fot. mazowieckie.kas.gov.pl/mazowiecki-urzad-celno-skarbowy-w-warszawie

Zduńska Wola: Służby zlikwidowały nielegalną rozlewnię spirytusu  

Funkcjonariusze Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie oraz Centralne Biuro Śledcze Policji w Ostrołęce, zlikwidowali nielegalną rozlewnię spirytusu w Zduńskiej Woli. Zajęto prawie 4000 litrów spirytusu niewiadomego pochodzenia o wartości ponad 300 tys. złotych.

Dzięki informacjom operacyjnym CBŚP w Ostrołęce, dotyczącymi wprowadzania do obrotu spirytusu bez polskich znaków akcyzy, mazowieccy funkcjonariusze skontrolowali w miejscowości Knurowiec samochód osobowy Volvo XC60. Ujawniono w nim 400 plastikowych butelek o pojemności 0,9 litra. Wstępne ustalenia potwierdziły, że zawierają one spirytus o stężeniu 80 proc. Kierowca zatrzymanego pojazdu został przesłuchany w charakterze podejrzanego ws. popełnienia przestępstwa skarbowego. Zatrzymany 47-latek przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się odpowiedzialności.

Uzyskane informacje pozwoliły na ustalenie miejsca, z którego był przewożony nielegalny alkohol. Była to hala produkcyjna, która znajdowała się nieopodal wysypiska śmieci. Po jej przeszukaniu ujawniono 2 opakowania typu Mauser o pojemności 1000 litrów, które zawierały spirytus. Łącznie 1822 plastikowe butelki o pojemności 0,9 litra. Ponadto znaleziono prawie 4 tys. pustych plastikowych butelek przygotowanych do napełnienia, urządzenie służące do przelewania cieczy składające się z dwóch pomp, filtra celulozowego, nalewaka i specjalnych węży.

W trakcie przeprowadzonej kontroli zatrzymano pięć osób, w tym dwie w charakterze podejrzanych oraz trzy w charakterze świadków.

Wprowadzenie tak dużej ilości nielegalnego towaru do obrotu naraziłoby Budżet Państwa na stratę w wysokości prawie 183 000 złotych z tytułu niewpłaconej akcyzy.

Należy pamiętać, że rozlewanie alkoholu jest uznawane za produkcję i jako takie wiąże się z koniecznością uzyskania odpowiednich pozwoleń.

„Walka z wprowadzaniem do obrotu alkoholu niewiadomego pochodzenia, to nie tylko zapobieganie stratom finansowym budżetu, ale też ochrona zdrowia, a nawet życia, nieświadomych klientów podobnych rozlewni. Brak jakichkolwiek warunków sanitarnych oraz niewiadome pochodzenie spirytusu stwarza bowiem realne zagrożenie dla zdrowia i może grozić nawet utratą życia. Dlatego tak ważnym jest, aby nasze służby likwidowały tego typu nielegalne rozlewnie” – powiedział Robert Antoszkiewicz, dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie.

Za popełnione przestępstwo skarbowe sprawcy mogą ponieść karę grzywny, karę ograniczenia wolności, a nawet karę pozbawienia wolności do 2 lat.

Izba Administracji Skarbowej/RIRM

drukuj