To ogromny dyskomfort dla premiera
Z Eugeniuszem Kłopotkiem, posłem PSL, rozmawia Jacek Dytkowski
Co Pan sądzi o propozycji Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS, by powołać sejmową komisję śledczą do zbadania ewentualnych nieprawidłowości w pracach nad zmianami w tzw. ustawie hazardowej?
– Jestem tego zdecydowanym przeciwnikiem.
Dlaczego?
– Ponieważ, powiem szczerze, wszystkie dotychczasowe komisje – może poza tą pierwszą – tylko się kompromitują i żadnego wielkiego dorobku nie mają. Zatem jestem absolutnym przeciwnikiem powołania komisji śledczej w tej sprawie. Natomiast uważam, że powinno się udzielić pełni szans zarówno prokuraturze, jak i organom ścigania, Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu oraz pani minister Julii Piterze, by ta sprawa od A do Z została wyjaśniona. I powiem wprost – żadnej tajności. Niech po prostu prawda wyjdzie na jaw od samego początku do końca, ale bez komisji śledczej, bo wtedy dojdzie tylko do „politycznej jazdy” i niczego więcej.
Jak Pan ocenia wypowiedź premiera Donalda Tuska, że nie dziwi się ocenie Andrzeja Czumy, ministra sprawiedliwości, który stwierdził, iż na podstawie zebranego przez CBA materiału w sprawie nieprawidłowości przy pracach nad projektem nowelizacji ustawy o grach i zakładach wzajemnych Mirosław Drzewiecki, minister sportu i turystyki, i Zbigniew Chlebowski, szef Klubu Parlamentarnego PO, są „absolutnie niewinni”?
– Na razie opiera się on tylko na tym zawiadomieniu, o którego uzupełnienie – jak wiemy – wystąpił prokurator. Sytuacja na pewno jest ogromnie dyskomfortowa dla Platformy Obywatelskiej i premiera Tuska, który jest szefem tego ugrupowania. Szczególnie – co tutaj zauważyłem – bardzo będzie on nalegał na to, by jak najszybciej tę sprawę rozwikłać do końca, żeby nie ciągnęła się ona miesiącami i nie była pożywką w przyszłej kampanii prezydenckiej. Ja również jestem za tym, ale „co nagle, to po diable”. Należy ją zbadać dokładnie, rzetelnie i otwarcie. Bez żadnego kamuflowania i utajniania. Co będzie, to będzie, jeśli śledztwo trafi na winnego – trudno – musi on odpowiedzieć. Ale jeszcze raz podkreślam, jestem przeciwnikiem powołania komisji śledczej. Dosyć tych komisji.
Dziękuję za rozmowę.
