PAP/Wojtek Jargiło

Szef MON o dronach Orlik: Oczekuję natychmiastowej realizacji tego kontraktu

Oczekuję natychmiastowej realizacji kontraktu na dostarczenie dronów Orlik dla polskiej armii przez Polską Grupę Zbrojeniową i konsorcjum, które powstało – zaznaczył szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz. Wojsko utraciło już cierpliwość w tej sprawie – dodał.

Wicepremier, szef MON pytany był w Lublinie o program Orlik, w ramach którego dla polskiej armii miały zostać dostarczone drony, ale umowa była aneksowana pięć razy.

„Wojsko utraciło już cierpliwość w tej sprawie. W 2021 r. te drony powinny być dostarczone – do dzisiaj ich nie ma. Sytuacja polskiego przemysłu zbrojeniowego jest taka, jak konkurs w Unii Europejskiej, który nasi poprzednicy zupełnie olali. Nie dość, że nie wystartowali w nim w dużym zakresie, to jeszcze później próbowali zrzucić winę” – ocenił Kosiniak-Kamysz.

Zwrócił uwagę, że ktoś podpisał w tej sprawie kontrakt i deklarował, że będzie on wykonany.

„Oczekuję natychmiastowej realizacji tego kontraktu przez Polską Grupę Zbrojeniową i konsorcjum, które powstało” – poinformował wicepremier.

Dodał, że niedawno został powołany nowy prezes PGZ, a w najbliższych dniach – wyraził nadzieję – będzie cały nowy zarząd.

„Potrzebne są radykalne zmiany. Ja rozumiem, że są okoliczności, które sprawiają, że coś się może opóźnić: był COVID, inne rzeczy. Nie jesteśmy ortodoksyjni, ale szósty raz występować o zmianę terminu” – mówił Kosiniak-Kamysz.

Onet podał w czwartek informację, że służby specjalne badają kontrakt warty ponad miliard złotych na budowę i dostarczenie polskiej armii dronów Orlik. Bezzałogowce miały trafić do wojska w 2021 r., a – według ustaleń portalu – konsorcjum spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej chce podpisać już szósty aneks do umowy przedłużający czas na dostawę.

PAP

drukuj