fot. twitter.com

Jasna Góra: wieczorny Apel z Suplikacjami i błaganiem o oddalenie epidemii koronawirusa

Od dzisiaj podczas codziennej wieczornej modlitwy Apelu Jasnogórskiego śpiewane będą Suplikacje z błaganiem o oddalenie epidemii koronawirusa – poinformowali przedstawiciele częstochowskiego sanktuarium.

Gospodarze jasnogórskiego klasztoru, ojcowie paulini, przypominają, że Suplikacje, czyli wołania przebłagalne, zanoszone były przed obliczem Matki Bożej zawsze w chwilach zagrożeń. Zachęcają one również do pokładania nadziei w Bogu.

„Modlitwą obejmujemy chorych oraz tych, którzy się nimi opiekują (…). Prosimy wszystkich wiernych o włączanie się we wspólną modlitwę w godzinie Apelu, łącząc się z Jasną Górą przez dostępne środki przekazu” – powiedział kustosz Jasnej Góry o. Waldemar Pastusiak, cytowany przez biuro prasowe sanktuarium.

Do złożenia „konkretnego daru duchowego z naszej modlitwy”, zwłaszcza podczas Apelu Jasnogórskiego, wezwał dzisiaj przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra.

„Apel Jasnogórski chcemy uczynić pacierzem błagalnym za naszą Ojczyznę” – powiedział przeor.

Podkreślił, że modlitwa „będzie to nasz konkretny dar duchowy dla tych, którzy zmagają się z chorobą, którzy są odpowiedzialni za to, by naszą Ojczyznę uchronić od epidemii”. Jednocześnie ma to być modlitwa o to, „byśmy sami w tych zmaganiach umieli patrzeć z nadzieją” – mówił przeor.

O. Marian Waligóra podkreślił, że dołączenie śpiewu Suplikacji, czyli wołania „Od powietrza, głodu, ognia i wojny, zachowaj nas Panie”, jest nieprzypadkowe, ponieważ ta właśnie modlitwa jest podejmowana w chwilach zagrożenia, a zarazem bezradności człowieka.

„Bóg jest tym, od którego wszystko zależy; w jego ręce składamy nasze wysiłki, nasze starania, możliwości intelektu, możliwości medyczne, ale przede wszystkim naszą ludzką bezradność” – powiedział przeor jasnogórskiego klasztoru.

Paulini podkreślają, że szczególna modlitwa o zaprzestanie rozprzestrzeniania się choroby to wyraz tego, co od wieków ma miejsce na Jasnej Górze. Przywołują wielkie błagalne pielgrzymki piesze, gdy Polskę, a zwłaszcza Warszawę, dotykały epidemie.

„Wtedy naród powstawał do modlitwy, ludzie szli z błaganiem, szukając tu umocnienia i błagając o uchronienie od zarazy” – mówił o. Marian Waligóra, wzywając i teraz do duchowej mobilizacji.

Codzienny Apel Jasnogórski o godz. 21.00 jest transmitowany przez różne środki przekazu. To sprawia, że jest on modlitwą najbardziej jednoczącą Polaków i dającą szansę na duchową łączność milionom wiernych – wskazują paulini.

„Chcemy, by Jasna Góra była miejscem dającym nadzieję” – powiedział przeor. Na Jasnej Górze Suplikacje śpiewane są także podczas Mszy św. celebrowanej o godz. 15.30 w Kaplicy Matki Bożej.

Przeor klasztoru poinformował, że na razie nie myśli się o zamknięciu Jasnej Góry dla pielgrzymów, jednak – jeśli zajdzie „absolutna konieczność” – paulini dostosują się do decyzji administracyjnych. Zakonnicy włączają się w apele służb o zachowanie odpowiedzialności i rozsądku oraz przestrzeganie zasad bezpieczeństwa.

Jak dotąd wszystkie sakramenty i Msze św. w sanktuarium sprawowane są normalnie.

„Jasna Góra pozostaje otwarta dla wszystkich, którzy pragną tu przybyć i spotkać się z Maryją. Paulini zawsze, a zwłaszcza w chwilach trudnych, będą w służbie Bogu i ludziom” – zapewnił jasnogórski przeor.

PAP

drukuj