Rozważania różańcowe na Rok Kapłański
3 października
Naucz mnie modlić się na różańcu
To takie proste, ale nie łatwe.
Weź do ręki różaniec.
Ucałuj krzyżyk. Przeżegnaj się krzyżykiem, abyś pamiętał, że jesteś ochrzczony, i wszystko w Twoim życiu niech się zaczyna od:
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
Amen to znaczy – niech się tak stanie, ja tak wierzę, ja tak chcę.
Na dużych paciorkach będziesz mówić
– Ojcze nasz. Tę modlitwę znasz od dziecka,
ale to trudna modlitwa.
Zauważ, jak trudna jest prośba
– bądź wola Twoja.
Naprawdę?
Ja tylko tak mówię, a czynię po swojemu.
Chleba naszego codziennego
daj nam dzisiaj.
Nie wiesz, co to jest głód.
Nie zaznałeś głodu.
Może dlatego ludzie nie szanują chleba.
Może dlatego nie potrafią dzielić się chlebem.
Jeszcze jedna bardzo trudna prośba:
Odpuść nam nasze winy,
jako i my odpuszczamy
naszym winowajcom.
Zauważ, co powiedziałeś.
Dobrze, że Bóg jest Miłosierny,
a Jego myśli nie są myślami naszymi
i Jego postępowanie inne jest od naszego.
Na każdym z dziesięciu mniejszych paciorków mówisz Zdrowaś Maryjo.
(Pamiętaj, do każdej Marii – mówimy Mario,
ale do Matki Bożej mówimy – Maryjo).
Tę modlitwę nazywamy – Pozdrowieniem Anielskim,
bo tak pozdrowił Maryję Anioł posłany od Boga
– Gabryel.
Druga część modlitwy od słów
Święta Maryjo, Matko Boża,
jest już prośbą każdego z nas
i błaganiem całego Kościoła.
Po dziesięciu Zdrowaś Maryjo
mówimy uwielbienie Trójcy Świętej:
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Nie żegnamy się wtedy,
ale nisko skłaniamy głowę,
wielbiąc wielką tajemnicę Boga w Trójcy Jedynego.
O treściach poszczególnych tajemnic różańcowych
powiemy sobie w rozważaniach następnych dni,
a to jest najtrudniejsze w różańcu.
Zdrowaś Maryjo, Bogurodzico
błagamy Ciebie Święta Dziewico!
Niech łaska Twoja zawsze nam sprzyja,
módl się za nami – Zdrowaś Maryja.
