
Wraz z wyjściem z UE w Wielkiej Brytanii rozpoczął się okres przejściowy
Wraz z opuszczeniem Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię rozpoczyna się 11-miesięczny okres przejściowy. Na razie w relacjach Bruksela-Londyn zmieni się niewiele. Brytyjskich polityków zabraknie we wszystkich unijnych instytucjach. Wciąż jednak do Wielkiej Brytanii możemy podróżować bez paszportu.
Najbliższe 11 miesięcy to kluczowy czas zarówno dla Wielkiej Brytanii, jak i dla Unii Europejskiej. W tym czasie Londyn i Bruksela będą musiały na nowo ułożyć swoje relacje. Kwestii do rozwiązania jest dużo.
– Wypracować rozwiązania prawne dotyczące statusu obywateli krajów członkowskich Wielkiej Brytanii, podmiotów przedsiębiorstw działających na terenie Wielkiej Brytanii, a także związanych chociażby z polityką celną – wskazał politolog dr Łukasz Stach.
Jednak najważniejsza z nich to umowa handlowa. A to pozostaje sporym wyzwaniem.
– Boris Johnson, premier Wielkiej Brytanii, który ma w tej chwili ogromną większość w parlamencie, ma tutaj wszystkie atuty. Jak słyszymy, nie zamierza narzucić sobie harmonogramu rozmów, jest gotów negocjować twardo, nawet gdyby to oznaczało wyjście bez umowy przynajmniej w niektórych obszarach gospodarki czy wymiany handlowej – zauważył dr Tomasz Niedokos.
Tym bardziej, że przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen już zapowiedziała, że nie jest możliwe wynegocjowanie umowy o wolnym handlu do końca tego roku.
– Jakkolwiek można się spodziewać, że raczej będą tutaj opóźnienia, ponieważ zwykle takie umowy handlowe dzisiaj są bardzo skomplikowane, bardzo kompleksowe, bardzo rozległe tematycznie, stąd być może nie wszystko uda się w tak krótkim czasie wynegocjować, ustalić i przyjąć – podkreślił ekonomista dr Bartosz Michalski.
Ewentualne fiasko negocjacji oznaczać będzie, że od 1 stycznia 2021 roku, czyli wraz z końcem okresu przejściowego, relacje gospodarcze pomiędzy Unią Europejską a Wielką Brytanią będą regulowane według zasad Światowej Organizacji Handlu.
– Gdyby doszło to tzw. twardego brexitu, to wówczas właśnie te podstawowe reguły handlu ustalone na forum WTO by obowiązywały – wyjaśnił dr Bartosz Michalski.
A takiego scenariusza nikt zapewne nie chce.
TV Trwam News


