W ramach katechezy homilia wygłoszona podczas spotkania Rodziny Radia Maryja w parafii p.w. św. Józef Robotnika w Kielcach


Pobierz Pobierz

Czcigodni Bracia kapłani, Alumni, Siostry Zakonne
Ukochani Uczestnicy dziękczynnej liturgii.

W dzisiejszy wieczór kieleckie Biuro Radia Maryja z okazji piętnastolecia swojej działalności stanęło do apelu dziękczynienia.

 

 

– Kto to biuro powołał do istnienia? Powstało z oddolnej inicjatywy, z potrzeby serca ludzi wierzących, których zjednoczyła rozgłośnia Radia Maryja, a potem Telewizja Trwam. Wielkie dzieła rodzą się w trudzie, w cierpieniu. Niemal dziewięćdziesięciu procentowa rzesza ludzi wierzących w Polsce nie miała możliwości wypowiedzenia się na antenie radiowej i telewizyjnej. Charyzmatyczny Ojciec Tadeusz Rydzyk sięgnął do marzeń świętego Marii Kolbe i postanowił przy pomocy nowoczesnych środków przekazu dotrzeć do Polaków rozproszonych po całym świecie z Ewangelią i modlitwą. Dzieło to oddał w ręce Maryi, bo Ona przyniosła światu Zbawiciela. Zabrzmiały na antenie godzinki do Niepokalanej Matki. Starsi i młodzi wzięli do ręki różaniec, by zjednoczeni z rodakami na całym świecie pomodlić się w bieżących intencjach. Do uszu dotarła pieśń religijna. Zagubieni światopoglądowo mogą poznać debaty na temat miejsca Boga w świecie. Poszukujący wzorów osobowych podziwiają wielkość świętych, którzy przeszli drogę ziemskiego życia i zbudowali imperium dobra.

 Padają pytania: dlaczego na tym polu zaistnieli Ojcowie Redemptoryści? Taki jest ich charyzmat: głosić Ewangelię, głosić misje i rekolekcje. Stanęli na ambonie, której na imię Radio, telewizja i prasa. Należy docierać z Ewangelią nie tylko do tych, co przyjdą do świątyni. Należy wejść do wszystkich domów, dotrzeć do poszczególnych ludzi. Należy wyruszyć za owcą zagubioną.
Czy Ojcowie Redemptoryści mogliby sprostać temu wielkiemu zadaniu bez wsparcia wierzących katolików? Bez modlitwy, jałmużny i wyrzeczenia nie powstałoby tak wielkie dzieło ewangelizacji. Bez Rodziny Radia Maryja, bez Biura Radia Maryja ośrodek w Toruniu byłby osamotniony. Wszystkim, którzy jednoczą się w całej Polsce z dzisiejszym jubileuszem składam gratulacje i życzenia obfitych owoców duszpasterskiej siejby na niwie polskiego Kościoła.

Jednocząc się wokół Radia Maryja bronicie miejsca Boga w Polskim narodzie. Boga należy bronić w miastach i na wioskach. Przed kim? Przed zakusami szatana, który ma swoich sprzymierzeńców. Przecież wrogowie ideologiczni nie wyparowali jak eter. Oni są. Ze zwolenników komunistycznego ładu przemienili się w liberałów promujących wszelką swobodę i szerzą iluministyczną kulturę określoną przez prawa wolności. Wolności jako absolutnej wartości i jako miary wszystkiego. Nie Bóg jest najwyższą wartością, tylko wolność. A wolność religijna? Jest oczywiście tak długo, dopóki nie poda w wątpliwość luministycznego kanonu. Benedykt XVI mówi: „Już niebawem nie wolno będzie stwierdzić, że homoseksualizm, jak o tym naucza Kościół katolicki, stanowi obiektywny nieład moralny, a fakt odmowy święceń kapłańskich kobietom uznawany jest przez niektórych za niezgodny z duchem Konstytucji Europejskiej”. ( Ratzinger na celowniku s. 150). Należy bronić krzyża. Ewangelii i Boga przed rodzimymi obrazoburcami, którym sądy pobłażają. Kto by pomyślał, że Ruch Palikota oparty na negatywnych hasłach zdobędzie tytlu zwolenników, że Radio Polskie i Telewizja Polska zrobią mu darmową reklamę.

Jednocząc się wokół Radia Maryja głosicie, że Kościół jest miejscem zbawienia. Kościół Chrystusowy jest miejscem zbawienia człowieka. Kościół nie jest ciałem eterycznym. Jest wspólnotą rzeczywistych ludzi a nie wymyślonych, wspólnotą ludzi z krwi i kości. Do takich przyszedł Jezus, by ich zbawić. Do takich posłał swoich apostołów z bogactwem sakramentów, które potrafią przywrócić przyjaźń z Bogiem i człowiekiem. W Kościele tym są święci. Jan Paweł II wyniósł na ołtarze tysiące świętych, by pokazać światu, że w Kościele oprócz grzechu jest świętość. Ludzie święci urzekają otoczenie, ukazują Boga miłosiernego, leczą środowiska z nieprawości, przemawiają do serca. Tylko szatanowi i jego zwolennikom przeszkadzają święci. Mówcie o Kościele, bo środki masowego przekazu nie zauważyły dwu milionów młodzieży w Madrycie. Zauważyły grupki kontestatorów. W oficjalnych mediach nastało rzeczywiste milczenie o wydarzeniach kościelnych. Słychać mocno głos pana Palikowa, który nie może zapomnieć, że studiował na uczelni katolickiej a magisterium uzyskał na Uniwersytecie Warszawskim. Pozostało Radio Maryja i Telewizja Trwam. Dodajmy im siły przez naszą modlitwę, nasz post i jałmużnę. Tak Jezus zmobilizował apostołów do walki z szatanem.

Wspomagając Radio Maryja stajecie w obronie rodziny i domu rodzinnego. Bez tych instytucji, wyrastają ludzkie sieroty. Nie można zaprzestać wołać, pisać, pokazywać, że każdy rozwód jest osieroceniem dziecka, okaleczeniem psychiki męża i żony. Każdy rozwód jest zburzeniem domu. Tylko w domu dojrzewają piękne charaktery. Tylko w domu jest miejsce na łzy, które nie przynoszą wstydu. Tylko w domu można nauczyć się przebaczenia. Powtórzę raz jeszcze dokąd powróci syn marnotrawny, jeśli nie będzie domu? Kto go przygarnie? Co mu pozostanie: knajpa?, gang?, narkotyki? Tylko w domu jest miejsce na dziecko. W domu życie jest święte i nikt nie śmie podnieść ręki na życie dziecka i człowieka chorego.

Wspierając Radio Maryja stajecie się nauczycielami miłości Ojczyzny. Ojczyzna nie jest przeżytkiem. Unia Europejska nie zastąpi ojczyzny. Odziedziczyliśmy ją po praojcach i ojcach. Byli prości, ale znali cenę każdej grudki ziemi ojczystej. Mieli Ojczyznę w sercu.

– Ojczyzna musi najpierw zaistnieć w sercu. Kto wyrzucił z serca Ojczyznę, ten nie będzie nawet chciał myśleć o niej, nie dołoży troski, by ją budować, nie podejmie trudu, by jej bronić. Polacy rozrzuceni po wszystkich kontynentach świata tęsknili do łąk, do nieba nad Wisłą, do pieśni śpiewanej przez matkę w języku ojczystym, do kościółków i potoków.

-Zapytajmy Akowców, dlaczego przelewaliście swoją krew i pozostawiliście po lasach swoje groby? Bo Ojczyznę odziedziczyliśmy po ojcach. To nasza ojcowizna. To nasze dziedzictwo. To nasza ziemia i państwo, nasze zwycięstwa i klęski, to nasze wartości. Jakżeż zapomnieć o Ojczyźnie? A gdzie dzieci chować? Gdzie szkoły budować? Gdzie pszenicę siać? Gdzie grobowce stawiać? Gdzie wznosić pomniki? Na obczyźnie?

Człowiek bez ojczyzny jest sam, szuka łaski, domaga się praw. Człowiek wypędzony z ojczyzny jest banitą, oderwany jest od swoich, skazany jest na samotność, na tęsknotę. Jest obcym. Marzy o powrocie, ale tylko może marzyć… W ojczyźnie jest się u siebie, w domu. Ojczyzna jest, chociażby znajdowała się w niewoli. Może być zniewolona, tratowana przez obce wojska, ale jest. W ojczyźnie owoce mają inny smak, a chleb ma swój niepowtarzalny zapach. Można mówić różnymi językami, ale pieśń miłości śpiewa się w języku ojczystym. Tylko w języku ojczystym człowiek potrafi się modlić. W ojczyźnie słychać radość ze zwycięstw i płacz z porażek. Tu stoją pomniki, tu jest jedyna w świecie ziemia, która kryje szczątki przodków. Ojczyzna jest miejscem życia narodu.
Do Ojczyzny przywieziono ofiary spod Smoleńska. Oni do Ojczyzny należą, dlatego upomina się o nich Nasz Dziennik i doszukuje się prawdy rzeczywistej, choćby najbardziej przykrej, a nie prawdy rosyjskiej. Martwię się, nie tylko osobiście, jak to będzie, gdy ludzie spod znaku lewaków zasiądą w parlamencie.

Dzięki waszej współpracy Radio Maryja stało się szkołą stałej modlitwy. Kto zapragnie wejść do szkoły modlitwy, niech nie odtrąca Radia Maryja. Jest tu miejsce na medytowany różaniec, na oficjalną modlitwę Kościoła zwaną brewiarzem i na medytację. Na tych falach spotkać można modlitwę Maryi i Jezusa.

Jezus powiedział , że „nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie”. Apostołowie wszyscy, czy to duchowni, czy to świeccy, dotknięci są modlitwą Jezusa. Czy rozumiemy coś z tego, że nie ma powołania bez modlitwy? Czy rozumiemy, że społeczeństwo, które się nie modli, nie ma powołań, nie ma apostołów? Czy rozumiemy, że bez modlitwy nie ma apostolstwa? Ważna jest praca, ważny jest wysiłek, liczą się zdolności, liczy się także spryt, ważny jest nowoczesny sprzęt elektroniczny, ale modlitwa jest całą mocą apostoła. W rodzinie, gdzie się nie modlą, trudno jest spotkać apostołów, trudno jest o powołanie.

Nie zapomnę spotkania z kapłanem w podeszłym wieku przebywającym w domu księży emerytów. Na stoliku, gdzie leżał brewiarz i różaniec znajdowało się oprawione w szkło zdjęcia kobiety o pięknych wiejskich rysach. Zaczął mówić sam. To jest moja mamusia. Jej zawdzięczam wiele, a przede wszystkim moje powołanie. Ona mi je wymodliła, do końca życia modliła się za mnie. Ja o tym wiedziałem i wiem o tym teraz. Jego apostolstwo, jego kapłaństwo dotknęła modlitwa matki, rodziny, przyjaciół, całego Kościoła.

Tak widzę dziś pierwszego apostoła Jezusowego w osobie Jana Pawła II. Ponad sto pielgrzymek po całym świecie było wyrazem troski o powierzony Kościół. To widziały ludzkie oczy. Za tym wszystkim kryły się cale lata modlitwy, kontemplacji, zmagania się z Panem Bogiem. Niech nasza Ojczyznę, nasze domy rodzinne, nasz Episkopat i Kościół dosięgnie modlitwa Rodziny Radia Maryja. Niech ludzie nieprzychylni nie wrzucają kłód na drodze działalności Radia Maryja. TO są moje życzenia w dniu piętnastolecia kieleckiego biura. Amen.

drukuj