Majowe zamyślenia z Janem Pawłem II – dzień 5


Pobierz Pobierz

4 maja
Niech zstąpi Duch Twój!

Dziś wspominamy świętego Floriana,
patrona strażaków.
Strażakom więc życzymy,
aby zawsze byli wierni Chrystusowi
i zdążyli z pomocą potrzebującym.

Już od wyboru Jana Pawła II
na Stolicę Piotrową
Polacy pytali: kiedy On do nas przyjedzie?
To nie było wtedy takie proste.
Ponoć Papież nie miał paszportu,
ile to będzie kosztować?
Jak się zachować przy Papieżu?
Co na to Związek Radziecki?

Papież zadecydował, że przyleci do Polski
2 czerwca 1979 r.
Straszyli nas, że nie będzie czym dojechać,
zadepczą nas…
Msza Święta na placu Zwycięstwa,
a nazwa placu była na cześć
zwycięskiej armii radzieckiej.
Nic to!
Na placu Zwycięstwa ołtarz papieski,
krzyż, obraz Jasnogórskiej Królowej,
w pierwszych rzędach rządzący – niewierzący?
Co im Papież powie?

Naród jest wielki wedle tego,
co wniósł w rozwój człowieka,
w jego świadomość, serce i sumienie.
Tego się nie da zrozumieć bez Chrystusa.
Ten stary dąb tak urósł,
a wiatr go żaden nie obali
bo korzeniem jego jest Chrystus.
Tego Narodu
nie da się zrozumieć
bez Chrystusa.

Przerywaliśmy Papieżowi oklaskami
i śpiewem: My chcemy Boga…
Nie rzucim ziemi…
Papież słuchał i wołał:
Mówcie dalej.
Niech słyszą ci, którzy są blisko
i ci, którzy pozornie stoją opodal
poza Kościołem. Do tych wątpiących,
do tych sprzeciwiających się…
Nie można zrozumieć człowieka
– bez Chrystusa!
I znów śpiew:
Słuchaj, Jezu, jak Cię błaga lud…

A na koniec:

I wołam ja, syn polskiej ziemi,
a zarazem ja – Jan Paweł II, Papież,
wołam z całej głębi tego tysiąclecia…
wołam wraz z Wami wszystkimi:
Niech zstąpi Duch Twój!
Niech zstąpi Duch Twój!
I odnowi oblicze ziemi.
Tej Ziemi!

O Boże!
Coś się wtedy stało.
Jak grom, jak błyskawica
poruszyły wszystkich.

Coś się stało.
Zstąpił Duch.
Zaczęło się.

ks. bp Józef Zawitkowski

drukuj