posiadanie antycznych ruin oraz dużej części wzgórza, na którym został odkryty ważny etap rozwoju życia monastycznego na terenie pustyni Judzkiej. Ostatnie transakcje zostały dokonane w 1909 roku, dlatego możemy mówić o setnej rocznicy definitywnego przejęcia własności ruin Siyar przez Kustodię Ziemi Świętej. Gruntowne archeologiczne badania zostały przeprowadzone w połowie minionego wieku przez o. Virgilio Corbo, archeologa Franciszkańskiego Studium Biblijnego w Jerozolimie. Oprócz dobrze zachowanych fundamentów monasteru bizantyńskiego został odkryty kościół z V wieku, powiększony w kolejnym stuleciu. Znalezione mozaiki z inskrypcjami wyraźnie poświadczają sakralny charakter miejsca. Według przekazów średniowiecznych pielgrzymów tutaj miała znajdować się zagroda ewangelicznych pasterzy, którym w pełni nocy objawili się aniołowie.
Po zakończeniu prac archeologicznych Kustodia Ziemi Świętej podjęła się budowy nowego sanktuarium dedykowanego „aniołom ukazującym się
pasterzom”. Projekt Antoniego Barluzzi”ego, zrealizowany w 1954 roku, nawiązuje swoją strukturą do pasterskiego namiotu, a przenikające przez kopułę światło do wnętrza przypomina o blasku, jaki obudził śpiących przy swych owcach pasterzy. Obecnie odpowiedzialnym za sanktuarium w Beit Sahour jest o. Arkadiusz Blecharczyk, franciszkanin z polskiej prowincji Matki Bożej Anielskiej. Dzięki jego inicjatywom w sanktuarium jest wiele innowacji, zrealizowanych z myślą o licznych pielgrzymach, którzy nawiedzają to miejsce. W noc wigilijną oraz w sam dzień Bożego Narodzenia w naszym sanktuarium celebrowało Eucharystię ponad 50 grup pielgrzymkowych, którzy zdecydowali się na przeżycie tajemnicy przyjścia Boga do człowieka w atmosferze naturalnych grot i krajobrazów pustyni Judzkiej.
o. dr Jerzy Kraj
