fot. PAP/EPA

Wielka Brytania może wkrótce rozpocząć proces Brexitu

Obie izby brytyjskiego parlamentu przyjęły ustawę upoważniającą premier Therese May do rozpoczęcia negocjacji w sprawie Brexitu. Wniosek musi podpisać jeszcze królowa.

Theresa May zapowiedziała, że pod koniec marca powiadomi parlament o tym, kiedy uruchomiła artykuł 50 Traktatu Lizbońskiego.

Z Unii nie chce wychodzić jednak Szkocja. Brytyjska premier zobowiązała się do współpracy ze szkockim rządem w kwestii tzw. Brexitu. Wcześniej jednak premier Szkocji zapowiedziała drugie referendum w sprawie niepodległości.

Dr Iwona Jakimowicz- Ostrowska z Akademii Marynarki Wojennej uważa, że szefowa brytyjskiego rządu nie ma instrumentów, które powstrzymałyby Szkocje przed powtórnym referendum.

 – Myślę, że to jest dosyć trudne, ponieważ, jak przypuszczam, to, co mogłoby zadowolić Szkotów, to jest jeszcze większa autonomia. A jeszcze większa autonomia, to jest de facto prosta droga do sukcesu. Jeżeli Szkocja odłączy się od Wielkiej Brytanii, to otwieramy drogę poszczególnym regionom w Europie Kontynentalnej do również tego typu kroków – ocenia dr Iwona Jakimowicz- Ostrowska.

Premier Szkocji planuje referendum na jesień 2018 roku lub wiosnę 2019 roku; projekt stosownej ustawy trafi do szkockiego parlamentu w przyszłym tygodniu.

Według najnowszych sondaży poparcie dla niepodległości Szkocji waha się na poziomie 48-50 procent. Podczas pierwszego referendum niepodległościowego w 2014 roku 55 proc. wyborców zagłosowało za pozostaniem w Wielkiej Brytanii, a 45 procent wybrało niepodległość.

RIRM/TV Trwam News

drukuj