Majowe zamyślenia z Janem Pawłem II – dzień 23
22 maja
Solidarność
A zaczęło się wszystko
od warszawskiego placu Zwycięstwa,
kiedy Błogosławiony Prorok wołał:
Niech zstąpi Duch Twój
i odnowi oblicze ziemi.
Tej ziemi!
I zstąpił Duch młody, Odnowiciel.
Dał siłę swojemu ludowi.
Polacy się wyprostowali w poczuciu
swojej godności.
Podali sobie ręce.
Wypowiedzieli walkę złu.
A gdy będziemy wolni,
będziemy sobie pomagać,
będziemy solidarni!
Polska solidarność to
moralne zjednoczenie
jedenastu milionów mocnych ludzi,
ale to trudna i krwawa droga.
Ojciec Święty na trasie trzeciej
pielgrzymki miał Gdańsk i Gdynię.
Wszyscy czekali, co Papież powie
o Solidarności.
Ojciec Święty mówił tak:
Morze mówi człowiekowi
o potrzebie szukania się
nawzajem. O potrzebie spotkania się
i współpracy. O potrzebie solidarności.
Właśnie to słowo solidarność
zostało wypowiedziane tutaj,
nad polskim morzem.
Wypowiedziane w nowy sposób,
który potwierdza jego odwieczną treść.
W imię przyszłości człowieka
i ludzkości trzeba było wypowiedzieć
to słowo – solidarność. Dziś
płynie ono szeroką falą przez świat…
I świat nie może o tym zapomnieć.
Nie może być mowy o żadnym
postępie, jeżeli w imię społecznej
solidarności nie będą respektowane
prawa człowieka…
Tu, nad Bałtykiem, wypowiadam i ja
to słowo – solidarność.
Solidarność musi iść przed walką…
Solidarność wyzwala walkę,
ale nie jest to walka przeciw drugiemu,
lecz o dojrzały kształt życia ludzkiego.
Jeszcze kilka zdań z Sopotu z roku 1999:
Solidarność otworzyła bramy wolności
w krajach zniewolonych. Zburzyła
mur berliński, przyczyniła się
do zjednoczenia Europy. Nie wolno
nam tego zatrzeć w pamięci.
Słyszałem od Was w Gdańsku:
Nie ma wolności bez solidarności.
Dzisiaj wypada dopowiedzieć:
Nie ma solidarności bez miłości.
Tak dużo nam powiedział
Błogosławiony Papież, ale cóż?
Ludzie źli poszarpali poświęcone
sztandary Solidarności.
Podzielili się na partie, związki.
Solidarność międzyludzka umiera.
To źle wróży przyszłości Narodu.
Zostały jeno krzyże gdańskie,
a kamienie wołać będą:
Nie ma wolności bez solidarności!
Miałeś chamie złoty róg… (S. Wyspiański)
Och, Ty trudna Polsko!
ks. bp Józef Zawitkowski
