fot. PAP/Albert Zawada

Wrocław: funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej podejrzani o napaść na policjanta

Zarzuty napaści na funkcjonariusza publicznego usłyszało czterech pracowników Służby Celno-Skarbowej podejrzanych o pobicie we Wrocławiu policjanta na służbie. Sprawców zawieszono w obowiązkach służbowych. KAS zapowiedziała konsekwencje dyscyplinarne dla funkcjonariuszy.

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę na placu Nankiera we Wrocławiu, w okolicy Konsulatu Generalnego Ukrainy. Znajduje się tam posterunek policji.

Pełniący służbę policjant zwrócił uwagę głośno zachowującym się mężczyznom, ci zaś zaatakowali go.

Policjant został popchnięty, przewrócił się na ziemię, następnie był duszony i przytrzymywany. Sprawcy również przytrzymując policjanta, blokowali mu dostęp do kabury broni służbowej – relacjonował przebieg wydarzeń, asp. szt. Anna Nicer z biura prasowego wrocławskiej policji.

Agresorzy szybko zostali zatrzymani przez innych policjantów. To mężczyźni w wieku od 24 do 30 lat. Według nieoficjalnych ustaleń, wszyscy zatrzymani to funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej.

Prokurator postawił im zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego. Podejrzani zostali objęci dozorem policyjny i zawieszeni w obowiązkach służbowych. Grozi im do 10 lat więzienia.

Policjant, który padł ofiarą napaści nie odniósł poważnych obrażeń.

W niedzielę popołudniu do sprawy odniosła się Krajowa Administracja Skarbowa. We wpisie na portalu X potwierdzono, że podejrzani o napaść na policjanta to funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego.

– Zachowanie funkcjonariuszy SCS jest haniebnie i godzi w dobre imię Służby Celno-Skarbowej. W stosunku do funkcjonariuszy zostaną niezwłocznie wyciągnięte dyscyplinarne konsekwencje służbowe – podkreślono.

KAS zapewnia też o dotychczasowej nienagannej współpracy policji i służby celno-skarbowej.

– Dyrektor Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu jest w stałym kontakcie z Komendantem Wojewódzkim Policji i zadeklarował pomoc i wsparcie dla poszkodowanego policjanta – napisano we wpisie KAS.

PAP

drukuj