Homilia Benedykta XVI wygłoszona w czasie pierwszych Nieszporów Uroczystości Bożej Rodzicielki Maryi
Drodzy Bracia i Siostry!
Na zakończenie roku, bogatego w wydarzenia dla Kościoła i świata, znajdujemy się tego wieczoru w Bazylice Watykańskiej, by celebrować Pierwsze Nieszpory Uroczystości Maryi, Najświętszej Matki Boga i wznosić hymn dziękczynienia do Pana czasu i historii.
To przede wszystkim słowa apostoła Pawła, których przed chwilą wysłuchaliśmy, rzucają szczególne światło na zakończenie roku: „Gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg zesłał swego Syna, narodzonego z Niewiasty… abyśmy otrzymali przybrane synostwo”.
Zwięzły fragment pawłowy mówi nam o „pełni czasu” i rozjaśnia nam treść tego wyrażenia. W historię ludzkiej rodziny Bóg zechciał wprowadzić swoje Odwieczne Słowo, sprawiając, że przyjęło podobną nam ludzką naturę. Poprzez Wcielenie Syna Bożego wieczność wkroczyła w granice czasu, a historia człowieka otworzyła się na swoje wypełnienie w absolucie Boga. Czas został – można by rzec – „dotknięty” przez Chrystusa, Syna Boga i Maryi, i od Niego otrzymał nowe i zaskakujące znaczenia: stał się czasem zbawienia i łaski. Właśnie w tej perspektywie winniśmy rozważać czas tego roku, który się kończy i tego, który się zaczyna, by złożyć najróżniejsze wydarzenia naszego życia – zarówno te ważne jak i małe, zwykłe lub zagadkowe, radosne czy smutne – pod znakiem zbawienia i przyjąć wezwanie, które Bóg kieruje do nas, prowadząc ku celowi, który jest poza samym czasem: ku wieczności.
Tekst pawłowy chce także podkreślić tajemnicę bliskości Boga wobec całej ludzkości. Jest to właśnie bliskość Tajemnicy Bożego Narodzenia: Bóg staje się człowiekiem a człowiekowi zostaje dana niesłychana możliwość bycia synem Boga. Wszystko to napełnia nas wielką radością i prowadzi do wznoszenia ku Bogu uwielbienia. Zostaliśmy powołani do tego, by swoim głosem, sercem i życiem wypowiadać nasze „dzięki” dla Boga, za dar Jego Syna, który jest źródłem i wypełnieniem wszystkich innych darów, którymi Boska miłość wypełnia życie każdego z nas, rodzin, wspólnot, Kościoła i świata. Śpiew
Te Deum, który dziś rozbrzmiewa w kościołach we wszystkich stronach świata, chce być znakiem radosnej wdzięczności, którą kierujemy ku Bogu, za to wszystko, co ofiarował nam w Chrystusie. Rzeczywiście „z Jego pełni wszyscyśmy otrzymali: łaskę po łasce”.
Zgodnie ze szczęśliwym zwyczajem, chcę tego wieczoru wraz z Wami dziękować Panu, zwłaszcza za najobfitsze łaski udzielone naszej diecezjalnej wspólnocie Rzymu w ciągu roku, który zmierza ku końcowi. Chciałbym skierować szczególne pozdrowienia zwłaszcza do Kardynała Wikariusza, Biskupów pomocniczych, kapłanów, osób konsekrowanych, jak również wiernych świeckich tu zebranych. Pozdrawiam ponadto z należnym szacunkiem Pana Burmistrza i przedstawicieli władz tu obecnych. Moimi myślami ogarniam wszystkich, którzy żyją w naszym mieście, zwłaszcza tych, którzy znajdują się w sytuacji trudności i niedostatku: wszystkich i każdego z osobna zapewniam o mojej duchowej bliskości, popartej nieustanną pamięcią w modlitwie.
Gdy chodzi o diecezję rzymską, chciałbym jeszcze raz wyrazić moje uznanie dla dokonanych wyborów duszpasterskich, dotyczących poświęcenia czasu na ocenę przebytej drogi, by jeszcze bardziej wzrastała świadomość przynależności do Kościoła i przyczyniała się do współodpowiedzialności duszpasterskiej. By podkreślić wagę tej weryfikacji, także ja, ze swej strony zechciałem wnieść swój wkład, przemawiając popołudniu 26 maja na Zgromadzeniu diecezjalnym w Bazylice Św. Jan na Lateranie. Cieszę się, że program diecezji rozwija się pozytywnie, z drobiazgową akcją apostolską, która jest prowadzona w parafiach, w prefekturach i wielu instytucjach kościelnych w dwóch podstawowych zakresach: dla życia i misji Kościoła, jak również niedzielnej celebracji eucharystii i świadectwa miłosierdzia. Zachęcam wiernych do licznego uczestnictwa w zgromadzeniach, które będą odbywały się w różnych parafiach, aby móc podarować swój cenny wkład w budowę Kościoła. Również i dzisiaj Chrystus pragnie, aby poznano Jego miłość względem całej ludzkości, względem mieszkańców Rzymu i każdemu w różnorodności posług i odpowiedzialności powierza misję głoszenia Jego słowa prawdy i świadczenia miłości i solidarności.
Tylko poprzez kontemplację tajemnicy Słowa Wcielonego człowiek jest w stanie znaleźć odpowiedzi na nurtujące pytania ludzkiej egzystencji i odkryć w ten sposób prawdę o własnej tożsamości. Z tego też powodu Kościół na całym świecie, jak również w tym mieście, winien zaangażować się na rzecz promowania integralnego rozwoju osoby ludzkiej. Z tego też powodu przyjąłem z radością wiadomość o inicjatywie serii „spotkań kulturowych w Katedrze”, które podejmą temat mojej ostatniej encykliki
Caritas In veritate.
Od wielu już lat liczne rodziny, wielu nauczycieli i wiele wspólnot parafialnych poświęca się na rzecz pomocy młodzieży w budowaniu ich przyszłości na solidnych fundamentach, a w szczególności na skale, jaką jest Jezus Chrystus. Życzę, aby to odnowione zaangażowanie wychowawcze mogło jeszcze bardziej dokonywać się w owocnej współpracy pomiędzy wspólnotą kościelną a miastem, by pomóc młodym w planowaniu ich życia. Życzę również, aby w tej tak ważnej przestrzeni cenny wkład wniosły owoce Kongresu zorganizowanego przez Wikariat Rzymu, a który odbędzie się w najbliższym miesiącu marcu.
Aby być przekonującym świadkiem prawdy o człowieku konieczne jest to modlitewne wsłuchanie się w Słowo Boże. W tym względzie pragnę polecić wam starożytną tradycję
Lectio divina. Parafie i różne struktury kościelne, również dzięki materiałom pomocniczym przygotowanym przez Wikariat Rzymu, będą mogły z korzyścią promować tę pradawną praktykę. W taki sposób, aby ona stała się zasadniczą częścią zwyczajnego duszpasterstwa.
Słowo z wiarą przyjęte, głoszone i przeżywane pobudza nas do postaw solidarności i współdzielenia. Wychwalając Pana za pomoc, jaką wspólnoty chrześcijańskie potrafiły wspaniałomyślnie ofiarować tym, którzy pukali do ich drzwi, pragnę zachęcić wszystkich, aby nadal angażowali się w pomoc na rzecz łagodzenia trudności, jakich doświadczają także dziś liczne rodziny dotknięte kryzysem ekonomicznym i bezrobociem. Narodziny Pana, które przypominają nam bezinteresowność, z jaką Bóg przybył, aby nas zbawić biorąc na siebie naszą ludzką naturę i dając nam swoje Boskie życie, niech pomaga wszystkim ludziom dobrej woli zrozumieć, że tylko otwierając się na miłość Boga ludzkie działanie zmienia się, dokonuje przemiany, stając się zaczynem lepszej przyszłości dla wszystkich.
Drodzy bracia i siostry, Rzym potrzebuje kapłanów, którzy byliby odważnymi głosicielami Ewangelii, a równocześnie ukazywaliby miłosierne oblicze Ojca. Zachęcam młodych by nie lękali się odpowiedzieć całkowitym darem ze swego życia na wezwanie, które Pan kieruje do nich, by pójść za Nim drogą kapłaństwa albo życia konsekrowanego.
Pragnąłbym, aby od tej chwili spotkanie 25 marca przyszłego roku w 25 rocznicę ustanowienia Światowego Dnia Młodzieży i w 10-ta rocznicę niezapomnianego spotkania w Tor Vergata stało się dla wszystkich wspólnot parafialnych zakonnych, ruchów i stowarzyszeń ważnym momentem refleksji i modlitwy, by otrzymać od Pana dar licznych powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego.
Gdy żegnamy rok, który się kończy i podążamy w kierunku nowego, dzisiejsza liturgia wprowadza nas w Uroczystość Najświętszej Maryi, Matki Boga. Najświętsza Dziewica jest Matką Kościoła i Matką każdego z jego członków, tzn. Matką każdego z nas, w Chrystusie. Prośmy Ją, aby towarzyszyła nam swoją pełną zatroskania opieką dzisiaj i zawsze, aby Chrystus pewnego dnia przyjął nas do swojej chwały, do zgromadzenia Świętych:
Aeterna fac cum sanctis tuis in gloria numerami! Amen
