Majowe zamyślenia z Janem Pawłem II – dzień 9
8 maja
Uroczystość św. Stanisława,
biskupa i męczennika
Mój umiłowany Kraków
Dziś w Krakowie jest wielkie święto.
Zasłużoną cześć odbiera
święty Stanisław ze Szczepanowa,
biskup krakowski i męczennik.
Niech Bóg będzie uwielbiony
w swoich Aniołach i w swoich Świętych.
Zazdroszczę krakowiakom,
bo mają w swoim mieście,
stolicy Jagiellonów,
swoich świętych, uczonych
i artystów.
Mają swoją historię,
mądrość i piękno,
a nade wszystko mogą być dumni,
że dali światu Wielkiego Papieża.
Mogą być dumni krakowianie
z tego, że Błogosławiony Jan Paweł II
tak pięknie mówił o nich
i o Krakowie:
Witam nade wszystko Was,
Krakowianie! Witam wszystkich
i witam każdego.
Tak bardzo jesteście mi bliscy.
Tak bardzo czuję Was,
czuję przez to oddalenie…
Ale moje serce było
i nie przestało być związane z Wami,
związane z tym miastem,
z tym dziedzictwem,
z tym polskim Rzymem.
Wierzcie mi,
niełatwo jest opuścić Kraków.
Tu, na tej ziemi, się urodziłem.
Tutaj, w Krakowie, spędziłem
większość lat mojego życia…
Tutaj doznałem łaski powołania…
Tutaj też, w katedrze wawelskiej,
otrzymałem konsekrację biskupią.
Kraków jest dla mnie
szczególną syntezą wszystkiego,
co polskie i co chrześcijańskie…
Niech Was Pan Jezus wzmacnia.
Okazaliście mi miłość,
czy to gdy byłem obecny,
czy też nieobecny.
Niech Wam Bóg zapłaci.
No i jak tu tym krakowianom nie zazdrościć?
Oni też mogą powiedzieć:
Mogą Cię obcy lepiej nagradzać,
cenić, lecz od nas kochać mocniej
na pewno nie mogą.
Mogą, mogą.
ks. bp Józef Zawitkowski
