Ukraina szykuje się do kontrofensywy
Zbliża się kontrofensywa armii ukraińskiej, która może mieć decydujące znaczenie w wojnie z Rosją. Ukraina przygotowuje do walki 40 tysięcy rekrutów. Przebywający w Pekinie prezydent Emmanuel Macron przekonywał, że Chiny są jedynym krajem, który może wpłynąć na Rosję, by zakończyła wojnę.
Codziennie ukraińscy żołnierze odpierają dziesiątki rosyjskich ataków w obwodzie donieckim. Ostatniej doby Bachmut, leżący w epicentrum działań wojskowych, został zaatakowany 45 razy.
– Wkradają się, strzelają do nas i próbują nas wyczerpać. Potem oceniają sytuację, ile mogą jeszcze ruszyć do przodu – tłumaczył ukraiński żołnierz.
Zbliża się kontrofensywa ukraińskiej armii. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zorganizowało szkolenie dla 40 tysięcy dodatkowych żołnierzy, którzy mają wziąć udział w planowanej kontrofensywie. Brygady będą walczyć u boku regularnych jednostek wojskowych.
– Brygada jest tworzona z ochotników, którzy są gotowi do nas dołączyć i są gotowi do podjęcia misji – podkreślił ukraiński żołnierz.
Do brygad mogą dołączyć również osoby bez żadnego doświadczenia militarnego – wyjaśnił minister spraw wewnętrznych Ukrainy, Ihor Kłymenko.
– Jeśli mówimy o cywilu bez wcześniejszego doświadczenia wojskowego w jakichkolwiek formacjach wojskowych, to szkolenie zajmie około trzech, czterech miesięcy. Ci z doświadczeniem będą potrzebować dwóch miesięcy, aby zrewidować swoje umiejętności i nawyki – zaznaczył Ihor Kłymenko.
Aleks wstąpił do brygady, mimo że nigdy nie był w wojsku. Przed wojną pracował jako tłumacz.
– Chcę, żeby wojna skończyła się jak najszybciej i mam nadzieję, że brygada sprawi, że stanie się to dużo szybciej, dlatego się tam wybrałem – mówił Aleks.
Tymczasem do stolicy Chin przyleciał prezydent Francji, Emmanuel Macron.
Wizytę rozpoczął od spotkań z francuską społecznością mieszkającą w Chinach. Emmanuel Macron wskazał, że utrzymanie dialogu z Chinami jest niezbędne na drodze do budowania pokoju. Tylko Chiny mogą wpłynąć na Rosję, by zakończyła wojnę.
– Chiny właśnie zaproponowały plan pokojowy. Przyjęliśmy to z zadowoleniem, ale czy zgadzamy się na to wszystko? Nie. Niemniej jednak świadczy to o woli zaangażowania się w rozwiązanie konfliktu – stwierdził Emmanuel Macron.
Wizyta Emmanuela Macrona w Chinach potrwa trzy dni. W czwartek spotka się z premierem i prezydentem Państwa Środka. W Pekinie przebywa również przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen.
TV Trwam News


