Ukraina: Odbyła się debata kandydatów na prezydenta
To była emocjonująca debata. Na Stadionie Olimpijskim w Kijowie po raz pierwszy w trwającej od grudnia kampanii wyborczej spotkali się urzędujący prezydent Petro Poroszenko i komik Wołodymyr Zełenski. Początkowo rywale mieli stanąć na dwóch oddzielnych scenach znajdujących się na dwóch krańcach stadionu. Ostatecznie Poroszenko zrobił gest wobec przeciwnika politycznego i przeszedł na jego scenę.
Debata, która upłynęła na wzajemnych oskarżeniach zaczęła się od pięciominutowych wystąpień obu kandydatów. Jako pierwszy przemawiał komik Wołodymyr Zełenski, który uzyskał największe poparcie w I turze wyborów prezydenckich.
– Czy mogliśmy wtedy pomyśleć, że jego hasło „Żyć po nowemu” będzie oznaczało dla nas, „Jak przetrwać?”. Że jego obietnica, że ludzie się wzbogacą, będzie oznaczała wzbogacenie się jego samego? – mówił komik.
Zełenski oświadczył, że w poprzednich wyborach ludzie głosowali na jednego Poroszenkę, a wybrali zupełnie innego.
– Ja nie jestem politykiem, jestem prostym człowiekiem, prostym człowiekiem, który przyszedł złamać ten system. Ja jestem wynikiem pańskich błędów i obietnic – dodał.
Z kolei ubiegający się o reelekcję Petro Poroszenko oskarżał Zełenskiego o powiązania z oligarchami i sugerował, że nie będzie samodzielnym prezydentem.
– Dziś widzimy tylko piękną owijkę do cukierków, która jest droga, jasna i wszyscy widzą w refleksji tego opakowania wszystko, co chcą zobaczyć. (…) Panie Wołodymyr powiedziałeś sobie, że jesteś kotem w worku. Twój worek jest dziś pełen demonów i kotów, w tym oligarchów – zaznaczył Petro Poroszenko.
Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie odbędzie się w niedzielę. Według sondaży to Zełenski najprawdopodobniej zostanie następnym prezydentem tego kraju. Komik cieszy się największym poparciem wyborców. Tymczasem Petro Poroszenko Poroszenko ostrzega, że zwycięstwo jego przeciwnika będzie oznaczało rezygnację z prozachodniego kursu rozwoju państwa i będzie krokiem w kierunku Rosji.
TV Trwam News/RIRM



