Warmińsko-Mazurskie: Nawałnica zrywała dachy i powaliła drzewa

Ponad 100 przewróconych drzew, zerwane dachy z kilku budynków i zablokowana trasa kolejowa – to skutki wczorajszej, gwałtownej burzy z nawałnicą.

Przeszło 30 drzew i konarów spadło na drogi wojewódzkie i powiatowe. Nawałnice zerwały dachy dwóch budynków mieszkalnych w Węgajtach i Wójtowie w powiecie olsztyńskim oraz uszkodziły kilka budynków gospodarczych w tych miejscowościach – mówi Paweł Frątczak, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej.

– Do rana strażacy na terenie województwa interweniowali prawie 140 razy, wyjeżdżając głownie do usuwania powalonych drzew. Drzewa tarasowały wiele dróg, a także ulic. Silny wiatr zerwał również trakcję na linii kolejowej. Awaria ta po kilku godzinach została naprawiona. Wiatr uszkodził także pięć dachów na dwóch budynkach mieszkalnych i trzech gospodarczych. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Dwukrotnie strażacy interweniowali, gdy trzeba było pomóc osobom, by ewakuować je z łodzi, które zostały wywrócone lub przygniecione przez drzewo – zaznaczył Paweł Frątczak.

Tymczasem synoptycy zapowiadają, że dziś od godzin popołudniowych burze wystąpią w województwach centralnych oraz północno-wschodnich. Prędkość wiatru może osiągnąć nawet do 90 km/h.

O tym jak się ustrzec przed skutkami burzy mówi Paweł Frątczak.

– Wychodząc z domu powinniśmy pozamykać okna usuwając przedmioty, które mogą zostać poderwane przez silny wiatr z naszych parapetów lub balkonów. W miarę możliwości unikać parkowania samochodów pod drzewami. Najlepiej zatrzymać samochód na poboczu lub wjechać na parking i wejść do budynku. Kiedy wypoczywamy nad wodą pamiętajmy o tym, że musimy wyjść z wody, nie wolno w tym czasie kąpać się. A kiedy pływamy na łodziach, kajakach pontonach, rowerach, jak najszybciej powinniśmy dopłynąć do brzegu i poszukać schronienia w budynku – apeluje rzecznik PSP.

 

RIRM

drukuj