foto: ks. Marcin Zieliński

Mt 26,1-25: Jezus – zdradzony przez Judasza i „namaszczony” miłością Niewiasty

Tekst w tłumaczeniu Biblii Tysiąclecia

Gdy Jezus dokończył wszystkich tych mów, rzekł do swoich uczniów:  2 «Wiecie, że po dwóch dniach jest Pascha, i Syn Człowieczy będzie wydany na ukrzyżowanie».  3 Wówczas to zebrali się arcykapłani i starsi ludu w pałacu najwyższego kapłana, imieniem Kajfasz,  4 i odbyli naradę, żeby Jezusa podstępnie pochwycić i zabić.  5 Lecz mówili: «Tylko nie w czasie święta, żeby wzburzenie nie powstało wśród ludu».

6 Gdy Jezus przebywał w Betanii, w domu Szymona Trędowatego,  7 podeszła do Niego kobieta z alabastrowym flakonikiem drogiego olejku i wylała Mu olejek na głowę, gdy spoczywał przy stole.  8 Widząc to, uczniowie oburzali się, mówiąc: «Na co takie marnotrawstwo?  9 Przecież można było drogo to sprzedać i rozdać ubogim».  10 Lecz Jezus zauważył to i rzekł do nich: «Czemu sprawiacie przykrość tej kobiecie? Dobry uczynek spełniła względem Mnie.  11 Albowiem zawsze ubogich macie u siebie, lecz Mnie nie zawsze macie.  12 Wylewając ten olejek na moje ciało, na mój pogrzeb to uczyniła.  13 Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła».

14 Wtedy jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów  15 i rzekł: «Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam». A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników.  16 Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać.

17 W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: «Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia?»  18 On odrzekł: «Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka, i powiedzcie mu: „Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie chcę urządzić Paschę z moimi uczniami”».  19 Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.

20 Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu uczniami.  21 A gdy jedli, rzekł: «Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi».  22 Bardzo tym zasmuceni zaczęli pytać jeden przez drugiego: «Chyba nie ja, Panie?»  23 On zaś odpowiedział: «Ten, który ze Mną rękę zanurza w misie, on Mnie zdradzi.  24 Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził».  25 Wtedy Judasz, który Go miał zdradzić, rzekł: «Czy nie ja, Rabbi?» Odpowiedział mu: «Tak jest, ty».

Krytyka literacka:

W analizowanej sekcji można wyodrębnić mniejsze perykopy: 1-5 (spisek przeciw Jezusowi), 6-13 (namaszczenie Jezusa), 14-16 (zdrada Judasza), 17-19 (przygotowanie Paschy) oraz 20-25 (ujawnienie zdrajcy).

Fragment 25,1-5 służy jako przejście od poprzedniej części Ewangelii, czyli piątej i ostatniej mowy Jezusa, do punktu kulminacyjnego historii Jezusa, którym jest historia męki i zmartwychwstania. Ewangelista Mateusz zestawia oświadczenie Jezusa dotyczące tego, co go spotyka, z postawą żydowskich władz rozważających, w jaki sposób mogą doprowadzić do Jego śmierci. Te wersety wyznaczają kierunek rozwoju wydarzeń w Ewangelii. Jezus, po zakończeniu ostatniej nauki, powraca do tematu swojej śmierci, czegoś, co nabiera nowego znaczenia wraz ze wzmianką o naradzie władz żydowskich.

Analizowany fragment to początek ostatniej części Ewangelii (26-28). Można ją podzielić na sześć głównych sekcji: 26,1-16; 26,17-29; 26,30-56; 26,57-27,10; 27,11-31; 27,32-61 oraz finalną sekwencję dotyczącą zmartwychwstania, czyli 27,62-28,20. Ten podział nie jest schematyczny, ponieważ ewangelista Mateusz nie oddziela dużych „bloków” od siebie, raczej łączy je poprzez mniejsze epizody. Główne sekcje o różnej strukturze są przeplatane dłuższymi lub krótszymi narracjami, z których należy wydobyć linearną kompozycję. Narrator dba natomiast o spójność geograficzną i chronologiczną sekwencja wydarzeń. Taka konstrukcja literacka obliguje czytelnika do czytania jej i interpretowania jako całości.

Orędzie teologiczne perykopy

1-5: Jezus zwraca uwagę swoich uczniów na zbliżające się święto Paschy i nieuchronną śmierć Syna Człowieczego. Uwaga dotycząca Paschy to coś więcej niż tylko odniesienie do czasu. Gdy łączy się, jak w analizowanym tekście, ze śmiercią Jezusa, nadaje temu ostatniemu wydarzeniu znaczenie ofiarne. W ten sposób Jezus jest barankiem paschalnym (wyraźnie ukazanym w w. 26–28; Pascha jest wspomniana tylko w tym rozdziale Mateusza). Słowo „wiedzcie” (οἴδατε) może być interpretowane jako imperatyw, czyniąc to stwierdzenie uroczystą zapowiedzią. W rzeczywistości uczniowie są tutaj po raz pierwszy informowani o ścisłym związku między ofiarą paschalną a śmiercią Jezusa. Święto Paschy przypadało prawdopodobnie 15 nisan tego roku (w dzień szabatu), rozpoczynało się jak wszystkie żydowskie święta o zachodzie słońca poprzedniego dnia (posiłek paschalny byłby w tym kontekście spożywany w piątek wieczorem). Tak więc Jezus prawdopodobnie wypowiedział te słowa do uczniów w środę.

Można zauważyć ironię w tym, że bezpośrednio po przepowiedni Jezusa władze żydowskie są zajęte obradami w celu usunięcia Go. W ten sposób nieświadomie przystępują oni do realizacji planu Bożego w Jezusie. Nie mogą go pokrzyżować, w swoim sprzeciwie wobec Jezusa stają się narzędziami służącymi do wypełnienia go.

6-13: Βηθανίᾳ, „Betania”, była wioską na Górze Oliwnej, prawie 4 kilometry na wschód od Jerozolimy. Szymon „trędowaty” (τοῦ λεπρου) nie jest wymieniony w NT poza tym odniesieniem i paralelą Markową. Byłby trędowatym, który został całkowicie wyleczony z trądu, w przeciwnym razie nie pozwolono by mu na utrzymywanie stosunków społecznych z innymi.

Co charakterystyczne, kobieta pozostaje nienazwana pomimo podkreślenia, że jej uczynek będzie opowiadany na pamiątkę (w Ewangelii św. Jana kobieta jest identyfikowana jako Maria, siostra Marty i Łazarza – por. 12,3). W hojnym geście kobieta wylała na głowę Jezusa „alabastrowy flakonik bardzo drogiej perfumowanej maści” (ἀλάβαστρον μύρου βαρυτίμου). Alabastrowy flakonik, szczelnie zapieczętowany, jest naczyniem adekwatnym do cennej zawartości, ponieważ jako materiał od starożytności służył do celów ozdobnych, produkcji biżuterii, także do wyrobu urn i sarkofagów pogrzebowych, szczególnie na terenach etruskich. Normalnym zwyczajem przy tak drogiej maści było namaszczenie głowy, a nie stóp.

Kobieta przez swój gest namaściła ciało Jezusa na pogrzeb. Z pewnością nie było to jej zamiarem. Prawdopodobnie chciała okazać swoje nieograniczone oddanie Jezusowi, być może w odpowiedzi na coś, co Jezus zrobił dla niej lub dla jej rodziny. Ani w kontekście, ani w zamiarze kobiety nie ma żadnej sugestii o królewskim namaszczeniu. Dopiero gdy Jezus zinterpretuje ten czyn symbolicznie, nabierze on znaczenia przygotowania do pochówku.

14-16: U Mateusza zdradę Judasza wydaje się motywować miłość do pieniędzy, ponieważ Judasz pyta, jaką kwotę są gotowi zapłacić. Możliwe, że ten czasownik oznacza „opłacić” w sensie zapłacenia z góry, chociaż wydaje się to mało prawdopodobne. Wspomnienie zapłaty może przygotowywać do podania sumy pieniędzy, tj. „trzydziestu” srebrników, które staną się ważne w kontekście wypełnienia się Księgi Zachariasza (11,13), cytowanej w 27,9. Chociaż dokładna wartość srebrników nie jest znana, kwota była stosunkowo skromna (zwyczajowo to cena niewolnika według Wj 21,32; ale być może jest to kwota jeszcze mniejsza, nawet „marna”, jeśli „trzydzieści szekli” odzwierciedla idiomatyczne wyrażenie sumeryjskie). Skromna kwota i brak negocjacji ze strony Judasza sugerują, że pieniądze nie były jego głównym motywem. Ze względu na swoją zdradę Judasz staje się znany w tradycji ewangelicznej jako „zdrajca” (por. 10,4; 26,24-25; 27,3). Mateusz (podobnie jak Marek) nie wspomina o „szatanie” jako o sile działającej na Judasza, jak to robią Łukasz (Łk 22,3) i Jan (J 13,2; por. 6,70).

17-19: „Pierwszy dzień Przaśników” był pierwszym z siedmiu dni święta; ten pierwszy dzień miał miejsce 15 nisan, tego samego dnia co obchody Paschy. Jednak według Mateusza właśnie w tym dniu przygotowuje się wieczorny posiłek paschalny. Przygotowanie to obejmowało wybór odpowiedniego miejsca, złożenie w ofierze i przygotowanie baranka oraz zdobycie innych niezbędnych rzeczy, takich jak zioła, wino i chleb (por. Wj 12,1–20). Święto Przaśników lub Paschy było jednym z trzech głównych świąt obejmujących pielgrzymkę do Jerozolimy (zob. Pwt 16,16). Upamiętniono wtedy wyzwolenie Izraela z niewoli egipskiej. W passze Jezusa jednak miało nastąpić prawdziwe wyzwolenie dzięki wyjątkowej ofierze Bożego Mesjasza.

Jezus był niewątpliwie świadomy, jakie ważne rzeczy chce przekazać swoich uczniów podczas wieczerzy paschalnej. Jest więc w pełni zrozumiałe, że wcześniej zatroszczył się o odpowiednie miejsce do przeżycia tego wydarzenia. Już w formule skierowanej do mężczyzny („Czas mój jest bliski”) śmierć Jezusa wiąże się ze spożyciem posiłku paschalnego. Zostanie to wyraźne podkreślone w wersetach 26-30. Ta Pascha będzie inna niż każda inna, której doświadczyli uczniowie.

20-25: ὀψίας δὲ γενομένης, „kiedy nadszedł wieczór”, odzwierciedla zwyczaj spożywania posiłku paschalnego w nocy. Podczas gdy trwała pierwsza część posiłku (tj. przed właściwą ceremonią Paschy, obejmującą recytację hagady), Jezus czyni szokujące wszystkich wyznanie, że jeden z nich go zdradzi. Każdy uczeń pyta, czy jest zdrajcą. Początkowe słowa pytania: μήτι ἐγώ εἰμι, „Czy nie ja?” domagają się negatywnej odpowiedzi. Dodane κύριε, „Panie”, wskazuje na prawdziwe uczniostwo i wiarę w Chrystusa jako Pana i Boga, Na uwagę zasługuje będąca w wyraźnym kontraście z wyznaniem innych uczniów wypowiedź Judasza (używa ῥαββί, „Rabbi”, kiedy zadaje to samo pytanie w w. 25).

Los Jezusa nie jest jednak wynikiem historycznego przypadku, gdyż „Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane”. Oznacza to, że śmierć Jezusa jest urzeczywistnieniem planu Bożego i wypełnieniem się Pisma Świętego. Nie ma tu żadnego odniesienia do konkretnych tekstów, ale cytaty ze ST pojawiają się w dalszej części opowieści o męce. Tytuł „Syn Człowieczy” był często łączony z wcześniejszymi przepowiedniami dotyczącymi męki (17,12. 22; 20,18. 28; 26,2). Użycie „biada” w stosunku do Judasza jest bardzo podobne w formie do drugiego „biada” z 18,7, gdzie jest wymawiane wobec tego, przez którego przychodzi zgorszenie. Dramatyczne powiedzenie, że „lepiej by było, gdyby ten człowiek się nie narodził” ma swój odpowiednik w apokaliptycznym języku Pierwszej Księgi Henocha 38,2 i niewątpliwie wskazuje na wielką wagę przestępstwa. Samobójstwo Judasza (27,5) jest zgodne z zapowiedzianym mu nieszczęśliwym finałem.

Ojcowie Kościoła

„Dlatego kobieta, zobaczywszy go i nabrawszy niezwykłej pewności siebie, przyszła prosto do niego. Było to całkowicie odmienne od zachowania innych kobiet w ewangelicznych opowiadaniach, na przykład kobiety cierpiącej na krwotok. Była świadoma swojej nieczystości, podeszła do niego ze strachem i drżeniem, powoli i z uniżeniem. Tak było z wieloma kobietami, Samarytanką, Kananejką i innymi. Ta kobieta jest świadoma swojej nieczystości. Przychodzi do niego w prywatnym domu, a nie publicznie. I podczas gdy wszystkie inne kobiety przyszły do ​​niego tylko po uzdrowienie ciała, ta kobieta przyszła do niego tylko po to, aby go uczcić i oczyścić duszę. W ogóle nie była dotknięta chorobami ciała. To czyni ją szczególnie niezwykłą. Nie przychodzi do niego uważając, że jest zwykłym mężczyzną. Gdyby tak było, nie wycierałaby jego stóp włosami. Jej postępowanie odnosiło się do kogoś większego niż człowiek. Dlatego oddaje Chrystusowi tę część, która jest najszlachetniejszym członkiem całego ciała, swoją głowę i kładzie włosy na Jego stopach”.

Chryzostom, Homilia na Ewangelię św. Mateusza

O szaleństwo! Chciwość Judasza całkowicie go zaślepia! Często widywał Jezusa, kiedy przechodził pośród tłumu i nie zdradził go. Jezus dokonał wielu manifestacji swojej Boskiej mocy, ale nikt go nie zatrzymał. Nawet podczas wieczerzy Judasz nie przestawał z nim rozmawiać i doświadczać Jego opieki. To mogło położyć kres jego złym intencjom. Ale to wszystko nie pomogło.

Chryzostom, Homilia na Ewangelię św. Mateusza

Wpływ na sztukę

Jacob Andries Beschey – Maria Magdalena namaszcza stopy Chrystusowi (XVIII w.) Wikipedia

 

Giotto, Zdrada Judasza, Cappella degli Scrovegni, Padwa (XIV w.) Wikipedia

Ghirlandaio, Ostatnia Wieczerza w kościele San Marco, Florencja (XV w.) Wikipedia

Aktualizacja orędzia teologicznego perykopy

„Przy sposobności innego namaszczenia Jezus bierze w obronę kobietę i jej uczynek wobec uczniów, w szczególności Judasza: „Czemu sprawiacie przykrość tej kobiecie? Dobry uczynek spełniła względem Mnie… Wylewając ten olejek na moje ciało, na mój pogrzeb to uczyniła. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła” (Mt 26,6-13). Istotnie, Ewangelie głoszą nie tylko to, co uczyniła wspomniana kobieta w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, ale także podkreślają, że w momencie ostatecznej próby, rozstrzygającej o całym mesjańskim posłannictwie Jezusa z Nazaretu, u stóp Krzyża znalazły się przede wszystkim kobiety”.

Jan Paweł II, Mulieris dignitatem, 19

Drugie pytanie dotyczy przyczyny takiego postępowania Judasza: dlaczego zdradził Jezusa? Istnieją w tej kwestii różne hipotezy. Niektórzy uważają za przyczynę jego zachłanność na pieniądze. Inni opowiadają się za wyjaśnieniami o charakterze mesjańskim: Judasz rozczarował się widząc, że Jezus nie włączał do swojego programu wyzwolenia politycznego i zbrojnego swego kraju. W rzeczywistości teksty ewangeliczne zwracają uwagę na inny aspekt: Jan mówi wyraźnie, że «diabeł (…) nakłonił serce Judasza Iskarioty, syna Szymona, aby Go wydał» (13, 2). Podobnie pisze Łukasz: «Wtedy szatan wstąpił w Judasza, zwanego Iskariotą, który był jednym z Dwunastu» (Łk 22, 3). W ten sposób wykracza się poza uzasadnienia historyczne i za podstawę wyjaśnień przyjmuje się osobistą odpowiedzialność Judasza, który nieszczęśliwie uległ pokusie Złego. W każdym razie zdrada Judasza pozostaje tajemnicą. Jezus traktował go jako przyjaciela (por. Mt 26, 50), jednak zachęcając, by szedł za Nim drogą błogosławieństw, nie naruszał jego woli, nie chronił przed pokusami szatańskimi, szanując ludzką wolność.

Benedykt XVI, Audiencja generalna, 18.10.2006

Kilka pytań czy problemów do refleksji; sugestia krótkiej modlitwy.

  1. Czy jestem świadomy jak Jezus, że moje życie zdąża do kresu, czyli fizycznej śmierci? Jak się przygotowuję do tego momentu?
  2. Czy w swoim życiu nie jestem czasem zdradziecki i podstępny wobec innych?
  3. Jak pielęgnuję moje przyjaźnie i miłości?
  4. Jaką postawę przyjmuję wobec ludzi, którzy mogą mnie krzywdzić?

Panie Jezu, daj mi łaskę dobrego przygotowania się do momentów cierpienia, a także śmierci, spraw, abym zawsze wierzył, że moje życie jest w rękach dobrego Ojca, który będzie czuwał nade mną i nigdy mnie nie opuści. Pozwól mi z radością i miłością przyjąć posługę tych, którzy w ostatnich dniach mego życia będą mi towarzyszyli.

Literatura

  1. Fausti, Wspólnota czyta Ewangelię według św. Mateusza (SKPB 3; Częstochowa 2007).
  2. Paciorek, Ewangelia według Świętego Mateusza (NKB.NT I/2; Częstochowa 2005).
  3. Wojtczak, „30 srebrników – problem numizmatyczny”, Postać Judasza w literaturze, teologii i sztuce (red. J. Sieradzan)( Białystok 2007) 186-193.

Opracował: ks. dr Marcin Zieliński, (SNB w INT KUL),

wice-przewodniczący Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II

drukuj