flickr.com

T. Napiórkowski: Jako kluby fitness jesteśmy gotowi prowadzić rehabilitację pocovidową w formie komercyjnej

Branża fitness jest gotowa wesprzeć pacjentów wymagających rehabilitacji po przejściu COVID-19 – zadeklarował w Senacie Tomasz Napiórkowski, prezes Polskiej Federacji Fitness.

Senacka Komisja Zdrowia zajmowała się wczoraj kwestią walki z koronawirusem. Wśród tematów pojawiły się m.in. szczepienia.

Z kolei senator Beata Małecka-Libera, szefowa komisji, zwróciła uwagę na to, że rehabilitacja pacjentów po COVID-19 odbywa się w sytuacji, gdy sanatoria, ale także kluby fitness są nadal zamknięte z powodu epidemii. Przytoczyła przykład osoby, której wystawiono skierowanie na rehabilitację dopiero na 2023 rok.

Obecny podczas posiedzenia Tomasz Napiórkowski, prezes Polskiej Federacji Fitness, mówił, że zamknięcie klubów fitness generuje koszty nie tylko finansowe, ale także zdrowotne. Jak wskazał, 14 mln Polaków ma nadwagę, a 8 mln zmaga się z otyłością.

Tomasz Napiórkowski wskazał, że branża fitness jest gotowa wesprzeć osoby, które wymagają rehabilitacji po przebytej chorobie COVID-19.

– Jako kluby fitness jesteśmy gotowi prowadzić rehabilitację pocovidową w formie komercyjnej. Mamy fizjoterapeutów i jesteśmy w stanie stosować taką rehabilitację pod kątem merytorycznym, na razie komercyjnie. Gdybyśmy mogli rozszerzyć dalej ten program, to moglibyśmy uniknąć sytuacji, że pacjent czeka na rozpoczęcie rehabilitacji do stycznia 2023 roku. W Polsce jest 3 tys. placówek, gdzie pracuje wielu specjalistów  – powiedział prezes Polskiej Federacji Fitness.

Tomasz Napiórkowski zwrócił uwagę, że podobnie jak w innych krajach w Polsce kluby fitness powinny być traktowane jako branża prozdrowotna – zbliżona do medycyny, a nie do rozrywki.

Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia, zapewnił, że w najbliższych dniach kwestia rehabilitacji pocovidowej zostanie uregulowana.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj