Spróbuj pomyśleć: „Majestat śmierci przytłacza”
Szczęść Boże!
Nieodwracalność czyni z niej zdarzenie bezdyskusyjne co do faktu zaistnienia. We współczesnym świecie totalnego ograniczenia świadomości, powszechnego zamroczenia propagandą i reklamą, stwierdzenie znamion śmierci pewnych pozwala rozpoznać śmierć biologiczną, czyli ustanie wszelkich procesów życiowych komórek. Reszta prawdy o człowieku jest przedmiotem zażartych sporów wspieranych stronniczymi opiniami opisującymi jeden i ten sam fakt w skrajnie odmienny sposób co do jego charakterystycznych cech, przyczyn i skutków. Jedno jest pewne: człowiek nie żyje. Reszta jest kwestią domysłów popartych mniej lub bardziej wiarygodnymi dowodami. A które to dowody są wiarygodne? Ktoś przecież musi je za takie uznać lub je odrzucić. Policjant, prokurator, sędzia, aby mógł wypełniać swoją rolę w społeczeństwie musi być przede wszystkim bezstronny. Jeżeli jest stronniczy, to lepiej żeby go w ogóle nie było. Zajmując pozycję niezbędną w siatce społecznych współzależności stwarza pozór, że potrafi odróżnić sprawcę od ofiary, że dostrzega granicę pomiędzy dobrem a złem, że wie co to znaczy dobro wyższe na tle kłębowiska interesów poszczególnych osób, ugrupowań i przestępczych szajek. Dysponując oddaną mu do dyspozycji siłą państwa, w tym brutalną siłą środków przymusu, policjant, prokurator i sędzia ponosi odpowiedzialność proporcjonalną do posiadanych uprawnień za to co zrobił, jak co zrobił i czego nie zrobił. Uprawnień do wyłamania komuś drzwi, wykręcenia rąk, wsadzenia za kraty na parę lat bez wyroku, czy też po uprawomocnionym wyroku, sponiewierania fizycznego i psychicznego, odebrania zdrowia, dobrego imienia i majątku nie ma nikt inny jak tylko policjant, prokurator i sędzia. Tym większa jego chwała za wykorzystanie tych uprawnień do walki z przestępcami, tym większa jego hańba za wykorzystanie tych uprawnień do walki politycznej lub handlowej poprzez jawne lub niejawne opowiedzenie się po jednej ze stron konfliktu.
Nagłośniona śmierć jednego człowieka przyniosła dymisje dygnitarzy w resorcie sprawiedliwości, cicha śmierć każdej z ofiar ruiny systemu ochrony zdrowia w Polsce jest traktowana marginalnie. Nawet po śmierci ludzie nie są traktowani na zasadzie równości. Z jednej strony polityczne trzęsienie po śmierci mordercy, z drugiej – martwa cisza nad gwałtownie rozszerzającym się cmentarzyskiem ofiar braku dostępu do lekarza i leczenia.
Wśród osób, które nie mogą doczekać się skutecznej interwencji leczniczej są też zagrażający zdrowiu i życiu innych ludzi. Nosiciele, podejrzani o zakażenie, podejrzani o chorobę zakaźną i chorzy na chorobę zakaźną stanowią narastającą masę ludzi zagrażających zdrowiu i życiu innych co najmniej tak długo jak długo trwa ich stan niewiedzy o własnym zdrowiu i sposobach zabezpieczania innych przed zakażeniem. Brak dostępu do lekarza i skutecznego leczenia oznacza, że ich nieszczęście będzie przeniesione na innych ludzi.
Kolejna narastająca masa ludzi, którzy bez skutecznej interwencji leczniczej mogą zagrażać zdrowiu i życiu innych osób, to cierpiący na niektóre zaburzenia psychiczne. Albo są już zdiagnozowani i skutecznie leczeni, albo też w fazie rozwoju choroby, niezdiagnozowani, albo nieleczeni skutecznie. Art. 31 Kodeksu karnego uwalnia osoby niepoczytalne od odpowiedzialności karnej: „§1 Nie popełnia przestępstwa, kto, z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem. §2 Jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa zdolność rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary. §3 Przepisów §1 i 2 nie stosuje się, gdy sprawca wprawił się w stan nietrzeźwości lub odurzenia powodujący wyłączenie lub ograniczenie poczytalności, które przewidywał albo mógł przewidzieć”.
Na podstawie art. 15 ust. 9 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. z 2004 r. Nr 52, poz. 525 z p. zm.) wydano Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 23 grudnia 2005 r. w sprawie wykazu stanów chorobowych i zaburzeń funkcjonowania psychologicznego wykluczających możliwość wydania pozwolenia na broń i rejestracji broni (Dz. U. z 2006 r. Nr 2 poz. 14). Oto wykaz stanów chorobowych i zaburzeń funkcjonowania psychologicznego wykluczających możliwość wydania pozwolenia na broń i rejestracji broni:
1) organiczne zaburzenia psychiczne włącznie z zespołami objawowymi;
2) zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane używaniem substancji psychoaktywnych, z wyłączeniem palenia tytoniu;
3) schizofrenia, zaburzenia typu schizofrenii (schizotypowe) i urojeniowe;
4) zaburzenia nastroju (afektywne);
5) zaburzenia nerwicowe lękowe, obsesyjno-kompulsyjne, dysocjacyjne, pod postacią somatyczną;
6) przewlekająca się reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne;
7) przewlekłe zaburzenia behawioralne związane z zaburzeniami fizjologicznymi i czynnikami fizycznymi z wyłączeniem dysfunkcji seksualnych niespowodowanych zaburzeniem organicznym ani chorobą somatyczną;
8) zaburzenia osobowości;
9) zaburzenia nawyków i popędów;
10) zaburzenia preferencji seksualnych (transwestytyzm fetyszystyczny, ekshibicjonizm, oglądactwo, pedofilia, sadomasochizm);
11) upośledzenie umysłowe;
12) całościowe zaburzenia rozwojowe;
13) zaburzenia zachowania i emocji rozpoczynające się zwykle w dzieciństwie i wieku młodzieńczym.
Odcięcie dostępu do leczenia i równoczesne otwarcie dostępu do broni palnej to wyraźne przesłanie: wystrzelajcie się sami.
Z Panem Bogiem
dr Zbigniew Hałat
