W. Brytania: Zabezpieczono ponad 400 dowodów w ramach śledztwa dotyczącego Nowiczoka

Brytyjska policja poinformowała w sobotę o zabezpieczeniu ponad 400 przedmiotów w ramach dochodzenia w sprawie niedawnego zatrucia Nowiczokiem dwóch osób w Amesbury w południowo-zachodniej Anglii. Jedna z tych osób zmarła.

Jak podkreśliły w służby „znaczna część z 400 zabezpieczonych dowodów rzeczowych, próbek i przedmiotów jest potencjalnie skażona”. Przedmioty przekazano do laboratorium, gdzie zostaną zbadane.

„Trwają prace mające na celu ustalenie, czy środek paraliżujący pochodzi z tej samej partii, co wykorzystany podczas ataku na Siergieja i Julię Skripalów – to jest główny kierunek śledztwa” – podkreślono w oświadczeniu policji. Służby poszukują kolejnych dowodów, a dochodzenie może potrwać kilka tygodni – zaznaczono.

Dzień wcześniej brytyjska policja poinformowała o znalezieniu w domu jednej z ofiar małej buteleczki z Nowiczokiem. Flakon został odkryty podczas przeszukania domu 45-letniego Charliego Rowleya, który wraz ze swoją partnerką, 44-letnią Dawn Sturgess, trafił 7 lipca w stanie krytycznym do szpitala rejonowego w Salisbury z objawami poważnego zatrucia organizmu. Początkowo lekarze podejrzewali możliwość zażycia zanieczyszczonych narkotyków, ale po dodatkowych testach potwierdzili, że para zetknęła się z Nowiczokiem.

Mężczyzna pozostaje pod opieką lekarzy. Jego stan jest poważny, ale stabilny, co pozwoliło mu na pierwszą rozmowę z policjantami. Kobieta zmarła 8 lipca w wyniku komplikacji związanych z zatruciem, a po jej śmierci śledczy wszczęli postępowanie w sprawie morderstwa. Na przyszły tydzień zaplanowana jest sekcja zwłok.

W sobotę rosyjska ambasada w Londynie wezwała Wielką Brytanię do udostępnienia informacji w sprawie substancji, którą zatruła się para w Amesbury.

„Chcielibyśmy, aby strona brytyjska udostępniła nam informacje dotyczące rodzaju wykorzystanej substancji i powiązania tego zdarzenia z innymi tajemniczymi otruciami, mającymi miejsce w pobliżu tajnego wojskowego laboratorium chemicznego w Porton Down” – napisano w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej ambasady.

PAP/RIRM

drukuj

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl