fot. www.gov.pl

Zmiana władzy w Polsce tzw. kamieniem milowym do wypłaty środków z Krajowego Planu Odbudowy?

Głównym kamieniem milowym niezbędnym do wypłaty środków z Krajowego Planu Odbudowy była zmiana władzy w Polsce. Potwierdził to postkomunista, a obecnie europoseł Lewicy, Leszek Miller.

Do Polski wpłynęło pięć miliardów euro zaliczki z programu REPowerEU na zieloną energię. Jest on częścią KPO, jednak wypłata środków nie była uzależniona od realizacji kamieni milowych i uzgodnił ją jeszcze rząd Mateusza Morawieckiego. Właściwe środki z Krajowego Planu Odbudowy – jak zapowiedział nowy rząd – wkrótce trafią do Polski. Wiele wskazuje na to, że będzie to możliwe bez realizacji tzw. kamieni milowych.

„Najważniejszym kamieniem milowym była zmiana rządu w Polsce” – oświadczył na antenie Polsatu Leszek Miller.

Leszek Miller potwierdził to, co mówiliśmy od dawna – przekonywali politycy Zjednoczonej Prawicy.

– Przykra sytuacja, ale cieszę się, że pan Miller miał tyle odwagi, żeby o tym powiedzieć – zauważył Waldemar Buda, poseł PiS.

– Tak naprawdę nie chodziło o żadną praworządność. Te wszystkie komisje, wszystkie spotkania to była jedna wielka ściema tak naprawdę. I Leszek Miller wczoraj to potwierdził – oświadczył Michał Wójcik, poseł Suwerennej Polski.

Wiceminister spraw zagranicznych z Lewicy, Andrzej Szejna, przekonywał, że realizacja kamieni milowych będzie konieczna.

– Zmiana rządu dała wszystkim krajom Unii Europejskiej, że będzie wreszcie partner, ale oczywiście – poważnie rzecz ujmując – wszystkie kamienie milowe muszą być spełnione – tłumaczył Andrzej Szejna.

Gotowość do wypłaty środków z KPO bez wypełnienia kamieni milowych tuż po wyborach wyrazili unijni komisarze. Aby zachować twarz na spotkaniu z Donaldem Tuskiem, szefowa Komisji Europejskiej złożyła deklarację.

„Musimy nadrobić stracony czas, w szczególności czekam na bliską współpracę, aby odnieść się do kamieni milowych dotyczących niezależności sądownictwa, byśmy mogli następnie realizować pierwszą płatność” – wskazała Ursula Von Der Leyen, przewodnicząca KE.

Unijni urzędnicy są przekonani, że Donald Tusk spełni wszystkie ich oczekiwania – zauważył prof. Mieczysław Ryba.

– Brukseli i Berlinowi chodziło o wymianę rządu i to był praktyczny kamień milowy, który trzeba było spełnić, a wszystkie inne będą spełniane, bo Tusk będzie miękko grał wobec Brukseli i to jest oczywiste – argumentował prof. Mieczysław Ryba.

Nowy rząd, pomimo deklarowanego sprzeciwu wobec planów reformy traktatowej Unii Europejskiej, nie wykorzystał okazji do tego, by je zablokować. Ekipa Donalda Tuska nie protestowała też przeciwko wprowadzaniu pakietu migracyjnego, który zmusi Polskę do przyjęcia nielegalnych migrantów.

TV Trwam News

drukuj