fot. pixabay

„Tak trzymaj, Polsko. Wsparcie od Ukrainy” – demonstracja pro-life przed Ambasadą RP w Kijowie

Przed Ambasadą RP w Kijowie odbyła się w poniedziałek demonstracja zwolenników ruchu pro-life. „Tak trzymaj, Polsko. Wsparcie od Ukrainy” – głosił jeden z transparentów. Manifestacja jest odpowiedzią na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który opowiedział się za pełną prawną ochroną życia poczętego.

„Chcemy być głosem dzieci, które nie mogą mówić w swoim imieniu, one chcą żyć” – powiedziała dziennikarzom Jana Nietikowa, współzałożycielka i szefowa organizacji „Za narodziny”.

„Chcemy podziękować Polsce za to, że zrobiła taki ważny krok, bardzo ryzykowny” – dodała. Według niej jest to „otwarcie drzwi” dla nurtu pro-life.

Z działaczami tej organizacji i korzystającymi z jej pomocy matkami z dziećmi spotkał się ambasador RP Bartosz Cichocki.

„Są to osoby w nieporównanie trudniejszej sytuacji niż w Polsce. Wydaje mi się, że sytuacja na Ukrainie, gdzie aborcja jest legalna, gdzie w zeszłym roku według oficjalnych danych przeprowadzono ponad 75 tys. aborcji, powinna przemawiać do wyobraźni tych, którzy oczekują liberalizacji ustawodawstwa aborcyjnego. Tutaj wsparcie państwa dla takich rodzin i ich możliwość przedstawienia swoich opinii w prasie są znacznie mniejsze” – podkreślił w rozmowie z dziennikarzami.

„Dzieci to najważniejsze, co jest na świecie” – oznajmiła Łarysa z Berdyczowa, mama siedmioletniej Złaty. Pytana o to, w jaki sposób ukraińskie państwo pomaga rodzinom z niepełnosprawnymi dziećmi, stwierdziła, że mogą one liczyć tylko na rentę, a poza tym wsparcie otrzymują od organizacji i wolontariuszy.

Po godz. 13.00 przed ambasadę przybyło kilkadziesiąt osób ze sztandarami organizacji Tradycja i Porządek, określanej przez ukraińskie media jako skrajnie prawicowa. Trzymali m.in. transparent z hasłem „Tak trzymaj, Polsko. Wsparcie od Ukrainy”.

PAP

drukuj