fot. PAP/Łukasz Gągulski

Walka o prawdę historyczną

W czwartek w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie odbędzie się V Światowe Forum Holokaustu poświęcone 75. rocznicy wyzwolenia obozu AuschwitzBirkenu. Spotkanie organizuje związany z Kremlem oligarcha Mosze Kantor. Światowe media krytykują to wydarzenie. Dziennikarze podkreślają słuszność decyzji prezydenta Andrzeja Dudy, który nie przyjął zaproszenia na to Forum. W spotkaniu udziału nie weźmie także przewodniczący Światowego Kongresu Żydów Ronald Lauder.

Maria Nowak – Sprawiedliwa Wśród Narodów Świata – w czasie okupacji niemieckiej uratowała przed śmiercią swoją koleżankę żydówkę Helenę Goldstein. Licząca sto lat Pani Maria otrzymała medal 100-lecia Odzyskanej Niepodległości.

Takie osoby, jak Maria Nowak, zadają kłam fałszywym oskarżeniom Polski o antysemityzm, które od pewnego czasu rozpowszechnia prezydent Rosji.

Władimir Putin oskarża także Polskę o współpracę z Hitlerem i o przyczynienie się do wybuchu II wojny światowej. Te kłamstwa spotkały się ze zdecydowaną reakcją polskich władz.

– Niestety przykro mi to powiedzieć, ale prezydent Putin świadomie i z całą premedytacją rozpowszechnia kłamstwa historyczne. I oczywiście ma w tym cel, ponieważ próbuje w ten sposób wymazać odpowiedzialność Rosji stalinowskiej za rozpoczęcie II wojny światowej wspólnie z hitlerowskimi Niemcami – mówił prezydent RP Andrzej Duda.

Władimir Putin prawdopodobnie będzie kontynuował swoją kampanię oszczerstw na czwartkowym spotkaniu w Yad Vashem podczas obchodów 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau. To spotkanie jest mocno krytykowane przez część światowych mediów. Jeden ze szwedzkich dzienników nazywa te obchody niegodnym spektaklem.

– Istnieje ryzyko, że ceremonia w Jerozolimie będzie niegodnym spektaklem politycznym, gdyż Putin prawdopodobnie wykorzysta swoją pozycję do dalszego ataku na Polskę – możemy przeczytać w „Dagens Nyheter”.

Z kolei izraelski dziennik „Haaretz” zauważył, że Rosja angażuje się we własną formę historycznego rewizjonizmu.

– Rozległa sieć propagandowa Putina i Kremla będzie przedstawiała Armię Czerwoną jedynie jako wyzwolicieli, wymazując z rosyjskiej historii dwa lata współpracy z nazistami – napisało „Haaretz”.

Ale to przedstawiciele Kremla zarzucają Polsce wywieranie wpływu na polityków zachodnich. Mówił o tym szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow.

– Polscy koledzy próbują przekonać zachodnich uczestników czwartkowej ceremonii  do przyjęcia polskiego punktu widzenia na temat podejścia Rosji do II wojny światowej. Są to bezwstydne metody – powiedział Siergiej Ławrow.

Polska przedstawiła fakty historyczne, natomiast nie wywiera wpływu na decyzje innych państw zarówno co do oceny rosyjskiej wersji historii, jak i co do udziału w spotkaniu w Yad Vashem. Prezydent Andrzej Duda, który odmówił uczestnictwa w obchodach w Jerozolimie, wyraził natomiast wdzięczność tym politykom, którzy stają po stronie prawdy i okazują Polsce wsparcie.

– Zwrócę tutaj uwagę na Pana prezydenta Litwy, który stwierdził, że on także rezygnuje z wyjazdu do Jerozolimy i będzie obecny z nami 27 stycznia w Auschwitz – podkreślił Andrzej Duda.  

W Jerozolimie nie będzie także przewodniczącego Światowego Kongresu Żydów, który jest skonfliktowany z rosyjskim oligarchą Mosze Kantorem, organizatorem spotkania w Yad Vashem. Ronald Lauder będzie uczestniczył w obchodach w Muzeum Auschwitz.

Jak zauważył historyk prof. Mieczysław Ryba, nieobecność w Jerozolimie prezydenta Andrzeja Dudy może odbić się większym echem w światowych mediach, niż gdyby tam był.

– Nawet gdyby mu pozwolono mówić, to mówiłby kilka minut w natłoku różnorakich innych wypowiedzi. Natomiast jego nieobecność krzyczy o wiele bardziej i ma wymiar symboliczny – zauważył prof. Mieczysław Ryba.

Kłamstwa Władimira Putina i dyskusja, jaką wywołały one na świecie, paradoksalnie pozwala przybliżyć opinii międzynarodowej historię Polski.

Przeprowadzone w ostatnich dniach w 10 największych unijnych krajach badanie wskazuje, że 97 proc. Brytyjczyków określiło Polskę jako ofiarę II wojny światowej, podobnie uczyniło 88 proc. Francuzów i 85 proc. Niemców. W badaniu uwzględniono odpowiedzi osób, które zadeklarowały posiadanie wiedzy na temat roli Polski w II wojnie światowej.

TV Trwam News

drukuj