fot. PAP/Leszek Szymański

Wybory prezydenckie 2025 – PKW podało, iż członkowie komisji mogą weryfikować zaświadczenia o prawie do głosowania. W internecie pojawiają się informacje o autokarach wyborczych i turystyce wyborczej

Trwa druga tura wyborów prezydenckich. Lokale wyborcze będą czynne do godziny 21.00. Państwowa Komisja Wyborcza zdementowała wytyczne gdańskiej Komisarz Wyborczej, sędzi Julii Kuciel, która zleciła komisjom, aby nie weryfikować zaświadczeń o prawie do głosowania. W przestrzeni medialnej pojawiają się informacje o autokarach wyborczych.

Według danych PKW frekwencja na godz. 12:00 wyniosła 24,83 procent. Najwyższa frekwencja była w województwach: małopolskim, podlaskim i mazowieckim, a najniższa opolskim, dolnośląskim i lubuskim. Według danych policji odnotowano trzy przestępstwa i 173 wykroczenia.

– Jakichś takich bardzo drastycznych sytuacji i tak ma być do końca nie było – mówił Sylwester Marciniak, przewodniczący PKW.

Pojawiły się manipulacje co do weryfikacji zaświadczeń do głosowania. Kontrowersje wywołały wytyczne gdańskiej Komisarz Wyborczej, sędzi Julii Kuciel, która zleciła komisjom, aby nie weryfikować zaświadczeń o prawie do głosowania. Do sprawy w mediach społecznościowych odniósł poseł PiS, Paweł Jabłoński.

 „To nieprawda – i jest to niezgodne z prawem. Wszystkie zaświadczenia NALEŻY WERYFIKOWAĆ BARDZO DOKŁADNIE! W razie stwierdzenia podejrzenia, że jest fałszywe – natychmiast wezwać Policję do lokalu wyborczego – używanie takiego dokumentu to PRZESTĘPSTWO!” – napisał poseł.

„Jak wynika z komunikatów PKW i szefa KBW, należy weryfikować zaświadczenia o prawie do głosowania. NIE MA PRZESZKÓD BY SPISYWAĆ NUMERY ZASWIADCZEŃ. Pilnujmy wyborów” – zaapelował z kolei prof. Przemysław Czarnek, poseł PiS.

Do sprawy odniósł się przewodniczący PKW.

 – Najważniejsze, proszę Państwa, jest to, żeby czy mąż zaufania, czy członek Obwodowej Komisji Wyborczej, nawet jak ma wątpliwości co do autentyczności zaświadczenia, ale to nie są dotyczące hologramu, numeru, to wyborca powinien otrzymać kartę do głosowania, a ewentualnie tego typu zastrzeżenia powinny się znaleźć, czy na skutek wskazania członka Obwodowej Komisji Wyborczej, czy męża zaufania w protokole z wyników głosowania – wskazał Sylwester Marciniak.

Według medialnych doniesień w jednych z warszawskich komisji miało dojść do wyrzucenia członka komisji, który chciał weryfikować zaświadczenia. Twierdził, że nieprawidłowości były na dużą skalę.

W internecie pojawiają się kolejne posty dot. autokarów wyborczych.

TV Trwam News/radiomaryja.pl

drukuj