Ks. abp Georges Bacouni: Polacy wypełniają przykazanie miłości bliźniego. Dzięki Wam sfinansowaliśmy paczki żywnościowe i najpotrzebniejsze leki

W Dniu Solidarności z Kościołem Prześladowanym w trakcie Mszy św. w Katedrze Poznańskiej ks. abp Georges Bacouni przypomniał o pomocy, jaką Polska przekazała Libanowi: „Dzięki Wam sfinansowaliśmy paczki żywnościowe i najpotrzebniejsze leki. Była to wielka pomoc dla ludzi, którzy nie posiadają niczego”. Eucharystii przewodniczył ks. abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP.

W trakcie Mszy św. w Katedrze Poznańskiej przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. abp Stanisław Gądecki przypomniał, że Liban mierzy się dziś z kryzysem gospodarczym i migracyjnym. Tłumaczył, że „wielu osób nie stać na żywność, leczenie i edukację”.

„Ceny żywności wzrosły w trakcie kryzysu o 400 proc., a wartość pensji Libańczyków spadła 14-krotnie” – mówił metropolita poznański.

Ks. abp Stanisław Gądecki zwrócił uwagę, że mieszkańcy „zmagają się z notorycznym brakiem prądu, lekarstw i paliwa”.

W trakcie homilii przebywający w Polsce na zaproszenie Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie ks. abp Georges Bacouni z Bejrutu przywołał scenę z Ewangelii, w której Jezus jest pytany o największe przykazanie.

„Będziesz miłował Pana Boga z całego serca, z całej duszy i ze wszystkich sił swoich” – mówił ks. abp Georges Bacouni.

Przypomniał również „miłuj bliźniego jak siebie samego”. Wskazał, że „miłosierdzie Boga jest zauważalne poprzez bliskość z biednymi i opuszczonymi, a troska o prześladowanych jest nakazem miłości Boga”.

Ks. abp Georges Bacouni podkreślał, że przykazanie miłości Boga wypełniają Polacy poprzez pomoc przekazywaną za pośrednictwem PKWP. Mówił o solidarności z potrzebującymi „w szczególnie trudnym czasie dla Libanu”. Tłumaczył, że kiedy w Bejrucie doszło do katastrofalnej eksplozji, „z Polski dotarły transporty z pomocą humanitarną”.

„Wsparcie trafiło do najbardziej potrzebujących rodzin” – dodał.

Zwrócił się do Polaków „dzięki Wam sfinansowaliśmy paczki żywnościowe i najpotrzebniejsze leki. Była to wielka pomoc dla ludzi, którzy nie posiadają niczego”.

Ksiądz Arcybiskup z Libanu podkreślał, że wsparcie, jakie otrzymują jego rodacy, to „wyraz nadziei”. Obrazował trudności Kraju Cedrów. Mówił o załamaniu miejscowej waluty. Przypomniał, że rząd jest w stanie zagwarantować mieszkańcom prąd zaledwie przez 4 godziny na dobę.

„Ci, których na to stać, przedłużają ten czas poprzez prywatne generatory” – dodał.

Ze względu na biedę wielu Libańczyków myśli o emigracji.

„Bardzo Was proszę, kontynuujcie Waszą pomoc dla nas” – mówił ks. abp Georges Bacouni.

Podkreślał, że przez różne siły, jakie działają na Bliskim Wschodzie, utrudnione jest otrzymywanie pomocy międzynarodowej. Duchowny mówił jednak, że nie przywiózł do Polski wyłącznie cierpienia.

„Przywożę również nadzieję wielu chrześcijan” – zauważył.

Mówił, że „pomimo problemów, wielu chrześcijan głęboko wierzy, że Bóg jest z nimi i nigdy ich nie zostawi”. Podkreślił, że „Bóg jest zawsze wierny”.

W Dniu Solidarności z Kościołem Prześladowanym środki na pomoc dla Libanu były zbierane w parafiach w całej Polsce. Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie uruchomiło też kampanię SMS. Wiadomość o treści „RATUJE” na nr 72405 to wsparcie m.in. dla katolickich szkół w Libanie, które mogą zostać zamknięte. Tysiące dzieci bez edukacji to kolejny powód dla chrześcijan, by wyjechać z kraju. Polska sekcja PKWP zwraca uwagę – za Papieżem Benedyktem XVI – że Bliski Wschód bez chrześcijan nie będzie już tym samym Bliskim Wschodem. Miliony naszych Braci i Sióstr – w odpowiedzi na okrutne prześladowania i wojnę – opuściło wcześniej Irak i Syrię.

Biuro Prasowe PKWP Polska

drukuj