fot. wikipedia

USA: zwiększa się liczba ofiar szalejących żywiołów

Rośnie liczba ofiar tornad i powodzi, które od wielu dni przechodzą przez południe Stanów Zjednoczonych. Jak dotąd zginęły 34 osoby.

Tornada i powodzie niszczyły domu, budynki użytkowe i samochody. W okolicach Dallas w stanie Teksas wiatr osiągał prędkość do 322 km na godzinę. Zginęło 11 osób. Żywioł mocno dotknął stan Missisipi. Tam zginęło 10 osób, a 56 zostało rannych. Zniszczonych zostało ponad 240 domów. Ofiary śmiertelne odnotowano także w stanach Tennessee, Arkansas i Alabama.

W stanie Illinois doszło do powodzi, która zabiła trzy osoby dorosłe i dwójkę dzieci.

Tymczasem mieszkańcy Oklahomy zmagają się ze śniegiem i  marznącym deszczem ze śniegiem. Wiele dróg i autostrad pokryte jest lodem, co spowodowało dziesiątki wypadków.

Zdaniem meteorologów do tornad i powodzi w południowych stanach przyczyniły się rekordowo wysokie temperatury na wschodzie. Z kolei na zachodzie USA szaleją rzadko występujące w tym rejonie śnieżyce i ulewy.

,

TV Trwam News/RIRM

drukuj