Zagraniczni przewoźnicy wzmocnią się kosztem Polski
Amerykanie i Brytyjczycy mogą zdominować rynek przewozów intermodalnych w Polsce. Jest to segment, który przenosi transport z dróg na tory i promy. Kontenery i naczepy przewożone są na specjalnych platformach kolejowych. Nowe połączenie tego typu przetestowała już brytyjsko-amerykańska firma Freightliner.
W tym kontekście pojawia się pytanie, jakie szanse w starciu z zagraniczną konkurencją ma polskie PKP Cargo, którego sytuacja jest bardzo trudna.
Henryk Grymel, przewodniczący Krajowej Sekcji Kolejarzy „Solidarność” zwrócił uwagę, że dotychczasowa polityka władz spółki świadczyła raczej o zwijaniu przewoźnika.
Zwalniana jest wykwalifikowana załoga, tabor nie jest modernizowany, w planach ma być też zmniejszanie liczby wagonów. Jak zaznaczył związkowiec, pracownicy od dawna mówili, że przewozy intermodalne stwarzają szanse na rozwój.
– Mówiliśmy wielokrotnie, że obcy przewoźnicy będą mieli gotowych kilka tysięcy przeszkolonych pracowników. Aby wyszkolić fachowca kolejowego czasami potrzeba roku albo półtora. Cargo będzie zmniejszać swój potencjał, czyli wyprzedawać wagony – takie są zamierzenia. Obcy przewoźnicy się wzmocnią – powiedział Henryk Grymel.
Jak dodał związkowiec, konkurencja staje się coraz większa. Obok firmy brytyjsko-amerykańskiej, polskim rynkiem mogą się zainteresować również nowe koleje ukraińskie.
Jak podaje przewoźnik, obecnie PKP Cargo ze spółkami zależnymi PKP Cargo Connect i PKP Cargo International realizuje około 20 procent przewozów intermodalnych w Polsce.
RIRM



