fot. kolejedolnoslaskie.pl

Zakończył się nabór wniosków do programu Kolej Plus

Zakończył się nabór wniosków od samorządów do programu Kolej Plus przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. W ramach programu przeznaczonych ma być około 6 mld zł na modernizację oraz budowę linii kolejowych.

Program Kolej Plus ma  zapewnić m.in. połączenia kolejowe do miast powyżej 10 tys. mieszkańców, które obecnie takiej komunikacji nie mają. Zgodnie z założeniami projektu nowe szlaki kolejowe mają łączyć te miasteczka z ośrodkami wojewódzkimi. Program zakłada odbudowę, modernizację i przywracanie do życia tych linii, które zostały zlikwidowane, ale też budowę nowych.

Zainteresowanie udziałem w programie było duże – ocenił prezes zarządu PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Ireneusz Merchel.

– Zainteresowanie było bardzo duże. Możemy powiedzieć, że na dzień dzisiejszy mamy dziewięćdziesiąt kilka wniosków, które do nas spłynęły. Być może jeszcze pocztą dojdzie kilka, ale przy założeniu, kiedy wstępnie zakładaliśmy, że może to być 20 – 30 wniosków widzimy, że naprawdę jest duże zainteresowanie – wskazał Ireneusz Merchel.

Wstępnie nawet 2 tys. kilometrów linii może być zmodernizowanych, odtworzonych czy odbudowanych i tego też dotyczą wnioski poszczególnych samorządów.

– Mamy cały przegląd wniosków: budowę odcinków nowych linii, modernizację istniejących, remont istniejących linii, czyli linie, po których pociągi kursują, ale np. zniszczona jest czy zdewastowana infrastruktura pasażerska, perony, dojścia. To wszystko w tych wnioskach się znajduje – zaznaczył  prezes PKP PLK.

Wśród zgłoszonych propozycji są także całkiem nowe odcinki linii. Gmina Grójec planuje budowę torów  przez Nadarzyn do istniejącej linii biegnącej przy warszawskim Lotnisku Chopina. Koszt projektu to ok. 2 mld zł.

– Grójczanie bardziej zainteresowani są rozwojem turystyki poza swoim miejscem zamieszkania. Też mało kto dziś chciałby spędzać kilka godzin w kolejce wąskotorowej jadąc z Warszawy do Belska Dużego czy do Błędowa, dlatego myślimy o wykorzystaniu majątku kolei wąskotorowej – mówił burmistrz Grójca Dariusz Gwiazda.

Kilka projektów wpłynęło również z Lubelszczyzny. To m.in. rewitalizacja linii kolejowej Rejowiec – Zamość, nowa linia Łęczna – Lublin z wydłużeniem do kopalni węgla kamiennego czy budowa nowej linii kolejowej Biłgoraj – Janów Lubelski – Kraśnik.

– Janów jeszcze nie ma połączenia kolejowego, a połączenie z Biłgoraja przez Janów do Lublina o wiele skróciłoby drogę, a także nadałoby nowe trendy komunikacyjne dla mieszkańców województwa lubelskiego. Mielibyśmy południe Lubelszczyzny połączone ze stolicą województwa – zaznaczył Jarosław Stawiarski, marszałek województwa lubelskiego.

Linia ta usprawniłaby także przemysł drzewny, który w Biłgoraju i Janowie jest na wysokim poziomie – dodał marszałek województwa lubelskiego.

Także samorząd województwa dolnośląskiego do Polskich Linii Kolejowych przesłał 5 projektów dotyczących rewitalizacji linii kolejowych. Obejmują one obszar wrocławskiego węzła kolejowego, powiatu świdnickiego, ziemię dzierżoniowską, ziemię złotoryjską oraz obszar tzw. worka turoszowskiego.

– Rewitalizacja, odnowa połączeń kolejowych jest dla samorządu województwa priorytetem. W ten sposób chcemy walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym. Chcemy dać Dolnoślązakom możliwość codziennego korzystania z pociągów, jako alternatywy dla ruchu samochodowego – podkreślił Michał Nowakowski, rzecznik Marszałka Województwa Dolnośląskiego.

Ze względu na ograniczone środki, niespełna 6 mld zł, a realizacja tych programów może kosztować nawet 20 mld zł. Do programu dostaną się tylko niektóre z projektów. Niektóre z nich powielają się, dlatego też PKP Polskie Linie Kolejowe potrzebują teraz kilku tygodni na wnikliwe przeanalizowanie wniosków.

– Do 26 listopada poinformujemy samorządy o zakwalifikowaniu do następnego etapu. Zakwalifikowane zostaną wszystkie wnioski, które zostaną złożone poprawnie, i które nie będą siebie wykluczały. Natomiast później jest rok czasu na przygotowanie studium planistycznego. To jest bardzo ważne dlatego, że już wtedy samorządy będą musiały zainwestować środki finansowe – powiedział Ireneusz Merchel.

Środki te wynoszą 15 proc. inwestycji i przeznaczone będą na przygotowanie dokumentacji, która będzie określała przebieg trasy, analizy ruchowe i potencjał pasażerów na danym odcinku czy ewentualne analizy geologiczne.

TV Trwam News

drukuj