Rozważania różańcowe na Rok Kapłański


Pobierz Pobierz

17 października
Boże, o Tobie jak ja myśleć lubię

Nieprawda.
Coś się stało w moim życiu,
że tak mało się modlę.
Modlitwa nie jest moją miłością – stała się obowiązkiem,
więc jest mi ciężarem, często ją opuszczam – nie mam czasu!

Odmówić liturgię godzin – to jeszcze nic.
Przecież muszę posłuchać, co do mnie mówi Pan
– czytanie Słowa Bożego – lectio divina.
A potem medytacja, bo co ja ludziom powiem,
gdy jestem pusty jak dzwon?
A przecież mam rzeczy przemyślane podawać innym.

Nawet przy współczesnym sposobie życia
mam wiele okazji, aby się zamyślić.
Mam kwiatki w ogródku. Każdy mnie zaczepia,
aby mi pokazać, jak go pięknie wyrzeźbił
i pomalował Pan.
Mam lipę starą, pachnącą miodem
i roje pszczół – dziewic pracowitych.
Mam psa, który szczeka na innych,
na mnie nie szczeka – dlaczego?
Czyżbym ja był lepszy od innych?
Muszę zrobić rachunek sumienia.

Burza była, oberwanie chmury, zalało.
Nie dają już ludzie na Mszę Świętą
ani o deszcz, ani o pogodę,
czekają tylko na prognozę pogody,
ale ludzie zostali bez domów,
co ja im w niedzielę powiem?
Przecież nic się nie dzieje bez woli Bożej.
To Pan Bóg to zrobił?
Trzeba umieć czytać znaki czasu.

Jadę samochodem, mijam kościoły,
kapliczki, krzyże przydrożne.
Czytam znaki drogowe, zwolnij, tu szkoła!
Daj dzieciom przejść do następnej klasy.
Tam za rowem krzyż, ktoś zginął w wypadku.
To nie przeznaczenie – to głupota.
Pomódl się za nich.

Jest dużo okazji do dobrego zamyślenia,
ale człowiek ma tyle spraw na głowie.
Na kościele dach zacieka, tynk ze ścian spada,
kuria, podatki, cmentarz, śmieci.
Jeśli w medytacji wszystko przemyślisz
i miłość do Boga postawisz na początku,
to zrobisz wszystko, a resztę poczytaj sobie
za śmieci, i na to szkoda czasu.

Patrz, przychodzą dziwne czasy.
Ludzie chcą być bezbożni,
mówiąc, że poradzą sobie sami.
Dzieci moje! Beze Mnie nic dobrego
uczynić nie możecie.
A po naszemu – bez Boga ani do proga.
Ja już przerabiałem bezbożne rządy
na wschodzie i na zachodzie.
I co z tego?
Miliony straconych istnień ludzkich.
O, nie daj Boże!

Musisz być dobry,
kiedyś miłość stworzył…

drukuj