fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] K. Losz: Gdyby rzeczy, o których wiemy teraz, wyszły na jaw w 2010 r., Komorowski nie miałby szans na zwycięstwo w wyborach

„PO bała się skandalu przed wyborami prezydenckimi. Wiadomo było, że będą przyspieszone wybory prezydenckie (…) i gdyby na jaw wyszły te rzeczy, które wiemy teraz, (…) pan Komorowski nie miałby żadnych szans w starciu z J. Kaczyńskim” – powiedział w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja red. Krzysztof Losz.

Dziennikarz TV Trwam i „Naszego Dziennika” odniósł się do dzisiejszego przesłuchania w prokuraturze byłego premiera Donalda Tuska w sprawie nieprawidłowości przy sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej.

Gość „Aktualności dnia” podkreślił, że sprawa, w której dziś zeznania składa szef Rady Europejskiej, obciąża go bardziej niż sprawa, w której zeznawał 19 kwietnia tego roku, dotyczącą podejrzenia nieprawidłowości przy współpracy polskich i rosyjskich służb. Donaldowi Tuskowi w kwestii Smoleńska trudno będzie wykręcić się niewiedzą – ocenił red. Krzysztof Losz.

– Tamta sprawa to kwestia pewnych procedur dotyczących działalności służb. Premier Donald Tusk może się trochę w tamtej sprawie próbować „wywinąć”. Tutaj natomiast będzie mu o wiele ciężej, dlatego że dowody są ewidentne, w postaci tych ekshumacji, w postaci dokumentacji rosyjskiej, fatalnej dokumentacji. Niektórzy eksperci twierdzą nawet, że to jest „żadna” dokumentacja sekcji zwłok, bo takiej dokumentacji po prostu się nie robi. Robi się ją zupełnie inaczej, rzetelnie, dokładnie. Ta sprawa będzie na pewno o wiele trudniejsza dla Donalda Tuska i tutaj nie bardzo może się zasłonić jakąś niewiedzą czy nieświadomością – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Publicysta wskazał, że ujawnienie faktu o nieprawidłowościach przy pochówkach ofiar katastrofy smoleńskiej najprawdopodobniej doprowadziłaby do klęski Bronisława Komorowskiego, ówczesnego kandydata Platformy Obywatelskiej na urząd prezydenta.

Konsekwencją porażki wyborczej Bronisława Komorowskiego mogłyby być nawet przyspieszone wybory parlamentarne – dodał.

– Druzgocącą klęska Bronisława Komorowskiego oznaczałaby też de facto konieczność, być może, nawet wcześniejszych wyborów parlamentarnych, bo byłaby to kompromitacja całego obozu Platformy Obywatelskiej. Protesty mogły być wtedy naprawdę bardzo silne – może nawet nie te uliczne, ale w ogóle dezaprobata dla działań rządu byłaby powszechna i PO nie miałaby innego wyjścia, jak po prostu zrezygnować z władzy, a być może doszłoby nawet do rozpadu koalicji PO-PSL – akcentował Krzysztof Losz.

Dziennikarz zwrócił uwagę, że w sprawie nieprawidłowości przy sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej prokuratura nie postawiła jeszcze nikomu żadnych zarzutów.

Prokuratura na podstawie zgromadzonych materiałów i zeznań powinna w końcu postawić zarzuty osobom ponoszącym odpowiedzialność za uchybienia, jakie miały miejsce po 10 kwietnia 2010 roku – dodał.

– Na podstawie zeznań świadków, dokumentów, powinien przyjść ten moment, kiedy prokuratura postawi zarzuty konkretnym osobom, konkretnym politykom. Ktoś tutaj powinien ponieść odpowiedzialność, bo ktoś nakazał, żeby tych trumien nie otwierać, żeby rodziny nie mogły otwierać trumien. Nie wszystko da się wytłumaczyć tym, że takie są procedury, że najpierw trumna metalowa, a potem drewniana. (…) To jest takie mówienie, żeby teraz wybielić ówczesnych decydentów. To powinno się zakończyć aktem oskarżenia wobec konkretnych osób – powiedział gość „Aktualności dnia”.

Publicysta wskazał również, że działania obecnej opozycji, która stara się zbagatelizować kwestię zamiany ciał ofiar katastrofy smoleńskiej, nie dziwią, ponieważ dla nich jest to temat bardzo niewygodny. Przez siedem lat od momentu katastrofy prezydenckiego TU-154 M emocje społeczne z nią związane nieco opadły, dlatego też nie jest zaskoczeniem nerwowa reakcja środowisk związanych z PO na miesięcznice smoleńskie, które są formą pamięci o tym wydarzeniu – podsumował red. Krzysztof Losz.

Całość wypowiedzi red. Krzysztofa Losza w audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj