Audycja dla Małżonków i Rodziców: Małżeństwo wspólnotą życia i miłości
Pobierz
Małżeństwo wspólnotą życia i miłości
Na początek
Gdy zrodziła się szansa by móc kolejny raz podzielić się doświadczeniem wspólnego życia w małżeństwie i rodzinie, z wielką radością przyjęliśmy zaproszenie gospodarza programu. I od razu chcemy powiedzieć, że nie czujemy się ekspertami w dziedzinie małżeństwa, rodziny czy miłości, ale chcemy podzielić się w jaki sposób odkrywamy i poznajemy to co najważniejsze oraz jak staramy się o to dbać. Gdzie szukamy wsparcia i pomocy w chwilach trudnych.
Sam temat dzisiejszego spotkania Małżeństwo wspólnotą życia i miłości przywołuje bardzo ważne z punktu widzenia człowieka treści i prowokuje fundamentalne pytania.
Jako ciekawostkę warto przypomnieć, że określenie:
„Wspólnota życia i miłości” jest soborowym określeniem małżeństwa. Sobór Watykański II w Konstytucji Gaudium et spes (n.48) wskazuje na małżeństwo jako na głęboką wspólnotę życia i miłości, gdzie właśnie miłość i życie to wartości, które najlepiej, najpełniej oznaczają istotę małżeństwa, a dalej także rodziny.
To właśnie miłość i życie są wartościami zasadniczymi, które także i przede wszystkim konstytuują, definiują naturę relacji w małżeństwie i rodzinie. To Sobór Watykański II wyraźnie wskazuje na fakt, że Bóg nie stworzył człowieka samotnym, gdyż od początku <<mężczyzną i niewiastą stworzył ich>> (Rdz 1.27), a zespolenie ich (kobiety i mężczyzny) stanowi pierwszą formę wspólnoty osób (Konstytucja Gaudium et spes, n. 12, także nn. 50-51).
Wprowadzenie
By lepiej być zrozumianym podzielimy się czym są i jak rozumiemy w przywołane w temacie dzisiejszej audycji pojęcia. Nasza wiedza i rozumienie wypływają ze zgłębiania nauki Kościoła poświęconej tym zagadnieniom.
Małżeństwo – to sakrament łączący w wolności wyboru dwoje ludzi kobietę i mężczyznę (Rdz 1,27), sakrament nastawiony na zbawienie innych ludzi, za których niejako bierzemy odpowiedzialność (w osobach współmałżonka, dzieci) a dodatkowo poprzez służbę innym (m.in. współmałżonek, dzieci, rodzice, teściowie) przyczynia się także do zbawienia osobistego.
To dzięki sakramentowi małżeństwa małżonkowie doświadczają szczególnego posłania w Kościele i służą budowaniu Ludu Bożego (por. KKK n1534). Czyli jak widać małżeństwo nie jest instytucją czysto ludzką, gdyż (…) głęboka wspólnota życia i miłości małżeńskiej, ustanowiona przez Stwórcę i unormowana Jego prawami zawiązuje się poprzez przymierze małżeńskie… Sam bowiem Bóg jest twórcą małżeństwa (KKK n1603).
Katechizm Kościoła Katolickiego mówiąc o małżeństwie ukazuje, też inne wymiary:
- Małżonkowie, którym Bóg nie dał potomstwa, mogą mimo to prowadzić głębokie życie małżeńskie z ludzkiego i chrześcijańskiego punktu widzenia. Ich małżeństwo może wyrażać się owocnie przez miłość, otwartość na innych i ofiarę (KKK1654).
- Małżeństwo opiera się na zgodzie obu stron, to znaczy na woli wzajemnego i trwałego oddania się sobie w celu przeżywania przymierza wiernej i płodnej miłości (KKK1662).
Wspólnota – Wspólnota małżeńska – jak czytamy w KKK – jest ustanowiona przez zgodę małżonków. Małżeństwo i rodzina są ukierunkowane na dobro małżonków oraz prokreację i wychowanie dzieci. Miłość małżonków i przekazywanie życia dzieciom ustanawiają między członkami tej samej rodziny związki osobowe i podstawowy zakres odpowiedzialności (KKK n2201).
Życie – człowiek został stworzony do życia w komunii z Bogiem, w którym znajduje swoje szczęście. To dzięki uprzedzającej łasce Dobrego Boga, każdy z nas może się cieszyć życiem (por. KKK n45).
Życie jako dar od Boga jest wartością samą w sobie niezmiennie i stale, bez względu na dokonywane przez człowieka wybory.
U Ojców Kościoła możemy znaleźć modlitwę:
Gdy przylgnę do Ciebie całym sobą, skończy się wszelki ból i wszelki trud. Moje życie będzie życiem prawdziwym, całe napełnione Tobą.
Jest to obraz głębokiej wiary w Boga, ale też ukazanie świadomości, że pełne i prawdziwe znaczenie życia człowiek odkrywa w zjednoczeniu z Bogiem. Bogiem widzianym jako wieczne szczęście, nieśmiertelne życie i światło nieznające zachodu. To Bóg chce nam w sposób wolny udzielić chwały swojego szczęśliwego życia (por. KKK n257)
(…)”Albowiem chwałą Boga jest człowiek żyjący, a życiem człowieka jest oglądanie Boga. Jeśli zatem objawienie się Boga przez dzieło stworzenia dało życie wszystkim istotom, jakie żyją na ziemi, o ileż bardziej objawienie się Ojca przez Słowo daje życie tym, którzy widzą Boga” (KKK294).
Miłość – jej źródłem jest sam Bóg, który stworzył człowieka z miłości i wciąż z miłości zachowuje (por. KKK n28). Sam Bóg daje nam normę nowego Prawa: To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem (J 15.12), czyli prawdziwa Miłość zakłada rzeczywistą ofiarę z siebie w pójściu za głosem Boga (por. KKK 460), a to najpełniej realizuje się w małżeństwie i rodzinie lub na drodze powołania kapłańskiego, zakonnego.
Winnym miejscu KKK odkrywamy, że:
(…) Bóg, który stworzył człowieka z miłości, powołał go także do miłości, która jest podstawowym i wrodzonym powołaniem każdej istoty ludzkiej. Człowiek został bowiem stworzony na obraz i podobieństwo Boga, który sam jest Miłością (…) (KKK 1604).
Widać wyraźnie, że każde z tych czterech rzeczywistości (małżeństwo, wspólnota, miłość i życie) w centrum swojego znaczenia ukazuje głęboką relację z Bogiem Stwórcą.
Dzisiaj na mocy naszego doświadczenia widzimy, że rzeczywistość życia małżeńskiego, rodzinnego nieustannie przeplata ze sobą jako nierozerwalne pojęcia życia, miłości oraz wspólnoty (komunii).
Jako małżonkowie trwamy w małżeństwie już blisko 23 lata, cieszymy się pięknymi darami wspólnego życia oraz rodzicielstwa. Jesteśmy rodzicami dla piątki dzieci, dwóch – dorosłych synów oraz trzech wspaniałych i pięknych córek.
W naszym życiu rzeczywistość małżeństwa jako wspólnoty życia i miłości pojawia się w najróżniejszych konfiguracjach. Nie zawsze są to łatwe i przyjemne doświadczenia.
Każde z wydarzeń staramy się odczytywać jako coś co jest mocno związane z naszym powołaniem do bycia małżonkiem i rodzicem. Taka świadomość daje nam przestrzeń na poszukiwanie skutecznego wsparcia we wspólnocie Kościoła oraz jego nauce. To właśnie w takim podejściu na drodze odkrywania prawdy o małżeństwie zakorzenionym w Bogu, prowadzącej do pełniejszego jej zrozumienia znaleźliśmy wielu wspaniałych przewodników, a wśród nich dwóch ojców soborowych, którzy swym życiem niejednokrotnie pokazali, że są prawdziwymi przyjaciółmi życia, małżeństwa i rodziny:
- Arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego, który całe swoje życie poświęcił trosce o małżeństwo i rodzinę. To on 29 kwietnia 1975 roku powołał Instytut Studiów nad Rodziną w Łomiankach, by w nim zbierać i zgłębiać prawdę o małżeństwie, rodzinie ukazaną w różnych dziedzinach nauki w jednej interdyscyplinarnej całości.
To on także podjął ideę nakreśloną na Soborze Watykańskim II i w roku 1979 dał nam piękne narządzie w postaci książki Wspólnota życia i miłości, w której możemy jako małżonkowie znaleźć wiele inspiracji i zachęty do kroczenia drogą prowadzącą ku prawdziwej Miłości, poprzez spalanie się w małżeństwie i rodzinie. To w niej znaleźć możemy zrozumienie sensu trudów życia codziennego w wierności, miłości i oddaniu drugiemu w małżonku, dzieciach w perspektywie naszej drogi do Życia Wiecznego.
- Świętego Papieża Jana Pawła II, który już na początku swojej posługi w Rzymie zwołał w 1980 roku Synod Biskupów całego świata na temat rodziny. Jego efektem było ogłoszenie 22 listopada 1981 roku, posynodalnej Adhortacji Familiaris Consortio o zadaniach rodziny chrześcijańskiej w świecie współczesnym. W powstaniu tego dokumentu bardzo aktywnie brał udział, wspomniany już arcybiskup Kazimierz Majdański.
Trudno jest zliczyć, ile razy jako małżonkowie, czy jako rodzice czujemy się zaskoczeni, czy też bezradni w obliczu szybko zachodzących zmian społecznych, kulturowych. Zmian, które w naszej opinii nie zawsze są pozytywne. I w obliczu niepewności czy nawet bezradności szukając odpowiedzi, otuchy znajdujemy je w tym co pisze do nas Jan Paweł II już na samym początku Adhortacji Familiaris Consortio. To on już ponad czterdzieści lat temu widział dokładnie co się dzieje lub za chwilę może się zadziać i w sposób bardzo wyraźny ukazuje wspólnotę Kościoła jako tą, w której winniśmy szukać odpowiedzi oraz sposobów na pokonywanie pojawiających się trudności. To on wprost zobowiązuje Kościół Powszechny do niesienia pomocy małżonkom w byciu wiernym nauce Chrystusa. To nasz święty Papież bardzo wyraźnie wskazuje na małżeństwo i rodzinę jako najcenniejsze dobro ludzkości, o które powinniśmy wszyscy dbać.
Dzisiaj słowa Jana Pawła II jawią się jako wielkie proroctwo i zobowiązanie naszych czasów, by dobro każdej ludzkiej rodziny leżało wszystkim na sercu. A wynika to z faktu, że od kryzysu rodziny początek biorą największe kryzysy obecnych czasów.
Patrząc dzisiaj na nasze życie małżeńskie oraz rodzinne z perspektywy tych lat przeżytych razem, to możemy stanowczo stwierdzić, że ten dokument (Adhortacja Familiaris Consortio) jest niejako drogowskazem do szukania konstruktywnych odpowiedzi na pojawiające się pytania oraz skarbnicą podpowiadającą rozwiązania w bieżących trudach życia. Dlatego serdecznie zachęcamy by ten dokument stawał się dla wielu małżeństw początkiem odkrywania tego co najważniejsze w swoim życiu małżeńskim i rodzinnym.
Kluczem do głębszego zrozumienia i uświadomienia sobie znaczenia znamion małżeństwa, na które wyraźnie wskazuje JPII: niepodzielności, nierozerwalności oraz powstającej dzięki temu sakramentowi komunii osób jako zasady jest miłość!
Miłość zasadą i mocą komunii (wspólnoty)
Rodzina, założona i ożywiana przez miłość, jest wspólnotą osób: mężczyzny i kobiety jako małżonków, rodziców, dzieci i krewnych. Bez miłości – jak pisze JPII – rodzina nie jest wspólnotą osób, tak samo bez miłości nie może ona żyć, wzrastać i doskonalić się jako wspólnota osób. Idąc jeszcze dalej za JPII, możemy powiedzieć, że
Człowiek nie może żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeżeli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa (JPII, Encyklika Redemptor hominis, 10).
Gdzie my spotykamy się z miłością w naszym życiu małżeńskim i rodzinnym? Jesteśmy przekonani, że na każdym kroku. To co nas złączyło i pozwala żyć przezwyciężając wszelkie przeciwności, to miłość mężczyzny i kobiety w małżeństwie.
To z niej niejako bierze początek miłość będąca pochodną i rozszerzeniem miłości małżeńskiej a istniejąca pomiędzy członkami tej samej rodziny. To miłość między rodzicami i dziećmi, pomiędzy braćmi i siostrami, pomiędzy krewnymi i domownikami.
Odmiany tej miłości stanowią niejako ożywienie i podtrzymanie tej pierwotnej miłości, od której małżeństwo się zaczęło. To z tej miłości wypływa nieustający dynamizm, prowadzący rodzinę do coraz głębszej i mocniejszej komunii osób, która jest fundamentem i zasadą wspólnoty małżeńskiej i rodzinnej. To jest miłość, która wyraża się poprzez bezinteresowny dar z siebie, budując komunię osób, a więc więź, w której każda z osób żyje dla drugiej osoby.
Gdy mówimy o tej miłości wzmacniającej komunię osób, przychodzi nam namyśl jedno z naszych dzieci, które zrobiło coś bardzo złego i nie akceptowalnego przez nas wszystkich. I gdy dzisiaj na to patrzymy widzimy, że tylko i wyłącznie dzięki, tej pierwotnej miłości znaleźliśmy, jako rodzice, siłę by to zdarzenie poprzez zrozumienie i przebaczenie przyniosło naukę dla wszystkich. Ta historia pokazała nam, że wciąż jesteśmy rodziną i możemy liczyć na wzajemne wsparcie. Choć emocje jakie wtedy towarzyszyły tej sytuacji nie pomagały w pełnym miłości spojrzeniu na nasze dziecko i na zrozumienie powodów jego postępowania.
To wydarzenie było dla nas ważne, także z powodu uświadomienia sobie, że miłość międzyosobowa, którą każdy z nas ma niejako zaimplementowaną przez Stwórcę zostaje oczyszczona i podniesiona przez dar łaski, udzielony małżonkom przez Ducha Świętego w sakramencie małżeństwa (por. FC 19)
Niepodzielna i nierozerwalna jedność komunii (wspólnoty) małżeńskiej
Na mocy przymierza miłości małżeńskiej mężczyzna i kobieta już nie są dwoje, lecz jedno ciało i powołani są do ciągłego wzrostu w tej komunii (wspólnocie) poprzez codzienną wierność małżeńskiej obietnicy obopólnego całkowitego daru.
Wspólnota małżeńska ma swoje korzenie w naturalnym uzupełnianiu się mężczyzny i kobiety a wzmacniana jest przez osobistą wolę małżonków dzielenia całego życia, tego co mają i tego czym są. Poprzez pełen dar z siebie wobec drugiego.
Jak naucza Kościół to w sakramencie małżeństwa, ludzkie pragnienie daru z siebie zostaje przez Boga w Jezusie Chrystusie przyjęte, potwierdzone, oczyszczone, podniesione i poprowadzone do doskonałości. Ta doskonałość nie jest nam dana, lecz zadana, by każdego dnia wypełniać swoje powołanie wzywając Ducha Świętego, który udzielony małżonkom podczas uroczystości sakramentalnej użycza małżonkom chrześcijańskim daru nowej komunii, komunii miłości (wspólnoty miłości).
Komunia ta staje się wezwaniem do pogłębiania więzi ze sobą na każdym poziomie: poziomie związku ciał, charakterów, serc, umysłów i dążeń, związku dusz, a przez to stajemy się jako małżonkowie widzialnym obrazem komunii miłości (wspólnoty miłości) zakorzenionej w Chrystusie Jezusie wobec innych członków społeczności, w której żyjemy.
Innym ważnym aspektem życia małżeńskiego jest jego nierozerwalność, zakorzeniona w głębokim zjednoczeniu będącym wzajemnym oddaniem się sobie dwóch osób. Zarówno nierozerwalność wspólnoty małżeńskiej jak również dobro dzieci wymaga pełnej wierności małżonków i dąży ku nieprzerwalnej jedności ich współżycia.
(…)Bóg chce nierozerwalności małżeństwa i daje ją jako owoc, jako znak i wymóg miłości absolutnie wiernej, którą On darzy człowieka i którą Chrystus Pan żywi dla swojego. Kościoła (…) (FC 20)
Dając swym życiem świadectwo niepodzielnej i nierozerwalnej więzi małżeńskiej stajemy się apostołami wielkiej prawdy o życiu w sakramentalnym związku małżeńskim przede wszystkim dla naszych dzieci, ale także dla całej rzeszy znajomych i nieznajomych. Stajemy się świadkami prawdy o małzeńśtwie.
Komunia rodziny
Prawdziwa wspólnota (komunia) małżeńska stanowi fundament, na którym powstaje szersza komunia (wspólnota) rodziny, rodziców i dzieci, braci i sióstr pomiędzy sobą, domowników i innych krewnych. Początkiem tej wspólnoty są naturalne więzy ciała i krwi, która rozwija się i doskonali w sposób prawdziwie ludzki poprzez zawiązywanie i rozwijanie głębszych i bogatszych więzów ducha. Tym co ożywia stosunki międzyosobowe jest miłość, to ona wzmacnia więzy międzyosobowe poszczególnych członków rodziny przez co stanowi wewnętrzną siłę, która kształtuje i wzmacnia komunię i wspólnotę rodzinną.
Największym uobecnieniem komunii małżeńskiej jest potomstwo, które zrodzone zostało z miłości małżeńskiej poprzez pełne zjednoczenie osób (lub poprzez pełne miłości przyjęcie dzieci w adopcji). Przyjęcie z miłością i wychowanie potomstwa jest pięknym i jednocześnie bardzo trudnym darem.
Dla nas wielkie znaczenie miało odkrycie prawdy, że w akcie małżeńskim prowadzącym do poczęcia nowego życia bierzemy bezpośrednio udział w dziele stworzenia człowieka, stajemy się niejako współpracownikami samego Boga, który powołuje do życia człowieka będącego poprzez swą duszę nieśmiertelnym. To doświadczenie pomaga nam w przeżywaniu straty czwórki z naszych dzieci, których nie dane nam było przytulić do serca.
Innym równie ważnym aspektem komunii małżonków jest pielęgnacja więzów miłości z naszymi teściami, która często bywa trudna a nawet bardzo trudna, zaburzona wieloma nie do końca istotnymi wydarzeniami z przeszłości. Nasze doświadczenie pokazuje, że mimo nie zawsze dobrych relacji z rodzicami współmałżonka, powinniśmy wykazywać więcej cierpliwości i zrozumienia, które wprost czerpiemy z tej miłości, dzięki której staliśmy się małżeństwem. W tych najtrudniejszych momentach by znaleźć w sobie siłę do miłowania teściów przywołujemy dar życia naszego małżonka jako efekt miłości między nimi.
Te trudy prowokują także pytania o nas, jak my mamy się przygotować do roli teściów, by nie powielać tych smutnych i trudnych doświadczeń, które sami przeżywaliśmy. Widzimy, że pierwszym i podstawowym krokiem jest bycie z naszymi dziećmi w ich wyborach, zwłaszcza tych fundamentalnych i życiowych jako towarzysz, przyjaciel a nie tylko jako doradca, który wie wszystko najlepiej i chciałby po swojemu poukładać życie swoich dorosłych dzieci. Naszym zadaniem jest bycie przy nich i towarzyszenie im w ich wyborach. Jedyną radą, jaką im dajemy jest to, by podejmowali te najważniejsze dla siebie decyzje w ciszy i spokoju, najlepiej na modlitwie i odosobnieniu (np. podczas rekolekcji, wyjazdu w góry, itp.).


