Autorstwa Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=106807708

Zamach na polską naukę

Przyszłość polskiej nauki jest zagrożona! – biją na alarm naukowcy. Ma to związek z działaniami resortu nauki i szkolnictwa wyższego, który planuje upolitycznić Polską Akademię Nauk. Polski świat nauki patrzy z niepokojem też w stronę NCBiR IDEAS, czyli największej polskiej spółki zajmującej się rozwojem sztucznej inteligencji. Dochodzi w niej do zwolnień i odejść wybitnych profesorów.

Resort nauki dąży do przejęcia pełnej kontroli nad Polską Akademią Nauk. „Ustawa przygotowana przez wiceministra Macieja Gdulę ma na celu upolitycznienie akademii” – przyznał wiceprezes PAN, prof. Dariusz Jemielniak.

– W tym projekcie ustawy są po prostu rzeczy głupie, bezsensowne i niespotykane na świecie. Chociażby pomysł, żeby członków akademii PAN wybierali nie członkowie. To jest coś, czego w USA, Francji, Niemczech czy Wielkiej Brytanii się nie spotyka – wskazał prof. Dariusz Jemielniak.

Środowiska naukowe związane z PAN krytykowały poprzedni rząd. „Nie było do tego powodów” – zaznaczył były minister edukacji i nauki, prof. Przemysław Czarnek.

– Polska Akademia Nauk dzisiaj wyraźnie widzi, kto ją atakuje. I nie byłem to ja. Dziś PAN widzi, że dokonuje się zamach na majątek Polskiej Akademii Nauk i na niezależność PAN – mówił polityk.

Według naukowców Polska Akademia Nauk od lat jest niedofinansowana. W tym roku ministerstwo nauki zwiększyło finansowanie instytutów PAN o blisko 190 mln zł. Ale to kropla w morzu potrzeb. Wiceminister nauki Maciej Gdula nie pozostawia złudzeń w sprawie finansowania na przyszły rok.

– Z resortem finansów toczą się ciągłe rozmowy na temat pieniędzy i są to trudne rozmowy – powiedział wiceminister Maciej Gdula.

Polityczny walec przetoczył się już przez Sieć Badawczą Łukasiewicz zrzeszającą dwadzieścia sześć instytutów. Z kierowniczych stanowisk usunięto wybitnych profesorów o międzynarodowej renomie. W wielu miejscach zastąpili ich partyjni działacze, m.in. niedawno zdymisjonowany wiceminister sprawiedliwości Bartłomiej Ciążyński z Lewicy. Polityk odszedł ze stanowiska w atmosferze skandalu. Służbową kartą opłacił prywatne wakacje.

PAN stawia krótką diagnozę sytuacji:

Komunikat odnosi się także do sytuacji w spółce NCBR IDEAS powołanej do rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce. Odwołano z niej jej założyciela i prezesa, prof. Piotra Sankowskiego – szanowanego na całym świecie eksperta z tej dziedziny. W akcie protestu z rady naukowej spółki zrezygnowało sześciu jej członków. Swoje odejście rozważa też kilku liderów grup badawczych. Resort tłumaczy zmiany słabymi wynikami finansowymi spółki.

– Spółka ma robić komercjalizację; przychody za 2023 są na poziomie 170 tys., a straty – 28 milionów – mówił Maciej Gdula.

NCBR IDEAS zostało powołane jako spółka, ale w rzeczywistości jest podmiotem badawczym. Trudno oczekiwać, że będzie on przynosił zyski w trakcie badań. Rozwój sztucznej inteligencji wymaga ogromnych nakładów. „Największa firma na świecie, która zajmuje się tą dziedziną – OpenAI – też ma ogromną stratę” – wskazał prof. Przemysław Kazienko z katedry sztucznej inteligencji na Politechnice Wrocławskiej.

– Ogłosiła, że ma stratę rzędu 5 mld dolarów i nikt nie oczekuje od niej, że nagle będą przynosić zyski, bo to jest inwestowanie na przyszłość; to jest inwestowanie w to, czy my i kim będziemy, naszą pozycję w świecie – zaznaczył ekspert.

Po fali krytyki rząd ogłosił, że usunięty z NCBR IDEAS profesor Piotr Sankowski stanie na czele kolejnego nowego ośrodka naukowego.

– Powołanie instytutu badawczego, który będzie zajmował się sztuczna inteligencją, a zasoby takie jak w przypadku prof. Sankowskiego zostaną wykorzystane – poinformował Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji.

Część naukowców krytykują takie rozwiązanie. Prace powinny być kontynuowane w ramach NCBR IDEAS – mówił dr inż. Jan Kocoń.

– Zespół, który powstał pod przewodnictwem profesora Sankowskiego już zbudował w kraju unikatowe kompetencje na skalę światowego rynku – podkreślił.

Jeśli Polska pozostanie w tyle w wyścigu związanym z rozwojem sztucznej inteligencji straci na tym społeczeństwo i gospodarka. System AI zrewolucjonizuje produkcje, usługi, szkolnictwo, a przede wszystkim zmieni rynek pracy. Do badań niezbędny jest nowoczesny sprzęt. Tymczasem niedawno rząd Donalda Tuska obciął finansowanie na budowę nowoczesnego komputera kwantowego w Poznaniu. W tym samym czasie Niemcy otworzyły pierwsze w Europie kwantowe centrum danych, które będzie służyło ich gospodarce.

TV Trwam News

drukuj