XV Rocznica RM: Przemówenie na zakończenie Eucharystii


Pobierz Pobierz

Radio Maryja pragnie światu dawać Chrystusa

Słowo o. dr. Zdzisława Klafki CSsR, przełożonego

Warszawskiej Prowincji Ojców Redemptorystów,

na zakończenie Eucharystii

Czcigodni księża biskupi, na czele z księdzem arcybiskupem Sławojem Leszkiem Głódziem, przewodniczącym Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski i przewodniczącym Zespołu ds. Duszpasterskiej Troski o Radio Maryja, i księdzem biskupem pasterzem diecezji toruńskiej Andrzejem Suskim,drodzy szanowni księża, osoby konsekrowane, przedstawiciele świata posługi publicznej,kochana Rodzino Radia Maryja zebrana tutaj w Toruniu, ale i czuwająca dzisiaj na tym eucharystycznym trwaniu w kraju i poza Ojczyzną. Dobrze się składa, że rocznicę upamiętniającą powstanie Radia Maryja celebruje się właśnie w wigilię uroczystości, kiedy wspominamy Maryję w Jej tajemnicy Niepokalanego Poczęcia. Naprawdę ta liturgiczna okazja jest szalenie wymowna. Obecna, 15. już rocznica powstania Radia Maryja jest szczególną chwilą, aby sobie uświadomić, że Maryja Niepokalana jest jakby zwierciadłem dla Radia Maryja. Radio Maryja od początku pragnie być nosicielem miłości i prawdy, czyli jak Maryja pragnie dawać światu Jezusa. Radio Maryja wsłuchane w orędzie sługi Bożego Jana Pawła II chce być wierne jego testamentowi, który powiedział do tej Rodziny: trzeba dawać świadectwo prawdom i wartościom, które wyznajemy jako chrześcijanie. W rodzinie, w miejscu pracy, w szkole, w domu. Skoro Maryja, jak powiedział kiedyś kardynał Joseph Ratzinger, ukazuje się Kościołowi jako zwierciadło, w którym Kościół jest zaproszony do rozpoznania swej tożsamości oraz dyspozycji serca, intencji, czynów, których Bóg od niego oczekuje, tak Rodzina Radia Maryja przegląda się w Niepokalanej jakby w zwierciadle, aby od Niej uczyć się bycia świadkiem Boga przez miłość, która wypełnia się w postawie konkretnej służby. Niepokalana to nie tylko przywilej jednej konkretnej wspaniałej osoby, jaką jest Maryja. W Niepokalanej odnajdujemy istotę człowieka, człowieczeństwa i Kościoła, tajemnicy Kościoła, i dlatego trzeba nam się do Niej odwoływać, aby nie stracić z oczu naszego przeznaczenia dla nieba. Maryja zaistniała jako Ktoś, kto bezpośrednio pochodzi z Serca Bożego, niejako urzeczywistnia marzenie Boga o samym człowieku. Maryja od początku jest nowym stworzeniem, a my w trudach, przez wiarę, rodzimy się do tej nowości. Doskonale wyrażają to słowa księdza kardynała Ratzingera: egzystencja Maryi jest wyzwaniem dla Kościoła do zakorzenienia swego bytu w słuchaniu i przyjmowaniu Słowa Bożego, jako że wiara jest nie tyle poszukiwaniem Boga przez człowieka, ale raczej uznaniem przez człowieka, że to Bóg przychodzi do niego, nawiedza go i mówi do niego. Ta wiara, przez którą dla Boga nie ma nic niemożliwego. To od Maryi – mówi kardynał Joseph Ratzinger – Kościół uczy się poznawać w intymności Jezusa. Maryja, która nosiła na swoich rękach małe Dziecię w Betlejem, uczy poznawać nieskończoną pokorę Boga. Ona, która przyjęła na swe ręce martwe ciało Jezusa zdjęte z krzyża, ukazuje Kościołowi, jak ogarnąć wszystkie istnienia dotknięte w tym świecie przez przemoc i grzech. Rodzina Radia Maryja dzisiaj świętująca uczy się od Maryi dawania świadectwa aż po krzyż. To nas nie powinno dziwić, że taki jest od początku los chrześcijan, jak świadczy o tym autor listu do Diogeneta z II wieku. Tak mówi o chrześcijanach: „To ci, którzy kochają wszystkich ludzi, a wszyscy ich prześladują. Są zapoznani i potępiani, a skazywani na śmierć zyskują życie. Są ubodzy, a wzbogacają wielu. Wszystkiego im nie dostaje, a opływają we wszystko. Pogardzają nimi, a oni w pogardzie też odnajdują chwałę. Spotwarzają ich, a są usprawiedliwieni. Ubliżają im, a oni błogosławią. Obrażają ich, a oni okazują wszystkim szacunek. Czynią dobrze, a karani są jak zbrodniarze. Karani radują się jak ci, co budzą się do życia. Żydzi walczą z nimi jak z obcymi, Grecy ich prześladują, a ci, którzy ich nienawidzą, nie potrafią powiedzieć, jaka jest przyczyna tej nienawiści. Jednym słowem, czym jest dusza w ciele, tym są w świecie chrześcijanie. Świat nienawidzi chrześcijan, chociaż go w niczym nie skrzywdzili, ponieważ są przeciwni jego rozkoszom. Dusza kocha to ciało, które jej nienawidzi i jego członki”. I chrześcijanie kochają tych, którzy ich nienawidzą. „Kładę nieprzyjaźń między tobą a Niewiastą”, Ewangelia przepowiedziała już, że w ciągu wieków trwać będzie walka pomiędzy człowiekiem a wężem, to znaczy między człowiekiem a mocami zła i śmierci. Ale zostało zapowiedziane, że potomstwo Niewiasty pewnego dnia zwycięży i zmiażdży głowę węża i śmierci. W atakach na Radio Maryja ukryta jest dziwna Boża tajemnica. Otóż obserwując historię zbawienia, widzimy, że opozycja rodzi się zawsze tam, gdzie objawia się gratisowa, bezinteresowna Boża miłość. Od początku szatan budzi nieufność w człowieku w relacji do Boga. W dniu tej szczególnej uroczystości chcemy odnowić w nas to zaufanie do Boga. Oto człowiek, jak mówi kardynał Joseph Ratzinger, żyje nękany podejrzeniem, że miłość Boga rodzi uzależnienie. Musi się więc on uwolnić od tego uzależnienia, aby być w pełni sobą. Człowiek nie chce przyjmować od Boga swego istnienia i pełni swego życia. Chce sam czerpać z drzewa wiadomości moc kształtowania świata, chce sam stać się Bogiem i zrównać się z Nim, własnymi siłami pokonać śmierć i ciemności. Człowiek nie chce polegać na miłości, mówi kardynał Ratzinger, która nie wydaje mu się godna zaufania. Polega jedynie na wiedzy, bo ona daje mu władzę. Bardziej niż do miłości dąży do władzy. Dzięki niej zamierza samodzielnie kierować własnym życiem. Czyniąc to, zawierza bardziej kłamstwu niż prawdzie i przez to pogrąża własne życie w pustce i śmierci. Miłość nie jest zależnością, ale darem, który daje nam życie. Drodzy, w tym miejscu, w imieniu własnym i zarządu całej Warszawskiej Prowincji Redemptorystów pragnę podziękować tym, którzy współpracują dla tego wielkiego dzieła. Czujemy się cząstką Kościoła i pragniemy w jedności z księżmi biskupami naśladować Maryję w dzisiejszym świecie. Pozwólcie, że na ręce Jego Ekscelencji księdza arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia podziękuję całej Konferencji Episkopatu Polski za to, że zawsze nas wspierali w chwilach trudnych, a wystarczyło jedno słowo wyrażone na Jasnej Górze u tronu Matki, Królowej Polski, że księża biskupi podchodzą z uznaniem do tego, co przez ten czas, aż do tej pory, robiło Radio Maryja i wszyscy, którzy tworzą to wielkie dzieło. Dziękujemy wszystkim księżom biskupom za wszelkie porady i za to, że pomagają nam być wiernymi w służbie Maryi na większą chwałę Bożą. Wszyscy, którzy pracują w Radiu Maryja, na czele z Ojcem Dyrektorem Tadeuszem Rydzykiem, współbraćmi mu towarzyszącymi, kapłanami, siostrami świeckimi, niezliczoną rzeszą, wszyscy oni nie silą się na to, by w swoich audycjach szukać jakichś nowostek i nimi się dzielić. Oni są świadomi, że dzielą się Słowem Bożym. Ono zawsze jest świeże i zawsze jest nowe. Ojcze Dyrektorze Tadeuszu, na twoje ręce wszystkim, którzy pracują, gorliwie się poświęcają na rzecz ewangelizacji przez te media, przyjmij podziękowania od swych współbraci redemptorystów i tej wielkiej, kochanej Rodziny Radia Maryja, która już nie ma granic na tej ziemi.

drukuj