fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Współpraca obronna w Europie. Zyska Berlin i Paryż?

W Unii Europejskiej coraz częściej słychać o pogłębionej integracji poprzez wspólne projekty obronne. Premier Donald Tusk chce, by Polska wzięła udział w budowie europejskiej kopuły. Są jednak sygnały, że poprzez współpracę obronną swój przemysł będą chciały wzmocnić Francja i Niemcy.

Premier Donald Tusk z kopuły nad Europą uczynił jeden ze swoich flagowych projektów w obszarze bezpieczeństwa. Na razie wciąż kryją się za nim wstępne decyzje i 300 mln euro na polski program satelitarny.

– Wysłałem do instytucji europejskich wspólny z premierem Grecji list, że musimy zacząć finansować jako Europa obronę powietrzną – mówił Donald Tusk.

Szef rządu przekonuje, że to Polska narzuca tempo w obszarze bezpieczeństwa.

– Nasze argumenty stają się powoli oficjalną doktryną całej UE – wskazał.

Gdy polski premier szuka poparcia przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, równolegle swoją kampanię prowadzi Ursula von der Leyen. Przewodnicząca Komisji Europejskiej zabiega o reelekcję i dziś wydaje się być zwolennikiem większej integracji w obszarze obronności.

– Tarcza powietrzna zaproponowana przez premiera Grecji to projekt, do którego możemy wszyscy przyłożyć rękę, w sensie finansowym – zaznaczyła Ursula von der Leyen.

Prof. Tomasz Grzegorz Grosse, politolog, przypomniał, że rosnące kompetencje Unii w obszarze bezpieczeństwa znalazły się w zaproponowanych w Brukseli zmianach traktatowych. Politolog alarmuje, że wszystkie podjęte do tej pory inicjatywy obronne we Wspólnocie były w interesie Berlina i Paryża.

– One przede wszystkim miały wzmacniać potencjał przemysłów zbrojeniowych w Europie Zachodniej i wymusić na krajach wschodniej flanki, takich jak Polska, żeby przede wszystkim kupowały uzbrojenie z korporacji francuskich czy niemieckich, a nie np. od amerykańskich czy koreańskich – podkreślił politolog.  

Francja chce zarobić na wzmocnionej współpracy w Europie. Potwierdzają to słowa prezydenta Emmanuela Macrona.

– Potrzebujemy europejskich preferencji w zakupie sprzętu wojskowego – oświadczył przywódca Francji.

Polska w ostatnich latach stawiała na zakupy sprzętu wojskowego w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej. Po zmianie władzy zmieniły się jednak akcenty w polityce obronnej. Zwrócił na to uwagę prezydent Andrzej Duda po informacji na temat bezpieczeństwa, jaką w Sejmie przedstawił wicepremier, minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz.

– W moim poczuciu za mało akcentował znaczenie, jakie mają USA w NATO i nasza współpraca z USA, która – jeśli chodzi o modernizację polskiej armii – ma znaczenie absolutnie fundamentalne – wskazał Prezydent RP.

Wzmocnioną integrację europejską w obszarze bezpieczeństwa potwierdzić może pojawienie się unijnego komisarza ds. obronności. Poseł do Parlamentu Europejskiego Jacek Saryusz-Wolski tłumaczy, że inicjatywą, jaka miała w Europie budować silne zależności na korzyść najsilniejszych unijnych krajów, było w przeszłości stworzenie strefy euro. Dzisiaj polityk ostrzega, że wspólna waluta nie będzie argumentem dla dużych gospodarek, by bronić Polski, gdy stanie ona twarzą w twarz z zagrożeniem, za to przyjęcie euro uderzy w nasze możliwości obronne.

– Niezależność gospodarcza daje środki, jeśli jest wola polityczna, żeby zadbać samemu o swoje bezpieczeństwo – mówił polityk.

Im silniejsza gospodarka, tym więcej pieniędzy na zbrojenia. Polska waluta pomaga dziś wzmacniać gospodarkę – podkreśliła z kolei doradca prezesa Narodowego Banku Polskiego, prof. Grażyna Ancyparowicz.

– Kiedy są jakieś szoki, ona słabnie (….). Działa tak, jak resory w jakimś wózku czy amortyzatory w pojeździe – tłumaczyła prof. Grażyna Ancyparowicz.

Wejście do strefy euro wiązałoby się z przekazaniem do Europejskiego Banku Centralnego części rezerw złota i rezerw walutowych, które konsekwentnie zwiększa Narodowy Bank Polski.

TV Trwam News

drukuj

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl