Pielgrzymka zawierzenia Królowej Polski Radio Maryja i Telewizji Trwam: Przemówienie


Pobierz Pobierz

Ekscelencjo, Najdostojniejszy Księże Arcybiskupie Wacławie, Metropolito Częstochowski, Umiłowany nasz Ojcze i Pasterzu, który lud Tobie powierzony i lud pielgrzymi prowadzisz ku Chrystusowi Odkupicielowi!

Czcigodni Kapłani z Drogim Ojcem Dyrektorem Tadeuszem wraz z Ojcami współpracownikami

Najmilsi Bracia i Siostry, którzy jesteście tu w murach Narodowego Sanktuarium i wszyscy Wy, którzy jesteście z nami przy telewizorach i radioodbiornikach.
W imieniu wspólnoty paulinów witam Was Wszystkich na Jasnej Górze u Matki Bożej Królowej Polski, Gwiazdy nowej ewangelizacji!
Przychodzimy tu z różnych stron Polski – naszej Ojczyzny i spoza jej granic. Przychodzimy na wezwanie głosu, który poprzez radio Maryja i TV Trwam dociera do naszych domów, naszych umysłów i serc.

Za to pełne troski i wiary wezwanie nas tutaj do Matki Bożej dziękujemy Ci Ojcze Tadeuszu!
Jesteśmy z Wami drodzy Ojcowie, Bracia i Siostry, którzy poprzez swoją pracę w mediach jesteście świadkami Prawdy bo nie jest nam obojętny los katolickich mediów w Ojczyźnie naszej. Pielgrzymujemy w trudnym czasie dyskryminacji tego co katolickie, oddane Bogu, tej ziemi i temu ludowi w myśl zawołania naszych przodków BÓG, HONOR, OJCZYZNA..

Bracia i siostry

O mury tego świętego miejsca rozbił się każdy wróg i nieprzyjaciel Kościoła i Ojczyzny naszej. Tu tracili siłę wichrzyciele, krzykacze i intryganci, którzy swoje interesy przedkładali nad Boga i dobro wspólne.
Kościół bowiem na Skale jest zbudowany, a imię Skały – Chrystus, a bramy piekielne go nie przemogą.
Mury zaś Jasnej Góry to nie cegły i kamienie, lecz wiara mocna, tych co murem za Kościołem i Ojczyzną swoją wspólnie stoją.
Siłą tego miejsca nie armaty i nie człowiek, lecz Panna święta co Jasnej broni Góry, dana narodowi ku obronie. Siłą królestwa Maryi jej poddani – bo u Chrystusa my na ordynansach – słudzy Maryi.

Rozbrzmiewa na tym miejscu silny głos jednego z Jej oddanych sług – Prymasa Tysiąclecia:

„Bądźcie odpowiedzialni za ład społeczny i moralny, ład myśli i uczuć, odpowiedzialni za przyjęte na siebie obowiązki, za miejsce, jakie zajmujecie w ojczyźnie, w narodzie, w państwie, w życiu zawodowym. Tą drogą idzie się do wielkości. A narodowi potrzeba wielkości. Nie myślcie, że naród może wypełnić swoje zadanie tylko z pomocą ludzi bez wyrazu, którzy żyją byle jak. Łatwizna życiowa jest największym wrogiem współczesnej Polski.

My nie chcemy żyć byle jak. My chcemy Boga – Matko święta!

Dlatego tu przychodzimy. W Wieczerniku narodu uczymy się od Maryi wiary świętej, prostej, posłusznej, oddanej, wiernej. Semper Fidelis!

Dlatego też słuchamy Radia Maryja, oglądamy TV Trwam, jesteśmy Rodziną, pomagamy sobie, by nie żyć byle jak.

 

—————————–

 

W tej bazylice jasnogórskiej Prymas Stefan Wyszyński, Sługa Boży, który wszystko postawił na Maryję, w tej bazylice, przyjął z rąk kard. Augusta Hlonda sakrę biskupią. 66 lat temu. Dziś kard. Stefan przypomina nam:

„Człowiek w Narodzie żyje nie tylko dla siebie i nie tylko na dziś, ale także w wymiarze dziejów Narodu. Jeżeli powtarzano nam „Finita la Polonia” a głos z Watykanu mówił: „Polska nie chce umrzeć”, to było to tylko potwierdzenie woli Narodu. Polska może żyć własnymi siłami, własnymi mocami, rodzimą kulturą wzbogaconą przez Ewangelię Chrystusa i przez czujne, rozważne działanie Kościoła. Polska może żyć tu, gdzie jest, ale musi mieć ku temu moc. Musi patrzeć i ku przeszłości, aby lepiej osądzać rzeczywistość, i mieć ambicję trwania w przyszłość. Naród jest jak mocne drzewo, które podcinane w swych korzeniach, wypuszcza nowe. Może to drzewo przejść przez burzę, mogą one urwać mu koronę chwały, ale ono nadal trzyma się mocno ziemi i budzi nadzieję, że się odrodzi …. Przychodzimy tu dziś po taką moc i po taką nadzieję. Bo Polska w nas nie może umrzeć!

drukuj