
Rok Jubileuszowy dobiegł końca
Zakończył się Rok Jubileuszowy. Przeżywaliśmy go pod hasłem: „Pielgrzymi nadziei”. Był to czas łaski, nawrócenia, pojednania i duchowej odnowy.

Zakończył się Rok Jubileuszowy. Przeżywaliśmy go pod hasłem: „Pielgrzymi nadziei”. Był to czas łaski, nawrócenia, pojednania i duchowej odnowy.




Obchodzimy dziś Uroczystość Objawienia Pańskiego, w tradycji znaną jako Święto Trzech Króli. Królowie – Kacper, Melchior i Baltazar udali się do Betlejem, aby oddać pokłon nowo narodzonemu Jezusowi Chrystusowi. Złożyli Mu w darze złoto, kadzidło i mirrę. Z tym wydarzeniem wiąże się zwyczaj święcenia: kredy, kadzidła i wody.

Jubileusz był rzeczywiście rokiem łaski. Duchowy wymiar Jubileuszu pozwolił zobaczyć lud wierzący w drodze – spragniony modlitwy i nawrócenia – wskazał ks. abp Rino Fisichella, proprefekt Dykasterii ds. Ewangelizacji, podczas konferencji prasowej podsumowującej Rok Jubileuszowy 2025. Hierarcha dodał: „Droga się nie kończy. Była to tylko ważna stacja – przygotowująca nas do kolejnego wydarzenia łaski o globalnym zasięgu, które już czeka za progiem”.

We wtorek, 6 stycznia, już po raz osiemnasty ulicami polskich miejscowości przejdą Orszaki Trzech Króli. W Trójmieście dobiegają końca ostanie przygotowania do tego radosnego wydarzenia.

Ojciec Święty Leon XIV w czasie rozważań przed modlitwą Anioł Pański przypomniał o nienaruszalności godności osoby ludzkiej. Wyraził także zaniepokojenie sytuacją w Wenezueli. Apelował o zagwarantowanie suwerenności i praworządności w tym kraju.

Pięćdziesiąt toruńskich i okolicznych rodzin przyjęło już w swoich domach relikwie św. Gerarda Majelli, brata redemptorysty, którego 300. rocznicę urodzin

Drodzy Bracia i Siostry, dobrej niedzieli! W tę drugą niedzielę po Bożym Narodzeniu pragnę przede wszystkim ponownie złożyć wam

Ciekawość bywa motorem napędowym dla wielu dobrych rzeczy, choćby odkryć naukowych, ale zarazem może też człowieka zgubić. O tej prawdzie zaświadcza przypisywane św. Bernardowi z Clairvaux powiedzenie, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Tym razem jednak chciałbym potraktować to porzekadło dosłownie, gdyż nadmierna ciekawość w sprawach dotyczących zagrożeń duchowych może paradoksalnie sama stać się zagrożeniem.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko
