Padną słowa, które znaczą wiele

Jak zgodnie mówili wczoraj ks. bp Brian Farrell, sekretarz Papieskiej Rady do spraw Popierania Jedności Chrześcijan, oraz arcybiskup Demetrios, zwierzchnik Greckiej Prawosławnej Archidiecezji Ameryki, podczas wspólnej konferencji prasowej w stambulskim hotelu Hilton, Papież przybywa do Turcji, aby rozwijać dialog i budować pokój.

Arcybiskup Demetrios wskazał na nowy kontekst, jaki towarzyszy tej wizycie, a mianowicie: przemiany zachodzące w zjednoczonej Europie, zagrożenie terroryzmem, które uświadomiło narodom konieczność prowadzenia dialogu, wzrost wrażliwości na problemy nękające cały świat, takie jak ubóstwo, wojny czy epidemie. Hierarcha przypomniał, że od pamiętnych wizyt w Stambule Papieży Pawła VI (1967) i Jana Pawła II (1979), przełamujących „stulecia milczenia i dystansu”, dokonał się postęp w dialogu między Kościołami katolickim i prawosławnym, który prowadzony jest dla lepszego wzajemnego zrozumienia i współpracy. – Stąd spotkanie Benedykta XVI z patriarchą Bartłomiejem I nie będzie formalnością, lecz wydarzeniem bardzo osobistym, które pomoże w dalszym zaawansowaniu właściwego rozwiązywania znanych problemów – zaznaczył przedstawiciel ekumeniczego patriarchatu Konstantynopola. Jednym z nich jest sytuacja wspólnot chrześcijańskich w Turcji, które jako mniejszości religijne pozbawione są prawa do posiadania statusu prawnego, mają też trudności z odzyskaniem skonfiskowanego majątku.

Również ks. bp Brian Farell tłumaczył, że pielgrzymka Ojca Świętego wpisuje się w historię stałego wysiłku prowadzenia dialogu między chrześcijanami, między chrześcijaństwem a innymi religiami i dialogu kultur. – To pewien etap długiej podróży duchowej – podkreślił. Na przestrzeni ostatnich 40 lat miało miejsce wiele spotkań między Kościołem i patriarchatem, służących „budowaniu mostów porozumienia i leczeniu ran przeszłości”. – Świat potrzebuje świadków wiary i służby – mówił sekretarz Papieskiej Rady do spraw Popierania Jedności Chrześcijan. – Jego Świątobliwość Benedykt XVI jest jednym z najbardziej pokojowo nastawionych ludzi na świecie – zaznaczył.

W odniesieniu do dialogu chrześcijaństwa z muzułmanami abp Demetrios przypomniał, że patriarcha Bartłomiej I należy do inicjatorów dialogu z islamem, wielokrotnie odwiedzał kraje arabskie. Jego zdaniem, Papież również jest człowiekiem dialogu, ale takiego, który bazuje na faktach. – Współcześnie nigdy nie zaprzestaliśmy dialogu – wskazał.

Na pytanie dziennikarzy o to, czy Ojciec Święty poruszy z prawosławnym patriarchą temat akcesji Turcji do UE, przedstawiciel Watykanu odpowiedział, że „będzie naturalne rozmawianie o tym”, choć Kościół z racji swej natury „nie ma w tej sprawie poglądów”, decyzje należą bowiem do innych gremiów. Dodał, że Papież stara się mieć wizję uwzględniającą panoramę ludzkości, Benedyktowi XVI znane są różne punkty widzenia.

Arcybiskup Demetrios – postawiony wobec zarzutu wysuwanego przez niektóre nacjonalistyczne media w Turcji, że podpisanie przez Benedykta XVI i Bartłomieja wspólnej deklaracji przekształci patriarchat w „państwo w państwie” – stwierdził, że akt ten będzie miał wymiar „czysto duchowy”.

Dziś Papież odwiedzi Efez, gdzie będzie przewodniczył Mszy Świętej w sanktuarium Matki Bożej, a wieczorem uda się do Stambułu na spotkanie z patriarchą Konstantynopola. Kulminacyjnym momentem podróży będzie udział w uroczystościach ku czci św. Andrzeja Apostoła, patrona patriarchatu. „To na ziemi tureckiej wspólnota chrześcijańska, szczególnie w Antiochii i Efezie, stała się świadoma swej tożsamości i umocniła swój wzrost” – tak o znaczeniu pielgrzymki Benedykta XVI napisał ks. abp Piero Marini we wstępie do specjalnego informatora opublikowanego przez Urząd Papieskich Nabożeństw Liturgicznych.

Jolanta Tomczak, Stambuł
drukuj