
[TYLKO U NAS] B. Cichoń: Analizując historię dziewiętnastowiecznej Polski, jasno widać, że nie byłoby odzyskanej niepodległości, gdyby nie osoby duchowne
Analizując historię dziewiętnastowiecznej Polski, jasno widać, że w zasadzie nie byłoby odzyskanej niepodległości, gdyby nie osoby duchowne, które poświęciły całe swoje życie równolegle dla Kościoła i Ewangelii, ale również dla wychowania osób z różnych warstw społecznych – powiedziała Bogusława Cichoń, prezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy w Oddziale Krakowskim, w rozmowie z Portalem Radia Maryja.
Bogusława Cichoń jest laureatką Międzynarodowego Konkursu Filmowego. Zdobyła I nagrodę w kategorii filmów dokumentalnych za cykl „Deo et Patriae”, który został poświęcony zasługom polskiego duchowieństwa w odzyskaniu niepodległości.
– Bardzo chciałam się przyczynić w taki sposób do przypomnienia historii naszym rodakom. Na początku ubiegłego roku postawiłam sobie pytanie o to, czy Polacy wybiliby się w ogóle na niepodległość, gdyby nie to, że przez wiele lat pokolenia polskiego duchowieństwa pracowały nad wychowaniem Polaków do Ewangelii, wartości oraz niepodległości poprzez wypracowanie poczucia tożsamości narodowej. W tym tryptyku, który zrealizowałam, bo jest to tryptyk obejmujący trzy zabory, podzieliłam go więc osobno na zabór rosyjski, pruski i austriacki, ukazałam, jak nasi wspaniali kapłani, biskupi, zakony i ich założyciele, tacy jak na przykład brat Albert Chmielowski, ojciec Bronisław Markiewicz, święta Urszula Ledóchowska i wielu innych, zatroszczyli się o odzyskanie niepodległości przez Polskę – powiedziała prezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy w Oddziale Krakowskim.
Osoby duchowne, które przyczyniły się do odzyskania przez Polskę niepodległości, są niestety często anonimowe, a część z nich została całkowicie zapomniana.
– To są bohaterowie, którzy nie idą z orężem i nie uczą walki zbrojnej, są więc na zapleczu tych wielkich działań, a jednak budują głębię duchowości oraz system wartości u młodzieży, którą wychowywali i wychowują, więc często są anonimowi. My znamy tych wspaniałych naszych świętych założycieli różnych zgromadzeń, ale przecież siostry zakonne, które pracowały gdzieś tam w zaborze pruskim w ochronkach i wychowywały dzieci, często biedne, jednocześnie ucząc je pieśni patriotycznych, czytania w języku polskim, też miały swój udział w tym dziele, a niestety odeszły w niepamięć. Niestety nie jesteśmy w stanie wymienić z imienia i nazwiska tych wszystkich duchownych, którzy identyfikowali się z narodem polskim, a w sercu nosili miłość do ojczyzny, którą potrafili głosić i w jej duchu wychowywać przyszłe pokolenia tak, żeby mogły one w odpowiednim momencie historycznym stanąć do odzyskania niepodległości i walczyć o nią – mówiła nasza rozmówczyni.
Prezes podkreśliła, że gdyby nie zaangażowanie osób duchownych w walkę o niepodległość, to tej niepodległości w ogóle by w Polsce nie było.
– Analizując historię dziewiętnastowiecznej Polski, jasno widać, że w zasadzie nie byłoby odzyskanej niepodległości, gdyby właśnie nie te osoby duchowne, które poświęciły całe swoje życie równolegle dla Kościoła i Ewangelii, ale również dla wychowania osób z różnych warstw społecznych, bo wiadomo, iż duchowni pracowali zarówno pośród arystokracji i szlachty, ale też na przykład ojciec Bronisław Markiewicz zbierał biedne dzieci, które uczył zawodu i wplatał przy tym naukę patriotyzmu, miłości do ojczyzny oraz tęsknoty za wolnością. Niestety dzisiaj młodzież ucząc się historii, nie uczy się o tych zasługach duchowieństwa polskiego, a fakt jest taki, że bez tych osób duchownych, które poświęciły się całkowicie Bogu i ojczyźnie, nie byłoby dziś wolnej Polski – podsumowała Bogusława Cichoń.
Jakub Gronczakiewicz/radiomaryja.pl

