Matka Boza z Alhambry – fot. FB/ Cofradia Santa Maria de la Alhambra

Wielka Sobota w Hiszpanii

W Hiszpanii w Wielką Sobotę na ulice wychodzą głównie procesje Matki Bożej Bolesnej. Natomiast Polacy tłumnie przychodzą na poświęcenie wielkanocnych pokarmów.

„Soledad, Dolores” czy „Piedad” to maryjne wezwania, które podkreślają cierpienie i samotność Matki Bożej po śmierci Syna. W Wielką Sobotę wierni starają się towarzyszyć Maryi w ciszy i na modlitwie.

W Guadix odbywa się tzw. „składanie kondolencji Dziewicy Maryi”, czyli maryjne czuwanie modlitewne. W Granadzie na ulice wychodzi popularna procesja Matki Bożej z Alhambry. Natomiast w Maladze ma miejsce „Celebracja samotności Maryi”.

Matka Boza z Alhambry – fot. FB/ Cofradia Santa Maria de la Alhambra

W 1756 r. grupa marynarzy uratowała swoje życie podczas potężnej burzy. Była to Wielka Sobota. Papież Benedykt XIV – na prośbę marynarzy i miejscowego biskupa – na mocy specjalnego przywileju zezwolił, aby w ten dzień w Maladze była odprawiana Msza św. dziękczynna. Była to jedyna Msza św. odprawiana w Wielką Sobotę na całym świecie. Została zastąpiona obecną celebracją przez papieża Jana Pawła II.

Z kolei dla hiszpańskiej Polonii Wielka Sobota to dzień popularnej święconki. Polacy tłumnie wypełniają kościoły, przynosząc pięknie przybrane koszyczki.

– Oprócz Triduum Paschalnego, które możemy przeżywać w polskich wspólnotach w Hiszpanii, możemy święcić pokarmy. Nie wyobrażam sobie, żeby zabrakło nam symbolicznego koszyczka ze święconką. To dla nas bardzo ważne. W tym rośliśmy, nasi rodzice i dziadkowie o to dbali i możemy to przekazywać dalej. (…) Cieszymy się, że możemy zachować piękne polskie tradycje – powiedziała pani Anna.

– Tradycja święcenia pokarmów ma dla mnie trzy istotne znaczenie. Po pierwsze, jest to tradycja wyniesiona z Polski. Po drugie, chodzi o przekazanie tradycji wnuczkom i zainteresowanie ich nią. Po trzecie, trzeba uczcić Zmartwychwstałego – zaznaczył pan Zygmunt.

– To jest jak powrót do Polski. W czasie poświęcenia pokarmów mam wrażenie, że jestem w moim kraju – dodała Lucyna Lewandowska.

Dzisiaj wieczorem i jutro rano na ulice wyjdą ostatnie procesje pokutne.

O. Marek Raczkiewicz CSsR/radiomaryja.pl

drukuj