PAP/Marcin Obara

Zakończyła się operacja ewakuacji polskich obywateli z Izraela

Izrael zapowiada uderzenie w Hamas na taką skalę, jakiej nikt dotąd nie widział. Cały czas trwa wywiana ognia między Strefą Gazy a Izraelem. Tymczasem zakończyła się wojskowa operacja ewakuacji polskich obywateli.

Na Bliskim Wschodzie wciąż niespokojnie. Kolejny dzień minął pod znakiem bombardowania Strefy Gazy. Służby medyczne, które pomagają poszkodowanym, nie były w stanie pracować. Interwencje przerywały uderzające w budynki rakiety.

Mija tydzień od agresji Hamasu na Izrael. W piątek pojawiło się nagranie, na którym widać atak muzułmańskich terrorystów na festiwal muzyczny w pierwszych godzinach wojny.

W wyniku ataku Hamasu na Izraela miało zginąć nawet 1300 osób, głównie cywile. Dziesiątki osób zostało porwanych. Wiele uznaje się za zaginionych. Ze Strefy Gazy wciąż wystrzeliwane są rakiety. Izrael cały czas odpowiada ogniem i przygotowuje się do ofensywy lądowej – zapowiedział premier Benjamin Netanjahu.

– Uderzamy w naszych wrogów z niespotykaną dotąd siłą. Podkreślam, to dopiero początek. Nasi wrogowie dopiero zaczęli płacić cenę. I nie będę szczegółowo opisywał, co jeszcze ma nadejść. Ale mówię wam, że to dopiero początek – oświadczył premier Benjamin Netanjahu.

Stany Zjednoczone opowiedziały się po stronie Izraela. Prezydent Joe Biden w piątek wieczorem podkreślał jednak, że konsekwencje odpowiedzi na atak Hamasu ponoszą zwykli Palestyńczycy.

– Nie możemy zapomnieć o fakcie, że przytłaczająca większość Palestyńczyków nie miała nic wspólnego z Hamasem ani z tymi przerażającymi atakami. Oni też cierpią w ich wyniku – zwrócił uwagę prezydent Joe Biden.

W piątek Hamas wezwał świat muzułmański do działań solidarnościowych i do „dnia gniewu”. Między innymi w Wielkiej Brytanii, Indiach, Niemczech i Stanach Zjednoczonych doszło do protestów poparcia dla Palestyny.

– Przez ostatnie 75 lat byliśmy czystkami etnicznymi. Żyliśmy w czasach ludobójstwa i apartheidu. A kiedy wreszcie mamy wolę walki z tymi, którzy tak długo nas kolonizują, nazywa się nas terrorystami – mówiła palestyńska aktywistka, Sereen El Jamal.

Także w piątek zakończyła się operacja „Neon”, czyli wojskowa ewakuacja z Izraela. Setki Polaków wróciły bezpiecznie do kraju w wojskowych Herkulesach i Casach.

– Wszystko było super zorganizowane. Były zapewnione opieka i bezpieczeństwo – wskazała jedna z ewakuowanych kobiet.

– Jako Polacy czujemy się dumnie, że nasze państwo tak perfekcyjnie zorganizowało powrót – dodał Polak, który przebywał w Izraelu.

– Nie było innej możliwości. Inne loty to było bardzo duże ryzyko. Polski rząd wsparł tutaj wszystkich naszych obywateli – zaznaczył kolejny ewakuowany mężczyzna.

https://twitter.com/DGeneralneRSZ/status/1713094459959754797

Na pokładach wojskowych maszyn wróciło ponad 1,5 tysięcy Polaków, także tych, którzy mieszkają w Izraelu na stałe. Na razie nie myślą o powrocie.

– Dopóki nie zostaną otwarte szkoły dla dzieci, dopóki się to nie uspokoi – mówiła jedna z Polek.

Na greckiej wyspie Kreta w gotowości pozostaną jeszcze polskie maszyny. Nie wykluczone, że są jeszcze osoby, które będą potrzebowały pomocy i bezpiecznego powrotu z Izraela do Polski. Zdecydowana większość jest już w kraju – poinformowała Magdalena Kukuła z Ambasady RP w Tel-Awiwie.

– Wedle naszej wiedzy nie ma już grup zorganizowanych, których było dosyć dużo z uwagi na specyfikę kraju, bo bardzo dużo Polaków pielgrzymuje do Ziemi Świętej – wskazała Magdalena Kukuła.

Za sprawną akcję podziękował wojskowym prezydent Andrzej Duda.

„Dziękuję Dowództwu Generalnemu Rodzajów Sił Zbrojnych – wszystkim pilotom, żołnierzom, ratownikom i innym osobom zaangażowanym w akcję – za sprawne i bezpieczne ewakuowanie z Izraela naszych rodaków i gości-obywateli innych krajów, o których zabranie na pokłady samolotów nas poproszono. Brawo! Znakomita robota!” – napisał na platformie X prezydent Andrzej Duda.

Z polskiej ewakuacji z Izraela mieli skorzystać między innymi Litwini.

TV Trwam News

drukuj