Majowe zamyślenia z Janem Pawłem II – dzień 6


Pobierz Pobierz

5 maja

Duchowe dziedzictwo,
któremu na imię Polska

Na zakończenie pierwszej pielgrzymki
do Polski Ojciec Święty powiedział tak:

Zanim stąd odjadę, proszę Was,
abyście całe to duchowe dziedzictwo,
któremu na imię Polska,
raz jeszcze przyjęli z wiarą,
nadzieją i miłością.
Abyście nigdy nie zwątpili,
nie znużyli się i nie zniechęcili,
abyście sami nie podcinali
tych korzeni, z których wyrastamy.
Proszę Was, abyście mieli ufność…
abyście szukali zawsze duchowej mocy
u Tego, u którego tyle pokoleń
ojców naszych i matek ją znajdowało.

To bardzo dziwne.
Dlaczego Ojciec Święty tak nas prosił
już przy pierwszej pielgrzymce,
abyśmy przejęli i zachowali
to duchowe dziedzictwo,
któremu na imię Polska.

O jakie to ładne, serdeczne
i cieplutkie jak Polska.
Ojciec Święty widział daleko.
Widział nasz entuzjazm,
zryw, solidarność, wolność,
a potem zagrożenia.

Dziś po trzydziestu latach
spostrzegamy wyraźnie,
jak tracimy naszą tożsamość,
naszą wiarę, jak tracimy
godność i całe to duchowe
dziedzictwo, któremu na imię Polska.

Jeszcze jedno z tych zadań,
które zostawił nam Ojciec Święty:

Obyście nigdy nie utracili
tej wolności ducha…
Widział Błogosławiony, że ucieszymy się
daną nam wolnością,
wrócimy do siebie
i nie spostrzeżemy nowych zagrożeń,
które zniewolą ducha,
a to jest druga niewola
gorsza niż śmierć.
…lecz Narodu duch zatruty
to dopiero bólów ból.

Ładny jest tytuł
telewizyjnego programu:
Kocham Cię, Polsko!
ale to tylko rozrywka.
Kto nas nauczy zachować,
pokochać i przekazać
to duchowe dziedzictwo – Polska?
Brak nam wodza, króla i proroka.

Janie Pawle, teraz przyjdź
z mocą jak Błogosławiony…
Niech zadrży ziemia, zagra róg,
bo Nic nad Boga i Któż jak Bóg?

 

ks. bp Józef Zawitkowski
 

drukuj