[TYLKO U NAS] A. Trzcińska z WOT: Maseczkę ściągamy dopiero po przyjściu do domu, nie ściągamy jej wcześniej
Postępowanie z maseczką polega na tym, że maseczkę ściągamy dopiero po przyjściu do domu, nie ściągamy jej wcześniej. Wtedy, kiedy noszenie maseczki było dobrowolne i część osób zakładała tę maseczkę tylko na wejście do sklepu czy przestrzeni publicznej, tam, gdzie spotykała się z innymi osobami, to owszem te maseczki były ściągane wcześniej i można było te maseczkę schować do woreczka i tutaj chodziło o ochronę tej odzieży przed bakteriami i wirusami, które na tej maseczce się znajdowały – mówiła Aneta Trzcińska, żołnierz 13. Śląskiej Brygady WOT, w środowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
Pułkownik Marek Pietrzak, rzecznik Wojsk Obrony Terytorialnej, zaakcentował, że każdego dnia na rzecz bezpieczeństwa Polski i Polaków w dobie koronawirusa działa powyżej 10 tysięcy żołnierzy.
– Dzisiaj już mamy 63 dzień od pojawienia się pierwszego potwierdzonego przypadku koronawirusa w Polsce. Przypomnę, że to było 4 marca, czyli ponad 2 miesiące temu. Ostatnio każdego dnia ponad 10 tysięcy żołnierzy Wojska Polskiego bierze udział we wsparciu samorządów lokalnych, wojewodów, instytucji, inspekcji sanitarnych, organizacji non profit, a to wszystko sprowadza się do tego, aby wspierać mieszkańców naszego kraju, osoby potrzebujące, starsze, w kwarantannie i wszystkich tych, którzy potrzebują w tym czasie pomocy – wskazał pułkownik Marek Pietrzak.
Słuchacz zapytał o odpowiednie zadbanie o maseczki wielorazowe użytku, aby jak najdłużej mogły służyć i chronić przed drobnoustrojami.
– Postępowanie z maseczką polega na tym, że maseczkę dopiero ściągamy po przyjściu do domu, nie ściągamy jej wcześniej. Wtedy, kiedy noszenie maseczki było dobrowolne i część osób zakładała tę maseczkę tylko na wejście do sklepu czy przestrzeni publicznej, tam, gdzie spotykała się z innymi osobami, to owszem te maseczki były ściągane wcześniej i można było te maseczkę schować do woreczka i tutaj chodziło o ochronę tej odzieży przed bakteriami i wirusami, które na tej maseczce się znajdowały. W tej chwili do domu wracamy w maseczce i za troczki, gumki tę maseczkę ściągamy i wówczas można ją zalać wrzątkiem, potem uprać, pozostawić do wyschnięcia, potem przeprasować – tłumaczyła Aneta Trzcińska, żołnierz 13. Śląskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej.
Słuchaczka zapytała o medyczne sposoby pozwalające sprawdzić, czy ktoś przechorował COVID-19 w sposób bezobjawowy.
– To, czy ktoś przeszedł chorobę, można sprawdzić testami laboratoryjnymi, które nie są w tej chwili powszechnie stosowane w postępowaniu epidemiologicznym, kiedy mamy jakieś dochodzenie, szukanie źródła zakażenia czy właśnie podejrzenie, że ktoś mógł przechorować albo jest nosicielem bezobjawowym wirusa. Nie wykonuje się tych badań rutynowo, nie sprawdzamy, kto w tej chwili przebył chorobę. Wszystkie siły są skierowane do tego, żeby diagnozować osoby, które mają objawy, żeby w pierwszej kolejności testy wykonywać osobom, które tej pomocy potrzebują – podkreśliła Aneta Trzcińska.
Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem żołnierzy WOT można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



