Wystawa IPN „Pakt zbrodniarzy” w Parlamencie Europejskim
W poniedziałek 28 sierpnia o godz. 12.30 w Parlamencie Europejskim w Brukseli odbędzie się wernisaż wystawy „Pakt zbrodniarzy”, przygotowanej przez Instytut Pamięci Narodowej. Wystawę otworzą dr Jacek Saryusz-Wolski, poseł do Parlamentu Europejskiego, i dr hab. Patryk Pleskot, naczelnik Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Warszawie.
Wystawa „Pakt zbrodniarzy” powstała w ramach przypominania o 83. rocznicy podpisania Paktu Ribbentrop-Mołotow i miała swoją premierę w Warszawie w 2022 roku. Uświadamia, jak wyglądały ustalenia Związku Sowieckiego i III Rzeszy w kwestii podziału terytorialnego Europy. Ekspozycję przygotował Oddział IPN w Warszawie.
***
23 sierpnia 1939 r. w Moskwie po trwających zaledwie jeden dzień negocjacjach został podpisany, poszerzony o tajny protokół, pakt o nieagresji pomiędzy Związkiem Sowieckim i Rzeszą Niemiecką, znany jako Pakt Ribbentrop–Mołotow.
Adolf Hitler i Józef Stalin wspólnie zgotowali Europie i całemu światu horror wojny o niespotykanych dotąd rozmiarach. Pierwszą ofiarą ich zbrodniczej współpracy padła Polska – zaatakowana 1. września 1939 r. przez Niemcy i 17. przez Związek Sowiecki. W wyniku trwających sześć długich lat represji obydwu reżimów totalitarnych Polska straciła blisko 6 milionów obywateli. To historia tysięcy zbrodni, których symbolami pozostają do dzisiaj Katyń i KL Auschwitz.
Związek Sowiecki, po dwuletnim okresie ścisłej współpracy z III Rzeszą, 22 czerwca 1941 r. sam został przez nią zaatakowany. ZSRS wojnę kończył w szeregach zwycięskiej koalicji alianckiej, a Anglosasi ustępowali wobec jego nowej imperialnej polityki. O sowieckim współudziale w „zbrodni założycielskiej” niewielu chciało wówczas pamiętać.
Hitler i Ribbentrop za swoje zbrodnie zapłacili śmiercią. Pierwszy w obliczu klęski popełnił samobójstwo w bunkrze pod Kancelarią Rzeszy w Berlinie. Drugi został skazany na karę śmierci przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze. Wyrok wykonano. Tysiące niemieckich zbrodniarzy mimo to pozostało bezkarnych.
Zbrodnie Stalina, Mołotowa i innych sowieckich przywódców oraz ich podwładnych do dzisiaj nie tylko pozostają nierozliczone, ale bywa, że są w ogóle kwestionowane.
IPN




