Doroczne liczenie wiernych
We wszystkich parafiach w kraju odbywa się dziś doroczne liczenie wiernych uczestniczących w niedzielnej Eucharystii i przystępujących do Komunii Świętej.
Liczenie wiernych w naszym kraju odbywa się tradycyjnie raz w roku, w jedną z niedziel października. Zgodnie z uchwałą Konferencji Episkopatu Polski, tegoroczne badanie niedzielnych praktyk religijnych odbywa się właśnie dziś. Warto postawić sobie pytanie, czym dla chrześcijan jest – czy też powinna być – Eucharystia?
– Msza św. jest w centrum życia każdego chrześcijanina. Przybywanie na Eucharystię w niedzielę i święta to nasza chrześcijańska powinność, ale to też potrzeba serca – wskazuje proboszcz parafii pw. NMP Królowej Polski w Gdyni, ks. infułat dr Edmund Skalski.
Wiara chrześcijańska opiera się na relacji z Panem Bogiem – akcentuje rzecznik archidiecezji wrocławskiej, ks. dr Rafał Kowalski.
– Jeżeli mam świadomość tego, że w Eucharystii spotykam się z żywym, realnie obecnym Chrystusem, to chcę się z nim spotykać. Zawsze mówię, żeby ludzie popatrzyli na tych, których kochają. Jeśli kogoś kocham, to za nim tęsknię. Jeżeli ktoś jest dla mnie ważny, to chcę przy nim być. Nikt nie musi mi tego nakazywać czy tego wymagać prawem, karami – podkreśla ks. dr Rafał Kowalski.
Msza św. porządkuje całe nasze życie – zaznacza ks. infułat Edmund Skalski, przytaczając słowa, które wielokrotnie powtarzał nasz wielki rodak, św. Jan Paweł II: „Nie ma niedzieli bez Mszy świętej”.
– Bardzo często, kiedy przychodzimy na Eucharystię, porządkujemy swoje głowy i prostujemy swoje drogi. Najczęściej idziemy także w tym dniu do sakramentu pokuty, aby przystąpić do Komunii Świętej – mówi ks. infułat dr Edmund Skalski.
W domu, który wychowuje nas do wiary. To właśnie od wspólnoty rodzinnej zależy w dużej mierze to, jak będzie wyglądało życie chrześcijańskie młodych pokoleń.
– Kiedy w domu jest dobra atmosfera, wzajemny szacunek; kiedy rodzice razem z dziećmi idą na Eucharystię, kiedy razem spożywają potem wspólny posiłek, to jest właśnie uczenie się jutra. Wtedy, kiedy młodzież dorasta, ona sama lgnie na Mszę świętą. Msza św. jest wtedy w centrum – wskazuje proboszcz parafii pw. NMP Królowej Polski w Gdyni.
„Najważniejsze jest dzisiaj, abyśmy w domach zmobilizowali się do dobra wzajemnego. Kiedy to dobro będzie w naszym sercu i w naszej rodzinie, to znajdziemy na pewno czas na Eucharystię” – dodaje ks. infułat.
TV Trwam News



