Fot. kpt. Przemysław Lipczyński/2 Mazowiecki Pułk Saperów

Usuwanie skutków nawałnic

Polska wystąpi do Funduszu Solidarności Unii Europejskiej o wsparcie na usuwanie skutków gwałtownych burz – zapowiada minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak. Sytuacja po nawałnicach powoli się uspokaja. W dalszym ciągu są prowadzone prace przy usuwaniu skutków burz.

W Winnej Górze w gminie Sulenczyno mieszkańcy próbują powrócić do normalności. Usuwanie skutków nawałnicy z 11 sierpnia utrudniają jednak opady.

– Jak pada to idziemy na strych zbieramy wodę, wylewamy, pilnujemy, żeby nam nie zerwało – mówi Kazimierz Choszcz, mieszkaniec Winnej Góry.

Pierwszy etap prac przy usuwaniu skutków burz podsumował wraz komendantami wojewódzkimi Straży Pożarnej i wojewodami Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji – Mariusz Błaszczak.

– Jeżeli miałbym uwagi, to bardziej są to uwagi skierowane do tych, którzy są odpowiedzialni za organizowanie centrów zarządzania kryzysowego na poziomie gmin i powiatów. Nie zawsze to wszystko było przeprowadzane, tak jak być powinno – podsumowuje minister spraw wewnętrznych i administracji.

Polityczne ataki na rząd po nawałnicach nie ustają. W niedziele szef największej partii opozycyjnej Grzegorz Schetyna, krytykował pracę Straży Pożarnej. W stacji TVN 24 mówił, że strażacy nie dotarli na miejsce, na czas, bo pomylili jeziora. Sytuacja miała miejsce w Suszku, kiedy ratowani byli harcerze.

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki uważa, że to niegodziwe słowa.

– Strażakom należy się szacunek a oskarżanie ich przez różnych polityków uważam za bardzo niewłaściwe. Staram się nie mówić o tym emocjonalnie. Chwała strażakom za ich wielki trud – podkreśla Ryszard Czarnecki.

Poseł Platformy Michał Szczerba próbuje łagodzić wydźwięk słów swego partyjnego szefa.

– Ochotnicza Straż Pożarna ta, która nie jest podległa Błaszczakowi, ale ta, która się sama organizuje była od samego początku i to pokazuje, że tam gdzie jest samorząd, tam gdzie są obywatele, tam gdzie są ochotnicy, tam państwo w sensie jego pomocy zadziałało. Tam gdzie jest rząd, tam gdzie jest Błaszczak, tam gdzie jest Szydło i tam gdzie jest polityka i Macierewicz, tam nie zadziałało w ogóle – twierdzi poseł Platformy Obywatelskiej.

Poseł Kukiz 15′ Jerzy Kozłowski przyznaje, że Grzegorz Schetyna i jego partia chce zbijać kapitał polityczny na ludzkich tragediach. Poseł stawia pytanie skąd przewodniczący Platformy ma tak szczegółowa wiedze o zasięgu szkód jakie spowodowała nawałnica.

– Chyba oglądał sobie w Onecie zdjęcia z powietrza i na tym jego wiedza polega – analizuje pos. Jerzy Kozłowski.

Po zakończeniu usuwania najpoważniejszych skutków nawałnic z 11 sierpnia przychodzi czas liczenia strat i odbudowy tego, co zostało zniszczone. Rozporządzeniem szefa MSWiA wypłacane będą odszkodowania za dom mieszkalny nawet do 200 tys. zł. Gminy wypłacają także zasiłki do 6 tys. zł mówi wojewoda pomorski Dariusz Drelich.

– Mamy w tej chwili możliwość uzyskania w pierwszej kolejności na mniejsze naprawy do 20 tys. Na budynki inwentarskie, gospodarskie do 100 tys. natomiast, w przypadku kiedy uszkodzeniu uległ dom mieszkalny do 200 tys. jeżeli on wymaga rozbiórki – stwierdza wojewoda pomorski.

Oszacowanie strat może potrwać do końca sierpnia. Resort Spraw Wewnętrznych i Administracji wystąpi do Funduszu Solidarności Unii Europejskiej w sprawie wsparcia związanego z usuwaniem skutków gwałtownych burz.

– Jesteśmy gotowi do tego, żeby po oszacowaniu strat wynikających z nawałnicy wystąpić do Funduszu Solidarności Unii Europejskiej o wsparcie związane z usuwaniem skutków nawałnicy – akcentuje Mariusz Błaszczak.

W sobotę przeszła kolejna nawałnica. Tym razem ucierpiały powiaty sokołowski i węgrowski na Mazowszu. Także mieszkańcy tych powiatów jak mówi minister Błaszczak mogą liczyć na pomoc finansową.

TV Trwam News/RIRM

drukuj