fot. youtube.com/PCh24TV · Polonia Christiana

[TYLKO U NAS] Prof. P. Skrzydlewski: Nasuwa się pytanie, czy działania zmierzające do bezładu, awantur i ataków na policję nie są przygotowywane wewnątrz Polski

Atak na sposób obchodzenia święta narodowego, jakim jest 11 listopada, nie jest przypadkowy. Nasuwa się zasadnicze pytanie, czy działania zmierzające do bezładu, awantur, bijatyk i ataków na policję nie są przygotowywane wewnątrz Polski. Organizatorzy marszu mówili wyraźnie o tym, że były robione potężne utrudnienia związane z poruszaniem się kawalkady samochodów. Były różnego rodzaju prowokacje – zwracał uwagę prof. Paweł Skrzydlewski, filozof, w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Na łamach „Naszego Dziennika” ukazała się rozmowa z prof. Pawłem Skrzydlewskim pt. „Skłócanie Polaków”. Dotyczyła ona wydarzeń, które miały miejsce podczas Marszu Niepodległości, jaki przeszedł ulicami Warszawy 11 listopada. Cały artykuł można przeczytać [tutaj].

– Doskonale wiemy, że najważniejsze wydarzenia w naszym narodowym życiu są zawsze związane z wiarą, z Kościołem, z niezwykle ważnymi momentami w dziedzinie życia religijnego. (…) Atak na sposób obchodzenia święta narodowego, jakim jest 11 listopada, nie jest przypadkowy. Chodzi o to, żeby w świadomości światowych mediów i różnego rodzaju newsów utrwalić obraz Polski jako miejsca szowinistycznego, z burdami, z różnego rodzaju awanturami. Są światowe środowiska, które pracują nad tym, aby tego typu obrazy i wydarzenia miały miejsce – zwracał uwagę prof. Paweł Skrzydlewski.

Filozof zastanawiał się, czy na formowanie takiego obrazu Polski nie ma także wpływu środowisko, które znajduje się wewnątrz naszego kraju.

– Nasuwa się zasadnicze pytanie, czy działania zmierzające do bezładu, awantur, bijatyk i ataków na policję nie są przygotowywane wewnątrz Polski. (…) Organizatorzy marszu mówili wyraźnie o tym, że były robione potężne utrudnienia związane z poruszaniem się kawalkady samochodów. Były one zatrzymywane, korkowane, a ludzie zachęcali do tego, żeby wychodzić. Były różnego rodzaju prowokacje. To jest szerszy kontekst, który musimy uwzględniać, jeśli chcemy należycie wyjaśnić te wydarzenia – zaznaczył rozmówca Radia Maryja.

Zdaniem gościa „Aktualności dnia”, to, co dzieje się na polskich ulicach, waży poniekąd na porządku całej Europy, a nawet świata.

– Tutaj jest serce Europy. Stąd wyszedł św. Jan Paweł II, największy z Polaków, który przemieniał świat, odrzucając komunizm, skrajny liberalizm antyludzki, odrzucając różnego rodzaju totalitaryzmy. (…) Ci, którzy nienawidzą Pana Boga, wiedzą o tym, gdzie trzeba uderzyć. Uderzają właśnie w Kościół, w tradycje i ostatecznie chcą uderzyć w rodzinę, a to jest dzisiaj widoczne choćby za sprawą tzw. marszów kobiet – zbuntowanych kobiet, które roszczą sobie prawo do zabijania swoich dzieci i również cudzych dzieci. To jest rzecz skandaliczna, która powinna być nazywana po imieniu – akcentował filozof.

Prof. Paweł Skrzydlewski podkreślił, że ludzie tracą racjonalność poprzez zmanipulowane i fałszywe informacje – tzw. fake newsy – które docierają do nich z każdej strony.

– Dzisiaj młodzi ludzie, a właściwie całe społeczeństwo w świecie zachodnim jest karmione intelektualnym fast food’em. On nie daje ani sił, ani zdrowia, ani nie może rozwijać człowieka. Jest toksyczny, w związku z tym ludzie tracą rozum, oburzają się na prawdę. (…) Drogą przezwyciężenia tego bałaganu jest w pierwszej kolejności rzetelna, autentyczna informacja i formacja człowieka w rodzinach i na uczelniach, które są zainteresowane poznaniem prawdy, a nie szerzeniem różnego rodzaju ideologii. To jest sprawa fundamentalna – podsumował gość „Aktualności dnia”.

Całą rozmowę z prof. Pawłem Skrzydlewskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj